Ecclestone popiera projekt Stefan GP

Brytyjczyk chce, by serbski zespół dostał miejsce w stawce na 2010 rok
03.02.1019:00
Fagaldo
3175wyświetlenia

Bernie Ecclestone wspiera zespół Stefan GP w zdobyciu miejsca w stawce Formuły 1 na sezon 2010 i widzi Ralfa Schumachera na idealnego głównego kierowcę wyścigowego zespołu.

Serbski zespół należący do milionera Zorana Stefanovicia działa obecnie w dawnej fabryce Toyoty w Kolonii po tym, jak podpisał umowę, na mocy której przejął od Japończyków silniki i projekt samochodu na sezon 2010. Zespół rozpocznie testy samochodu pod koniec tego miesiąca i zamierza też wysłać sprzęt do Bahrajnu na pierwsze GP sezonu.

Teraz i Ecclestone popiera zamiary serbskiego teamu wierząc, że jest on w stanie zastąpić jakikolwiek team, który nie pojawi się podczas inauguracyjnego wyścigu. Nie wierzę w uczestnictwo Camposa i US F1 - powiedział niemieckiej gazecie Sport Bild. Zamiast tego mam dobry kontakt ze Stefan GP i próbuję znaleźć dla nich miejsce w stawce. Ralf Schumacher byłby idealnym kierowcą dla nich. Ma doświadczenie i zna ekipę.

Schumacher nie brał udziału w wyścigu Formuły 1 od czasu opuszczenia Toyoty w 2007 roku, jednak wykazał zainteresowanie powrotem tuż po tym, jak jego brat Michael Schumacher ogłosił swój powrót w zeszłym roku. Były kierowca Williamsa i podopieczny Toyoty - Kazuki Nakajima jest typowany na kierowcę Stefan GP podczas testów na torze w Algarve późnym lutym i może być silnym kandydatem na kierowcę wyścigowego, jeśli tylko zespół dostanie miejsce w stawce.

Zamieszany w aferę szpiegowską były projektant McLarena - Mike Coughlan zatrudniony jest w ekipie technicznej i możliwe też, że długoletni menedżer McLarena, konspirator w aferze z okłamaniem sędziów - Dave Ryan oraz były dyrektor zarządzający Midlanda, Spykera i Force India - Colin Kolles również powiązani są z zespołem.

Źródło: ESPNF1.com

KOMENTARZE

21
Aquos
04.02.2010 10:31
Berlesi27 -> za Hamiltonem też bym nie płakał, ale niestety nikt nawet nie pomyśli o pozbyciu się gwiazdora. Masz rację, że Coughlan i Ryan są w części ofiarami. Ale ofiarami nie bez winy. Nie ulega przecież wątpliwości, że brali udział w mało pochlebnym procederze i choć niemal na pewno obarczono ich winą większą, niż ich rzeczywiste "zasługi", to jednak winni są.
Berlesi27
04.02.2010 09:36
@Aquos - dlaczego dla Ryana nie powinno być miejsca? skoro Hamilton sie dalej ściga to i Ryan mógłby pracować, a to że na kogoś trzeba było winę zwalić to już inna sprawa. Podobnie jest z Coughlanem.
Aquos
04.02.2010 08:30
Dotychczas ich determinacja i konsekwencja wzbudzały moją sympatię i nie miałem nic przeciwko zobaczeniu ich na starcie GP Bahrajnu. Jednak kiedy czytam o ludziach wiązanych z zespołem, to moja odczucia nabierają gorzkiego smaku rozczarowania. Nakajima nie jest kierowca formatu F1, co skutecznie udowadniał wiele razy. Ralfa Schumachera nie chcę oglądać już nigdy - kierowca przeciętny (co łatwo bym wybaczył), a przy tym bufon i gbur jakich mało (a tego już nie trawię). Dla ludzi takich jak Coughlan i Ryan też nie powinno być miejsca w F1, bo przecież zasady fair play muszą być w sporcie jednym z nienaruszalnych filarów.
L00Kass
03.02.2010 11:12
Silniki Toyoty... producenci powinni zostać w F1 jako dostawcy silników, nie rozumie dlaczego zwijają je wraz z całym swoim interesem. Toyota wspiera Stefanovica, BMW też mogłoby za mimowolne partnerstwo tytularne Saubera. Co do nazwy to StevenGP byłaby lepsza? ;)
kamil - fan f1
03.02.2010 09:36
Po raz pierwszy (pewnie i po raz ostatni) w życiu zgadzam się w jakąkolwiek myślą Ecclestone'a!!! Według mnie jak jest kompletny zespół to powinni go dopuścić.
Fagaldo
03.02.2010 08:04
@YAHoO - Campos i USF1 przynajmniej coś ze sobą reprezentują @mbwrobel - a w tym, że BrawnGP nie spotka się z gromkim śmiechem nie znających się na F1 Polaków ;) USF1 wystartuje, bo przynajmniej słychać jakieś nowinki na temat budowy bolidu. A Camposa podobno kupił Teixeira, więc fundusze się znajdą, zapłacą Dallarze i też wystartują. Chyba jako jeden z nielicznych na forum w nich wierzę.
fernandof1
03.02.2010 07:52
up@ już raz miał Według mnie Ten zespół jest już 75 % gotowy (chyba) Mi tam nawet by Schumacher R. by pasował i ci ludzie co uczestniczyli w skandalach ja bym wział jeszcze Flavia ale nie wiadomo czy on wystartuje chociaż z Camposem może być tak jak z Super Aguri i w tedy by Stefan mógł by się włączyć
benethor
03.02.2010 07:46
@buczu: nie jest tak lekko zbudować bolid F1, zwłaszcza jeśli w twoim kraju narodowy sport motorowy opeira się na skrętach w lewo i dużej ilości wypadków :) Bernie kombinuje własny team we własnym cyrku? Interesujące...
tomask75
03.02.2010 07:22
Jestem na TAK dla takich którzy chcą realizować swoje idee. Pytanie czy starczy im wigoru tak jak wspomnianemu powyżej Midlandowi czy np. Spykerowi. Co innego to proponowany zestaw kierowców. Jestem na NIE dla Ralfa. Kierowca z potencjałem który nie jest w stanie go pokazać, a do tego ta przerwa. Zupełnie nietrafiony strzał. JV tez wydaje mi się mocnym przegięciem. Pokazał że nic nie pokaże wracając już raz do F1. Kolejny powrót? Sorki, ale ogladaj sobie F1 w TV. Kazuki wydaje się być również nietrafiony, ale mający wsparcie Toyoty.
mbwrobel
03.02.2010 07:21
W czym nazwa "Stefan GP" jest gorsza od "Brawn GP"? Nie dziwię im się, że chcą być gotowi w przypadku wycofania się któregoś z "zaklepanych" teamów. Gdyby rozpoczęli przygotowania dopiero PO ogłoszeniu wycofania któregoś z nowych zespołów, to nie mieliby szans wystartować w tym sezonie. Zainwestowali konkretną kasę i chcieliby zobaczyć efekty już w 2010 roku - tym bardziej, że mają samochód, inżynierów, kandydatów na kierowców i - co widać - budżet na rozpoczęcie sezonu. Nawet gdyby mieli jeździć tylko jeden sezon, to nie widzę przeszkód, by wystartowali, jeśli ktoś się wycofa.
Saruto
03.02.2010 06:51
taa... a Campos to nawet jednego sezonu nie zaliczy ;)
buczu
03.02.2010 06:46
No tak, Campos to poważny zespół, tak samo ja USF1. Pierwsza sesja testowa za nami, wszystkie zespoły pokazały bolidy (oprócz lotusa, ale to kwestia dni). Po co się pchali do F1, jak nie potrafią bolidu zbudować, lub nie mając na to środków?
YAHoO
03.02.2010 06:45
@Falgado: Faktycznie, USF1 i Campos w porównaniu do Stefana mają wręcz KOSMICZNE perspektywy na przyszłość. Ten drugi nawet nie rozpoczął sezonu a już ma problemy, z resztą - ten pierwszy nie lepszy. A po tym jak przeczytałem że mają "głupią nazwę" aż mi ręce opadły i odechciało mi się pisać .
Fagaldo
03.02.2010 06:27
@Anderis - po prostu nie lubię zespołu za tą jego (przepraszam za wyrażenie) "upierdliwość". Pchają się do Bahrajnu, wysyłają kontenery choć jak widać nikt tam ich nie chce (oprócz Berniego, który słynie z głupich pomysłów). Po roku nie będą mieli żadnych perspektyw, bo silniki i bolid Toyoty już się zużyją, więc pewnie zwiną się z kolorowego cyrku pozostawiając po sobie tylko niesmak w postaci głupiej nazwy i kiepskich kierowców. Dla mnie Stefan GP to taki Midland, jednosezonowy zespół który sam nie wie, czego chce. Z tą różnicą, że wyniki być może mieliby lepsze.
cobra
03.02.2010 06:25
Takie sztuczne forsowanie jest trochę nie fair. Nie ma dla nich miejsca w stawce i dopiero jak się oficjalnie potwierdzi, że USF1 albo Campos albo ktoś inny się nie wyrobi (jeśli w ogóle...) to wtedy można gadać o ewentualnym uczestnictwie tego teamu.
Anderis
03.02.2010 06:19
A Ty dlaczego jesteś taki "antystefanowy", Fagaldo?
RENO
03.02.2010 06:11
brali udział w aferach, ale co z tego, maja wiedzę i też bym takich ludzi zatrudnił...
Fagaldo
03.02.2010 06:11
Na to bym nie liczył. Ale aktualnie zespołu nie ma w gridzie i miejmy nadzieję, że go tam nie będzie.
Lalu
03.02.2010 06:08
Albo co gorsza zbudują jego potęgę.
Fagaldo
03.02.2010 06:04
Mi aż się żal zrobiło jak to czytałem. Skoro SGP nieumiejętnie ściąga do siebie takich ludzi jak Coughlan czy Ryan, to może niech się jeszcze zainteresują Stepneyem. Nie lubię tego zespołu, ale jest szansa, że Ci ludzie zniszczą go od środka :D.
Mariusz
03.02.2010 06:03
Nakajima ma już najprawdopodobniej zagwarantowane miejsce w zespole. Drugim kierowcą na pewno nie będzie Jacques Villeneuve.