Kontenery Stefan GP dotarły do Bahrajnu

Serbski zespół jest gotowy do uczestnictwa w wyścigu otwierającym sezon 2010
27.02.1010:19
Michał Respond
4198wyświetlenia

Serbski zespół wyścigowy Stefan GP, starający się o miejsce w stawce w sezonie 2010, opublikował na swojej stronie tzw. konosament (dokument potwierdzający dostarczenie przesyłki we frachcie morskim) oraz następujące oświadczenie:

Zespół Stefan GP ma przyjemność poinformować, że kontenery, które zostały wyekspediowane na początku lutego, dotarły właśnie do Bahrajnu. Na potwierdzenie tego faktu publikujemy dokumenty, które otrzymaliśmy od naszego spedytora, firmy DHL. W przyszłym tygodniu zamierzamy zaprezentować mediom nasz bolid, Stefan Formula 1, potwierdzając tym samym naszą gotowość do pojawienia się w stawce w pierwszym wyścigu sezonu.

Jeśli zdarzy się tak, że nie otrzymamy zezwolenia na start w Bahrajnie w sytuacji, gdy któryś z zespołów również nie będzie w stanie się tam pojawić, to ktoś będzie musiał nam dokładnie wyjaśnić powody takiej sytuacji. Podobnie marzyciele z USA będą musieli wytłumaczyć się ze swoich czynów i prób rozmyślnego osłabienia Formuły 1 marzeniami o lepszym świecie i bajeczkami o sukcesie. Aby osiągnąć sukces, trzeba mieć 'jaja' i ciężko pracować, a nie gadać....

Źródło: StefanGP.com

KOMENTARZE

23
Jędruś
27.02.2010 10:54
Porównania sytuacji Stefana do Brawna są nie na miejscy. Stefanović to osoba mało znana i ceniona w świecie F1 a Ross Brawn to jeden z największych geniuszy jakich kiedykolwiek widział motorsport. Bolid RA109 był najdroższą konstrukcją w historii F1.Powstawał przeszło 1,5roku. Stefan ma do dyspozycji Toyote TF110 która jeszcze nie wyjechała na tor więc nikt nie wie jak będzie z szybkością. Mogą pojawić się naprawdę spore utrudnienia jak w przypadku Virigin.Tylko tyle, że oni mogą je rozwiązać na testach choć po części, a Toyota była znana z bolidów które raczej nie należały do najbezpieczniejszych( w Kanadzie kiedyś rozpadło im się zawieszenie :D).
Zomo
27.02.2010 08:15
Tez podoba mi sie wypowiedz Stefana, ale z 2 strony F1 to polityka i biznes powazniejszy niz hip-hop, wiec takie ostre slowa moga odniesc przeciwny skutek. No bo skoro Stefan nie owija w bawelne jesli chodzi o konkurencje to jak sie bedzie wypowiadal o szefostwie czy sedziach w F1? W sezonie drazliwych momentow napewno nie zabraknie...
McLuke
27.02.2010 02:57
Ostatnie zdania miażdżą! ;D Ale nie ma so co dziwić-w końcu to szczera prawda :) Stefan pojechał po USF1 i za to wielki szacunek :) Powinni dostać to miejsce i to bez gadania... ;)
ENDR
27.02.2010 12:42
No a gdzie jest napisane że dotarły na TOR? Ni ma, na razie są w ogóle w Bahrajnie (co JUŻ jest sporym osiągnięciem).
renegade
27.02.2010 12:37
NIE DOTARLY!! Potwierdzil to zarzadca toru.
ENDR
27.02.2010 12:37
Poza tym, w autach nie ma kontenerów Noo ja myślę. Ty wiesz ile by to ważyło? xD Zepsułoby też całą aerodynamikę auta.
quickmick
27.02.2010 12:26
@renegade Ostatni akapit jest tłumaczeniem oryginalnego tekstu... nie piszę z głowy - "And dreamers from USA will have to explain their actions, because they are deliberately weakening F1 with dreaming of perfect world and fairytales about success. And success doesn’t come by talking but with hard work and lot of guts." Najbliższe tłumaczenie "lots of guts" na polski to "mieć jaja". Poza tym, kilka uwag do Twojej wypowiedzi: - Nie za bardzo rozumiem, dlaczego uważasz, że to chamstwo... przecież mówią prawdę... po tej wypowiedzi stałem się wielkim fanem Stefan GP, bo myślę podobnie o marzycielach z USA - Nie za bardzo rozumiem, dlaczego uważasz, że pierwszy akapit to oszołomstwo... przecież to informacja - wysłaliśmy - dotarło... co w tym oszołomionego... Poza tym, w autach nie ma kontenerów, przeczytaj treść konosamentu... zresztą na żaden wyścig auta nie są transportowane kontenerami, tylko osobnymi samolotami DHL-u Poza tym, weź słownik do ręki i sprawdź, jak się pisze pokazać i że niech pokażą, a nie pokarzą... nieznajomość ortografii własnego języka to również chamstwo... (według dosłownego znaczenia tego słowa)...
renegade
27.02.2010 12:18
Czy poza "jajami" ma tez to co potrzeba?! Znaczy mozg?
Qnik
27.02.2010 12:10
Jakiś czas temu pisałem gdzieś, że Stefanovic ma tzw. "jaja" i w sumie teraz pokazuje to najdobitniej jak może. Renegade, Obawiam się, że w tym kontenerze bolidów nie ma, bo te przeważnie transportowane są drogą lotniczą lub ciężarówkami.
renegade
27.02.2010 11:54
Ten ostatni akapit, jesli jest tlumaczeniem oryginalnego tekstu to chamstwo. Pierwszy akapit to oszolomstwo. Jesli sa tacy do przodu niech pokarza auta spakowane w tych kontekerach, niech w koncu to auto bez opon pokarza.
rmn
27.02.2010 11:30
Oni niczego nie kupili.. oni je 'wypożyczą' JEŚLI dostaną zgodę! "Stefan GP has arranged a deal with Toyota to lease its 2010 car and engine for racing this season in the event it is granted an entry." http://www.autosport.com/news/report.php/id/81751
bolekse
27.02.2010 11:22
@ JAcobss "Biorąc pod uwagę, że dysponują zeszłorocznym autem Toyoty przystosowanym do tegorocznych zasad – mogą być na nawet poziomie Force India." Skoro kupili od Toyoty plany bolidów a Toyota nie była pewna od początku że odejdzie z F-1 to znaczy że odkupili ich projekt na obecny sezon chyba? Dlaczego wszyscy sie uparli ze odkupili od toyoty zeszłoroczny bolid (co pewnie też uczynili) ale oni odkupili też projekty bolidu toyoty na 2010 rok!
yogi01234
27.02.2010 11:15
@up - nie wyjadą bo nie mają opon
DarkArte
27.02.2010 10:23
Nie zdziwie sie jak bez pozwolenia wyjadą w piątkowe treningi na tor.
Zureq
27.02.2010 10:23
NIe jestem pewien czy F1 zmierza w dobrą stronę...
rmn
27.02.2010 10:21
to jest jakis mega przekret..a ostatni akapit obrazuje poziom calego przedsiewziecia.
Loxley
27.02.2010 10:17
z tym, że bolid brawna był opracowywany przez prawie dwa lata i za niebotyczną kwotę.
sylweq
27.02.2010 10:04
W identycznej z resztą sytuacji w zeszłym roku był Brawn (no może nieco wcześniej wiedzieli że będą jeździć). Ale Brawn powstał z kiepskiej Hondy a Stefan z średniej Toyoty.
Jacobss
27.02.2010 09:26
SoBcZaK - Biorąc pod uwagę, że dysponują zeszłorocznym autem Toyoty przystosowanym do tegorocznych zasad - mogą być na nawet poziomie Force India.
SoBcZaK
27.02.2010 09:24
Powiem tak- jestem ciekaw ile sekund wolniejszy na jednym okrążeniu będzie bolid zespołu, który nawet nie wie czy będzie startował... dla mnie to jest parodia, że o wejście do F1 biją sie kompletnie nie przygotowane do tego zespoły. Im nie chodzi o wyniki, im chodzi o kasę..
ir3n3usz
27.02.2010 09:23
Podoba mi się ich podejście do sprawy i ostatnie zdanie! Mają rację, jak ktoś nie potrafi się zorganizować, to nie ma miejsca dla takiego zespoły w F1.
fernandof1
27.02.2010 09:22
Mogli by wystartować a USF1 niech idzie do jakiś Amerykanskich seri
Jacobss
27.02.2010 09:22
Hehe, ostatni akapit mnie zmiażdżył. :) Co racja, to racja. No cóż, miejmy nadzieję, że Todt i Ecclestone zaradzą tej sytuacji i zdążą im przyznać miejsce.