Red Bull chętnie usłyszy wyjaśnienie sytuacji z zawieszeniem
Tymczasem Brembo zapewnia, że to nie hamulce zawiodły w bolidzie Vettela w Australii
30.03.1017:10
5035wyświetlenia

Szef Red Bull Racing - Christian Horner powiedział, że jego zespół chętnie pozna stanowisko FIA w sprawie tego, co można zmienić w zawieszeniu pomiędzy kwalifikacjami i wyścigiem po zarzutach w ostatni weekend ze strony McLarena, że bolidy RB6 są wyposażone w system pozwalający na aktywną zmianę wysokości zawieszenia.
Szef McLarena - Martin Whitmarsh zasugerował, że Red Bull znalazł jakiś sposób na regulację wysokości zawieszenia pomimo obowiązywania zasad parku zamkniętego po kwalifikacjach, co uniemożliwia dokonywanie zmian w ustawieniach samochodu przed startem wyścigu. Taka regulacja umożliwiłaby jazdę w kwalifikacjach z nisko zawieszonym bolidem w celu poprawy osiągów, a w wyścigu auto byłoby już wyżej zawieszone, aby z pełnym bakiem nie ocierało podłogą o tor.
McLaren udziela ostatnio sporo komentarzy, czy to odnośnie pojemności naszego zbiornika na paliwo, przyszłości naszych kierowców, a teraz także domniemanych systemów w samochodzie- powiedział Horner serwisowi AUTOSPORT.
Kategorycznie zaprzeczam - nie mamy nic takiego w naszym samochodzie. Mogą sugerować co chcą, ale wyjaśnienie sytuacji przez FIA (w kwestii zmian zawieszenia) byłoby mile widziane przez wszystkich.
Ross Brawn także uważa, że wyjaśnienie sytuacji leży w najlepszym interesie sportu.
W naszym mniemaniu - nie pamiętam konkretnego artykułu - nie można dokonywać żadnych zmian w ustawieniach zawieszenia pomiędzy kwalifikacjami i wyścigiem. Cokolwiek mające wpływ na zawieszenie, czy to ciśnienie gazu, celowa manipulacja temperatury, miałoby taki efekt. Potrzebujemy rozstrzygnięcia ze strony Charliego, aby wyeliminować kontrowersje- powiedział w sobotę szef Mercedes GP.
Na koniec warto dodać, że firma Brembo wydała oficjalne oświadczenie, w którym zapewniła, że to nie hamulce zawiodły w bolidzie Sebastiana Vettela w wyścigu o Grand Prix Australii. Dostawca układów hamulcowych dla stajni z Milton Keynes poinformował, że przyczyną poślizgu i wypadnięcia z toru była utrata momentu obrotowego pomiędzy przednią osią a kołem. Innymi słowy koło zostało zablokowane z powodu jakiegoś problemu z mocowaniem.
Źródło: Autosport.com
KOMENTARZE