Hamilton nie potwierdza rozmów z Hakkinenem

"Nie rozmawiałem z nikim. Nie spieszę się z tym"
07.05.1019:49
Mariusz Karolak
1908wyświetlenia

Lewis Hamilton nie potwierdził plotek, jakoby wkrótce jego menedżerem miał zostać Mika Hakkinen.

Kierowca McLarena przyznał, że otrzymał dziesiątki ofert od potencjalnych kandydatów na menedżera po tym, jak ogłosił on rezygnację z usług swojego ojca Anthony'ego Hamiltonem, który skupił się teraz na innej działalności. Obecnie jego sprawami zajmuje się zespół z Woking.

Brytyjczyk stwierdził, że zależy mu bardziej na osobie, która nie jest ekspertem od Formuły 1, ale raczej skupi się na rozwinięciu Lewisa Hamiltona jako marki. Odnosząc się do konwencjonalnych menedżerów zajmujących się kierowcami wyścigowymi, Hamilton powiedział: Sądzę, że to co oni mają mi do zaoferowania jest ograniczone, bo dotyczy tylko F1. Są jednak inne możliwości.

Wcześniej sugerowano, że Hakkinen, również były kierowca McLarena i także mistrz świata, może nawiązać współpracę z 25-latkiem. Hamiltonem powiedział dzisiaj jednak, że nie było żadnych ruchów z jego strony odnośnie podjęcia decyzji o tym, kto będzie jego menedżerem. Nie rozmawiałem z nikim. Nie spieszę się z tym. Nie ma potrzeby, bym już teraz wiązał się z kimś. Zespół mi pomaga. Odpowiada za rzeczy, które mi potrzeba. To może potrwać nawet pół roku, nim podejmę jakąś decyzję.

Lewis odniósł się też do spraw osobistych związanych z ojcem, który nie był obecny na grand prix od czasu, gdy przestał być menedżerem swego syna. Sprawy powoli się rozwijają. Byliśmy ostatnio w kontakcie. Powiedział, że mnie wspiera i to w sumie wszystko, czego oczekuję od mojego taty. Coraz bardziej przyzwyczaja się do nowej sytuacji. Prawdopodobnie z nim porozmawiam, ale nie będziemy razem decydowali o tym, kto będzie moim menedżerem. Chcę sam wytyczyć sobie kierunek, w którym będę zmierzał.

Źródło: Motorsport.com

KOMENTARZE

5
Hans_Kloss
08.05.2010 10:15
Nie róbmy już im żadnych problemów rodzinnych- Anthony zajął się tym swoim programem dla młodych kierowców, a Lewis sobie kogoś innego znajdzie na menadżerka :)
Simi
07.05.2010 08:47
Kamikadze2000 - uważam podobnie jak ty. Nie sądzę, by Lewis poradziłby sobie sam. Myślę, że Mika to odpowiednia osoba do tego zadania.
Kamikadze2000
07.05.2010 07:28
Hamilton to nie Berger, żeby poradzic sobie z samodzielnym prowadzeniem kariery. Tak więc mianowanie Miki na swojego menedżera jest raczej tylko kwestią czasu.
Maraz
07.05.2010 06:40
Założę się, że poszło o kasę. Z rodziną dobrze wychodzi się tylko na... zdjęciu :D
tytus77
07.05.2010 06:35
a co on się pokłócił z ojcem i wywalił go na bruk? :) Dziwnie to wyglada bo kiedys byl jak jego cien a teraz Lewis mowi ze "prawdopodobnie" porozmawia z ojcem :o