Karthikeyan odrzucił możliwość jazdy w HRT w sezonie 2010

"Miałem wrażenie, że nie była to okazja, na którą czekałem w tamtym czasie"
07.01.1114:21
Ap4cz05
2058wyświetlenia

Narain Karthikeyan ujawnił, że mógł powrócić do Formuły 1 już rok temu razem z debiutującym zespołem HRT. Jednakże powiedział, że w tamtym czasie nie mógłby odnosić sukcesów z borykającą się z problemami hiszpańską ekipą.

Urodzony w Madrasie 33-latek, który został pierwszym kierowcą Formuły 1 pochodzącym z Indii, występował w zespole Jordan pod przewodnictwem Colina Kollesa w 2005 roku. Teraz ponownie podpisał kontrakt z ekipą, której szefem jest Kolles.

Karthikeyan powiedział dzisiaj hinduskiej agencji informacyjnej PTI: Rozmawiałem z HRT od dłuższego czasu. Pierwotnie dyskutowaliśmy nad możliwością mojej jazdy dla nich w sezonie 2010, ale miałem wrażenie, że nie była to okazja, na którą czekałem w tamtym czasie, ponieważ był to nowy i niesprawdzony zespół w Formule 1. Na nadchodzący sezon, HRT powiększyło swoje zasoby oraz nawiązało kilka ważnych partnerstw technicznych - powiedział były kierowca testowy Williamsa, który poprzedni rok spędził na startach w Superleague Formula i NASCAR Camping World Truck Series.

Źródło: motorsport.com

KOMENTARZE

8
Kamikadze2000
08.01.2011 10:17
Kurcze, chciałoby się wierzyć, że z HRT jest tak kolorowo, jak twierdzi personel. ;))
Simi
07.01.2011 06:02
Co ty, przecież to nie Japończyk! :) On raczej nie jest rozpychańcem typu Yamamoto, Ide, Nakajima itp. Co najwyżej będzie powolny.
im9ulse
07.01.2011 05:47
z uwagi na tego "ananasa" podczas startu warto patrzeć na koniec, a nie początek stawki.
mbwrobel
07.01.2011 05:46
@Ralph1537 - może planują ukończyć wszystkie wyścigi. A to już jest jakiś sukces.
Ralph1537
07.01.2011 03:26
jakie sukcesy? w nowym sezonie nic sie nie zmieni tez beda z tylu
l00kers
07.01.2011 02:42
Chiał raczej powiedzieć: " W tamtym sezonie na rynku byli lepsi kierowcy z kasą, w tej chwili kasa im się skończyła więc w 2011 roku bede kierowcą HRT"
SirKamil
07.01.2011 02:32
Co fakt to fakt, sprawdzili się że hej. Z drugiej strony co mu zależy- i tak płaci nie ze swojej kieszeni.
Simi
07.01.2011 02:10
Aha, Narain myśli, że w 2011 będzie odnosił sukcesy...? W porządku, dobrze być optymistą.