GP Kanady: podsumowanie kwalifikacji

Dla Lewisa Hamiltona jest to już ósme pole position w karierze
07.06.0820:38
Marek Roczniak
11723wyświetlenia

Lewis Hamilton (McLaren) ponownie okazał się najszybszym kierowcą podczas kwalifikacji na Circuit Gilles Villeneuve, zdobywając tym samym ósme pole position w karierze. Wraz z Brytyjczykiem z pierwszego rzędu wystartuje jutro Robert Kubica (BMW Sauber), który w końcówce Q3 zapewnił sobie drugie miejsce.

Dzisiejsze kwalifikacje przyniosły kilka niespodzianek i to nie tylko jeśli chodzi o końcową kolejność kierowców. Sporym wyzwaniem okazała się pękająca nawierzchnia toru w Montrealu, co prowadziło do stopniowego pogarszania się warunków do jazdy. O dziwo ani razu nie pojawiła się czerwona flaga, choć kraksy nie uniknął w końcówce Q2 Mark Webber.

Q1

Kwalifikacje rozpoczęły się od wiadomości, że bolid Sebastiana Vettela został zbyt poważnie uszkodzony podczas porannego treningu, aby udało się go naprawić i kierowca Toro Rosso nie mógł wziąć udziału w "czasówce" (Niemiec wystartuje jutro z boksów w zapasowym nadwoziu). Jako pierwszy czas okrążenia w Q1 ustanowił Adrian Sutil (Force India). Większość kierowców wybrała na początek sesji twardsze opony, przejeżdżając po dwa-trzy okrążenia pomiarowe w trakcie jednego przejazdu. Po pierwszej serii przejazdów na czele znaleźli się kierowcy Ferrari - Kimi Raikkonen i Felipe Massa. Raikkonen wykręcił czas 1:17,301, pokonując Massę o 0,4 sekundy.

W połowie pierwszej części kwalifikacji Heikki Kovalainen (McLaren) uzyskał czas 1:17,681, rozdzielając kierowców Ferrari. W chwilę później najszybszy czas sesji wykręcił drugi kierowca McLarena - Hamilton, ustawiając poprzeczkę na 1:16,909. W chwilę później Kovalainen poprawił się na 1:17,287 i na czele klasyfikacji znalazły się dwa McLareny. Raikkonen był w tym momencie trzeci, czwarty Fernando Alonso (Renault), a tuż za Hiszpanem uplasował się Kubica, uzyskując czas 1:17,471. Drugi kierowca BMW - Nick Heidfeld zamykał pierwszą dziesiątkę na trzy minuty przed końcem Q1.

W końcówce pierwszej części Massa poprawił się najpierw na 1:17,602, a następnie na 1:17,231 i awansował na drugie miejsce. Tymczasem Jarno Trulli (Toyota) popełnił błąd w pierwszym zakręcie i po przejechaniu przez trawę wpadł w poślizg, ale udało mu się kontynuować jazdę i nie popsuł nikomu okrążenia. Włoch ukończył Q1 na 10 pozycji, pokonując Heidfelda o zaledwie 0,043 sekundy. Pomiędzy Kubicą i Trullim znaleźli się Webber, Kazuki Nakajima (Williams) i Rosberg. Ponadto do drugiej części kwalifikacji awansowali David Coulthard (Red Bull), Rubens Barrichello (Honda), Timo Glock (Toyota) i Nelson Piquet Jr (Renault).

Poza piętnastką gwarantującą awans do Q2 znaleźli się Sebastien Bourdais (Toro Rosso), kierowcy Force India - Sutil i Fisichella, Jenson Button (Honda) oraz Vettel, który zgodnie z zapowiedzią nie wyjechał w ogóle na tor. Warto dodać, że zaledwie 19 miejsce Buttona było następstwem awarii skrzyni biegów w jego bolidzie.

Q2

W drugiej sesji po pierwszych kilku okrążeniach na czele klasyfikacji znajdował się Hamilton z czasem 1:17,400. Tuż za Brytyjczykiem znalazł się jego dawny partner zespołowy - Alonso, od którego szybciej pojechali po chwili Raikkonen i Webber. Trulli na swoim pierwszym okrążeniu pomiarowym wpadł w poślizg na wyjściu z drugiej szykany, ale uniknął uderzenia w bandę i po nawróceniu bolidu mógł kontynuować jazdę. Tymczasem Kubica na swoim pierwszym okrążeniu pomiarowym uzyskał czwarty czas - 1:17,679. Tuż za Polakiem znalazł się po chwili Kovalainen z czasem 1:17,684.

Cztery minuty przed końcem tej części pierwszą dziesiątkę zamykali Webber, Alonso, Rosberg, Barrichello i Glock. Zagrożeni odpadnięciem z dalszego udziału w kwalifikacjach po Q2 byli Heidfeld, Coulthard, Trulli, Piquet i Nakajima. Hamilton i Massa nie wrócili już na tor w tej części, ale mimo to utrzymali do końca dwa czołowe miejsca. Raikkonen nie zdołał się poprawić i pozostał na trzecim miejscu, a tymczasem Alonso i Webber awansowali na miejsca 4 i 5. Australijczyk próbował jeszcze poprawić swój czas, ale popełnił błąd i po poślizgu uderzył prawym przednim kołem w bandę, po czym zatrzymał się na torze. To oznaczało, że nie weźmie już udziału w Q3, ale miał zapewniony start z P10.

Kubica ukończył Q2 na szóstej pozycji, a pierwszą dziesiątkę zamknęli Kovalainen, Heidfeld, Rosberg i Barrichello. Z dalszej rywalizacji odpadli tymczasem Glock, Nakajima, Coulthard, Trulli (Włoch pod koniec drugiej części wpadł ponownie w poślizg, ale znowu uniknął zderzenia z bandą) i Piquet.

Q3

W trzeciej części kwalifikacji kierowcy od razu wyjechali na tor, jako że nawierzchnia toru w nawrocie (i kilku innych miejscach) zaczęła ulegać dalszemu uszkodzeniu i wydawało się, warunki na torze ulegają stopniowemu pogorszeniu, o czym świadczyły zresztą nieco gorsze czasy w Q2. Po pierwszej serii okrążeń pomiarowych kolejność pierwszej piątki była następująca: Hamilton (1:18,510), Alonso, Massa, Kubica i Raikkonen. Fin na kolejnym okrążeniu poprawił się na 1:18,735 i awansował na drugie miejsce. W chwilę później Rosberg awansował na czwarte miejsce.

Tymczasem w końcówce sesji Kubica wykręcił 1:18,498 i dość nieoczekiwanie wskoczył na pierwsze miejsce. Niestety radość wszystkich fanów w Polsce trwała krótko, bowiem w chwilę później Hamilton pojechał aż o ponad pół sekundy szybciej i to Brytyjczyk podobnie jak w ubiegłym roku zdobył pole position w Montrealu. Tym niemniej pierwszy rząd startowy jest bardzo dobrym osiągnięciem dla Kubicy, który pojechał szybciej od obydwu kierowców Ferrari. Raikkonen musiał zadowolić się trzecią pozycją startową, a Massa wykręcił dopiero szósty czas. Obydwu kierowców rozdzielili Alonso i Rosberg, a pierwszą dziesiątkę zamkną jutro na starcie Heidfeld, Barrichello i Webber, który w Q3 nie wyjechał na tor.

•  Wyniki kwalifikacji do wyścigu o Grand Prix Kanady na torze ulicznym w Montrealu

Pogoda na koniec sesji
Temperatura toru: 38°C
Temperatura powietrza: 28°C
Prędkość wiatru: 7,7 m/s
Wilgotność powietrza: 61%
Sucho

Zdjęcia z dzisiejszych treningów i kwalifikacji można znaleźć tutaj.

KOMENTARZE

14
los-kamilos
08.06.2008 04:04
Jak się niezakwalfikował? Rzutem na taśmę wbił się na P8 w Q2. Niewiele brakowało, a znów by startował z -nastej pozycji.
kuban
08.06.2008 03:03
Moze mi ktoś powiedzieć jakim cudem qucki nick pojechał w q3 mimo ze sie nie zakwalifikował??
madry86
08.06.2008 01:25
Ja wcale nie psiocze na hamiltona i też się ciesze że dominacja ferrari jest przełamana- wyścigi są ciekawsze kiedy walczy kilka zespołow a nie tylko dwa, ale to nie zmienia faktu że nie przepadam za lewisem z tego powodu jak on jest traktowany
bass001
08.06.2008 01:02
Dajcie już spokój Hamiltonowi, jest jednym z najlepszych kierowców w stawce a to gadanie na niego już mnie drzażni. Tylko Kimi i Kimi. Bardzo dobrze że Hamilton pokazuje co potrafi. Starczy już monopolu Ferrari na zwycięstwa. I niestety, pewnie zostanę zaszczekany, ale wydaje mi się że Kimi już trochę się wypalił co widać po ilości błędów popełnianych ostatnio. Mimo wszystko życzę mu dobrze ale mam nadzieje że przegra dziś zarówno z Hamiltonem jak i z Kubkiem.
virescens
08.06.2008 11:11
30% szansy na burzę ;)
madry86
08.06.2008 10:57
Nich spadnie taki deszcz że ni cholery nie będzie widać to Kubica jak Małysz- przeleci wszystkich;D
Mateuszblich1
08.06.2008 06:36
Czego wy chcecie od Roberta było super zobaczymy jak będzie w wyścigu ale raczej RK nie wygra będzie 2 :)
madry86
07.06.2008 09:22
Ja też się bardzo cieszę z 2 miejsca, wszystko byłoby ok gdyby tylko Ham nie był przed Robertem- kto inny tak ale nie on
michael85
07.06.2008 09:09
Szkoda tego PP ale cóż jeszcze przed Robertem nie jedno. Szkoda również że PP wpadło w łapy HAMa. Mam nadzieję że Ham ma mało paliwa lub zaliczy jakąś wpadkę i liderem znów będzie KIMI! Nie wyobrażam sobie żeby HAM został mistrzem!
himself
07.06.2008 08:43
W ogole mnie rozwalil komentator jak stwierdzil, ze gdy zawodnicy mowia o "marbles" to chodzi im o kamyczki na torze xD
Paulina
07.06.2008 07:48
"Tymczasem w końcówce sesji Kubica wykręcił 1:18,498 i dość nieoczekiwanie wskoczył na pierwsze miejsce. Niestety radość wszystkich fanów w Polsce trwała krótko..."hm..mysle ze 2 pozycja na starcie tez jest powodem do wielkiej radosci, nie ma co narzekac:):):)
Maraz
07.06.2008 07:21
Każdy zespół bierze zapasowe nadwozie (monocoque) na każdy wyścig - nie jest to pełny bolid gotowy od razu do jazdy, dlatego trzeba go złożyć na miejscu. Trzeba go potem zgłosić do kontroli, a można to zrobić najwcześniej w niedzielę rano, jeśli kraksa miała miejsce w sobotę.
slon1u
07.06.2008 07:16
w jakim zapasowym bolidzie (vet) ? wycofali je od tego sezonu
pro
07.06.2008 06:45
Szkoda Webbera :/ Ale za to RK ładnie. Ham 0,6s szybciej - albo mało paliwa, albo idealnie ustawiony bolid.