Autoracer: Camara zastąpi Ocona w Haasie od sezonu 2027

Kluczowe dla kandydatury Brazylijczyka miało okazać się poparcie Gene Haasa.
22.09.2614:15
Karol Kos
66wyświetlenia
Embed from Getty Images

Włoskie Autoracer informuje, że Haas zdecydował się postawić na Rafaela Camarę od sezonu 2027. Brazylijczyk miałby zastąpić Estebana Ocona.

Stajnia z Kannapolis od kilku miesięcy weryfikuje swoje opcje przed kolejnymi mistrzostwami. Umowa Estebana Ocona zbliża się ku końcowi i niewiele wskazuje na to, by kierowca mógł liczyć na jej przedłużenie, biorąc pod uwagę już drugi rok w cieniu partnera - Olivera Bearmana.

Haas w ostatnich tygodniach zorganizował dwie prywatne sesje testowe, podczas których sprawdzał kandydatów w jednym ze starszych bolidów. Do niedawna za faworyta do posady uważano mistrza F3 i F2, a obecnie kierowcę rezerwowego McLarena - Leonardo Fornarolego. Mimo to włoskie Autoracer informuje, że finalnie największym poparciem cieszy się obecny wicelider Formuły 2 i junior Ferrari - Rafael Camara.

W ocenę obu kierowców zaangażowani byli szef Ayao Komatsu oraz jego sztab techniczny. Według najnowszych informacji decydujące znaczenie może mieć jednak stanowisko Gene'a Haasa, który zdecydowanie opowiada się za Brazylijczykiem. Ewentualny awans Camary do Formuły 1 byłby kolejnym etapem programu prowadzonego przez Ferrari. Brazylijczyk należy do grona kierowców, w których Maranello intensywnie inwestuje, a w ostatnim czasie zdobywał doświadczenie podczas testów samochodami F1.

Camara miał okazję nie tylko prowadzić bolidy Formuły 1, ale również współpracować z inżynierami, analizować dane i rozwijać umiejętność przekazywania precyzyjnych informacji dotyczących zachowania samochodu. Brazylijczyk pełni również funkcję kierowcy rezerwowego Ferrari. Przejście do Haasa, od lat blisko współpracującego z włoskim producentem, byłoby więc naturalnym kolejnym krokiem w jego karierze. Testy pozwoliły jednocześnie Haasowi ocenić kandydatów szerzej niż tylko przez pryzmat wyników osiąganych w seriach juniorskich. Zespół mógł bezpośrednio przyjrzeć się ich przygotowaniu, zdolności adaptacji, regularności oraz współpracy z inżynierami.

Rosnące szanse Camary nie wynikają ze słabej postawy Leonardo Fornarolego. Włoch pozostawił po sobie bardzo dobre wrażenie, szczególnie pod względem przygotowania do pracy z zespołem. Fornaroli prezentował solidne podejście i dobrze wywiązywał się z powierzonych mu zadań. Nieprzypadkowo to właśnie on i Camara znaleźli się na czele listy pięciu kierowców, których początkowo brał pod uwagę Haas.

O wyborze Brazylijczyka mogą zatem przesądzić nie tylko względy czysto sportowe, ale również jego związki z Ferrari oraz poparcie ze strony właściciela amerykańskiej ekipy. Choć za techniczną część procesu selekcji odpowiadali Komatsu i jego współpracownicy, największym zwolennikiem zatrudnienia Camary ma być Gene Haas. Decyzja nie została jeszcze oficjalnie ogłoszona, jednak sytuacja ma być na tyle zaawansowana, że to właśnie Brazylijczyk jest obecnie najbliżej dołączenia do Haasa.