Rossello: To nie jest etap powrotu do zdrowia, lecz do ścigania

Chirurg operujący rękę Roberta Kubicy wypowiedział się na temat stanu zdrowia Polaka
24.10.1115:21
Paweł Zając
10041wyświetlenia

Wczoraj w radiowej "Trójce" podczas audycji „Trzecia strona medalu” można było usłyszeć rozmowę Adama Maleckiego z Igorem Rossello. Chirurg, który operował rękę polskiego kierowcy, przekazał optymistyczne informacje na temat zdrowia Roberta.

Włoski lekarz przyznał, że prawa ręka Polaka jest na tyle sprawna, że może wykonywać już wszelkie codzienne czynności i powróciło już czucie w opuszkach palców. Ponadto nie powinny pojawić się już żadne komplikacje. Teraz to już myślimy, żeby jak najszybciej umieścić go w samochodzie. Przepraszam. W bolidzie. Bo samochód Robert już prowadzi - powiedział profesor Rossello.

Dodatkowo Robert od lipca nie nosi bandaża na prawej ręce, więc publikowane na różne sposoby zdjęcia muszą być stosunkowo stare. Obecnie Kubica przechodzi ostatnią fazę rehabilitacji, pracując nad siłą mięśni oraz nadgarstkiem, z którym są jeszcze drobne problemy. Włoch zapytany o to, jak wygląda proces rehabilitacji, odpowiedział: To bardzo dużo ćwiczeń, które Robert wykonuje bardzo sumiennie. I tak jak mówiłem, to już nie jest etap powrotu do zdrowia, lecz do ścigania. Brakuje malutko.

Rossello został zapytany również o to, czy ręka polskiego kierowcy będzie w 100% sprawna i czy nie będzie ona uniemożliwiała prowadzenia bolidu F1. Na pewno będą jakieś ograniczenia. W takich przypadkach nie wraca się nigdy do stuprocentowej sprawności. Przecież zastanawialiśmy się nad amputacją, więc to pokazuje, jak poważna była sytuacja. Walczyliśmy o życie, potem o uratowanie kończyny górnej, jego stan był bardzo zły, więc ręka taka jak przed wypadkiem nie będzie. Ale będzie mógł prowadzić, operować przyciskami na kierownicy, o to możemy być spokojni.

KOMENTARZE

68
Matti
25.10.2011 07:44
Ktoś już wspomniał tutaj poprzednio, i ja się pod tym podpisuje - prędzej Kubica wróci od razu bez żadnych zapowiedzi do bolidu, niż otrzymamy jakąś informację/zdjęcie od niego dotyczącą jego stanu zdrowia - od kiedy pojawił się w F1 "ten typ tak ma" jeżeli chodzi o kontakt z mediami/dziennikarzami. A co do ostatniej wypowiedzi akkima - nic dodać, nic ująć ;)
skan
25.10.2011 07:17
ufff... Jest dobrze! Kubek wróci :)
katinka
25.10.2011 05:58
@akkimie Faktycznie czesto sie tu "spotykamy" i czasem nie zgadzamy pod roznymi newsami, ale jest przeciez Ok :) Swietny Twoj wierszyk i chociaz ja mysle, ze w slowa Roberta kazdy by uwierzyl, bo on zawsze byl szczery, to juz teraz dobrze wiem o co Ci chodzi i pewno masz racje, jakos nie pomyslalam o tym, ale to podobno czasem nie jest moja najmocniejsza strona ;) Pozdrawiam
marla
25.10.2011 03:29
@akkim Otóż to :) Idealnie to ująłeś.
kasia087
25.10.2011 02:54
@akkim - genialne :)
akkim
25.10.2011 02:25
@katinka Jakoś mamy okazję "spotykać" się często, postaram się rozrzedzić atmosferę gęstą ;)) Poświęciłem dwie godziny na lekturę pewną, po „spotkaniu” Filipe ze sprężyną wredną, nic nie mówił blisko miesiąc, tylko narratorzy, co się dzieje, jak się czuje, od kiedy gotowy. Wreszcie, gdy przemówił od siebie do ludzi, Wiesz, jaki jest oddźwięk ? – Zaraz Cię ostudzi, pokrótce -„On ściemnia”, „Co gada” „Wyścig Mu się marzy”, „Z taką raną w głowie powrót się nie zdarzy”. „Nie wróci i to długo” „Czaszka do odbudowy”, i mógłbym wyliczać, wyliczać … już z głowy. Zatem, po co mówić jak się wie TU lepiej, możesz mówić prawdę – Ktoś i tak oklepie. I niechby przemówił, to Każdy da wiarę? Mogę się założyć, że TU wielu wcale. Coś chcemy usłyszeć, choćby jedną chwilę, to może ja krzyknę - niech przemówi rymem. Cokolwiek by powiedział, możesz mi Uwierzyć, wielu by to starło i posłało w niebyt, więc piszę raz drugi, niech nie Mówi wcale, niż potem mam czytać, – „Ale dał pijarem”.
katinka
25.10.2011 01:21
A ja to wogole nie rozumiem tutaj tych podzialow, przeciez na pewno kazdy, nawet jesli nie kibicuje Robertowi bardzo cieszyc sie powinien, ze po tak strasznym wypadku ten chlopak zdrowieje, ze wszystko jest na dobrej drodze by wrocil i znow sie scigal, bo to wspaniale i niesamowite tak pokonac samego siebie, a to co sie stalo 6 lutego powinno łaczyc kibicow, a nie dzielic. Musze tez powiedziec, ze kilku moich znajomych ogladajacych F1 mysli podobnie jak @aegal w sprawie tego milczenia Roberta, maja swoje zdanie, tak po prostu to postrzegaja. Ja osobiscie nie uwazam, aby Kubica byl mi cos winny, to on daje nam radosc i szczescie tym co robi i ja tak bardzo z tego sie ciesze. Ale nie powiem tez, ze nie czekam, chcialabym uslyszec juz chociaz te kilka slow od Roba, bo to juz tak dlugo, nawet tak w radiu, zwykle - czesc, walcze, wroce, nic wiecej i nie uwazam, aby bylo to zle, naganne czy cos. Wiec prosze tylko teraz nie nazywac mnie jakims haterem i nie kupowac kaktusa ;) :P Pozdrawiam
Huckleberry
25.10.2011 08:19
@aegal - dołożyłeś do pieca. "Za wsparcie w mojej drodze do mistrzostwa świata chciałem podziękować wszystkim kibicom za wyjątkiem aegala". ;)
BlindWolf
25.10.2011 07:15
@mat_eyo " Na pewno będą jakieś ograniczenia" To się odnosi do czynności manualnych, a nie prędkości na torze . Robert może mieć problem z podrapaniem się na plecach czy rozdaniem kart, ale w tej chwili trenuje obsługę przycisków kierownicy . Tasowanie kart w ramach rehabilitacji też pozytywnie wpływa na ukrwienie :) Zdrówka dla Roberta.
mat_eyo
25.10.2011 07:05
Dużo pozytywów można z tego wywiadu wywnioskować, Robert już swobodnie operuje dłonią, prowadzi samochód, czuje się dobrze i normalnie. Odrobinę martwi "Na pewno będą jakieś ograniczenia" ale szczerze mam nadzieję, że będą znikome. Robert wolniejszy o 0.1 s na okrążeniu to nadal bardzo szybki Robert! :) niech wraca, niech jeździ, obojętnie w którym zespole... Niech znowu daje nam radość i poczucie dumy z oglądania Polaka w F1.
Aeromis
25.10.2011 04:16
Po wypadku dzieliliśmy się na tych co mieli Robertowi za złe że do niego doszło i tych co nie mieli. Gdy leżał w szpitalu utworzył się kolejny podział, na tych co twierdzili, że dojdzie do siebie, potem na tych co głosili kalectwo. Był także podział "wierzę, że wszystko będzie dobrze", oraz "zmarnował sobie karierę", podział "wróci" i "nie wróci", teraz mamy "będzie forma" i "nie będzie", potem pewnie " to Robert" i "to sobowtór",. podział podział podział i jak ja się cholera cieszę, że Robert Kubica jest tylko jeden i robi swoje zamiast się dzielić, bo od tego można szajby dostać, na prawdę. Najzabawniejsze / zasmucające jest jednak to, że sporo z tych podziałów było wynikiem złej interpretacji tekstu, ot pierwsza z brzegu, wcześniejsza wiadomość http://www.f1wm.pl/php/news_id-24272.html Podzielmy się więc jasno i stanowczo, chcesz by wrócił, czy nie? :) Odnośnie braku Roberta w mediach, mój wymarzony powrót byłby, gdyby kompletnie zaskoczyło mnie któregoś dnia Wyprzedź Mnie w... GP: wypowiedzi przed weekendem (liczba)
Kristofuros
24.10.2011 10:03
może być podpisany w dodatku nie z LR GP ;-) - to by było zaskoczenie. Po cichu, nieśmiało tak mi kołacze pod czupryną, że jednak fajnie by było zobaczyć KUB w czerwonym bolidzie, w czerwonym kombinezonie z czerwono białym kaskiem - nawet w roli testera na przyszły sezon. Z 3, 4 piątki przed GP, albo nawet testy zimowe i Massa sam dojdzie do wniosku, że jest za cienki do Ferki i odstąpi miejsca Robercikowi ( lub inaczej go odsuną mimo umowy) - Ech, ale to tylko moje takie kołatanie ;-) Forza Robert. Oby jak najszybciej zobaczyć Cię na padoku w obojętnie jakim kombinezonie, żebyś znowu mógł wszystkim pokazać dawny, albo nawet nowy lepszy pazur :-)
seba_d
24.10.2011 08:56
tak jak wspomniał @phildoon kontrakt faktycznie może być już podpisany, ale mający odpowiednie klauzule na wpadek gdyby RK nie był gotowy na luty-marzec 2012.
phildoon
24.10.2011 08:24
Przy tym wszystkim co się dzieje równie dobrze kontrakt może być już dawno podpisany :) Dopóki nie zobaczymy RK w przyszłorocznym bolidzie na torze w przyszłym roku wszystko będzie jeszcze niejasne. Już znacznie bliżej niż dalej, teraz dohamowanie z najdłuższej prostej, szykana aż by się chciało rzecz Casio Triangle i króciutki dojazd do linii Start/Meta.
prz20
24.10.2011 08:17
gdyby bylo takie pewne ze wroci w przyszlym sezonie to lotus juz by podpisal kontrakt z nim a wychodzi ze jeszcz nie jest wszystko wiadome, lekarze dalej sciemniaja
akkim
24.10.2011 08:10
@aegal Może i faktycznie przykład nietrafiony, lecz Chcesz mieć coś za coś, by się czuć spełnionym?
bufcik
24.10.2011 08:04
@Ralph1537 Może być f1 car albo formula one car
aegal
24.10.2011 08:04
[quote="cravenciak"]Masz mu za złe, że nie powiedział Ci osobiście, że jest Tobie wdzięczny i bez Twojego bezsprzecznego, niesamowitego wsparcia nie wyszedł by cało z obrażeń po wypadku? [/quote] Ależ oczywiście że nie tego się spodziewam. Masz mnie za dzieciaka? Tą propagandę Lotus-Renault nazywasz oświadczeniem i podziękowaniem? Wybacz, inaczej się zapatrujemy na różne sprawy; co do "ex-kibic" to jeżeli chodzi o Kubicę to tak, jeżeli chodzi o F1 to nie. Jeszcze co do mojego wsparcia, nic nie mogłem pomóc, ale mogłem go wspierać duchowo, możesz się z tego śmiać ile chcesz, ale robiłem to, co mogłem. Ja mu nadal życzę szybkiego powrotu na tor i jak najlepszych wyników, tyle tylko, że teraz życzę mu tego tak samo mocno jak większości innych kierowców. A może teraz Ty mi wyjaśnisz "co przyczyną milczenia, tego zaniechania?"... @akkim Ja mam dzieci, dwoje, i kocham je bardzo, ale Kubica nie jest moim dzieckiem i nie czuję do niego bezgranicznej miłości więc wg mnie porównanie nietrafione.
Venio
24.10.2011 07:56
@aegal :x Może jeszcze powinien wyruszyć w marsz dziękczynny ?
akkim
24.10.2011 07:56
@aegal Tylko proszę się nie Gniewaj, to trochę jak z dzieckiem które Ci coś spsoci, to je Karzesz mleczkiem ? Pogniewasz się, już nie kochasz, bo zawiodło tatę ? Odrącisz i wyrzekniesz - a niech ma odpłatę. Nie dalej jak w niedzielę miałem taką sprawę, córka ojca zawiodła, nazwę to wypadek, czy ją ciągle kocha? Nie wątpię, na pewno, chociaż mu zrobiła przysługę haniebną.
KaeRZet
24.10.2011 07:54
:D:D:D Nie moge się doczekać.
Adam-mal1
24.10.2011 07:49
dobre cravenciak, dobre
cravenciak
24.10.2011 07:36
hahahahahahah "ex-kibic' Masz mu za złe, że nie powiedział Ci osobiście, że jest Tobie wdzięczny i bez Twojego bezsprzecznego, niesamowitego wsparcia nie wyszedł by cało z obrażeń po wypadku? Wydał oświadczenie, podziękował kibicom - co ma więcej zrobić?
aegal
24.10.2011 07:34
[quote="akkim"]co przyczyną milczenia, tego zaniechania? Czas wyrazić opinię, pozdrowić Rodaka, czy to taki problem, czy fatyga taka? [/quote] Ja chętnie pozdrawiałem Kubicę od wielu miesięcy; przez te wszystkie miesiące Kubica nie odezwał się słowem do "Rodaków" kibiców. Teraz już mi nie zależy, życzę mu żeby wyzdrowiał i ścigał się tam gdzie go zechcą. Ale kibicować mu już nie będę, z powodów takich samych, które Ty zarzucasz kibicom.
Witek
24.10.2011 07:29
Fantastyczna wiadomość w jaką ani przez chwilę nie wątpili Twoi wierni Fani, Robert! Kiedy był ostatni news, gdzie ze słów Ceccarelli'ego próbowali co niektórzy wykluczyć możliwość powrotu Roberto do F1 to pomyślałem sobie: dobrze haterzy, zima wasza- wiosna nasza! No i się sprawdza! Robert, trzymaj się, jesteś the best! KUB P1
pawel92setter
24.10.2011 06:46
Ależ byłoby wspaniale zobaczyć w stawce: Alonso, Schumachera, Raikkonena, Buttona, Hamiltona, Vettela i Kubicę :)
DJ Malina
24.10.2011 06:43
Robert gra pokerowo na nerwach rywali :D
Simi
24.10.2011 06:31
Miło to usłyszeć, ponieważ szkoda, by było, gdyby tak utalentowany kierowca nie wrócił już do F1. Trzymam więc kciuki :) Aha - liczę na to, że po tym komentarzu nikt nie zaliczy mnie do przeciwników Kubicy itd. ;)
kasia087
24.10.2011 06:25
Na innym forum przeczytałam dobrą myśl. Robert się pokaże dopiero w bolidzie. Ostatni raz widzieliśmy go w kombinezonie, i pierwszy raz (po wypadku) też zobaczymy go w kombinezonie. Wtedy ta cała przerwa będzie mieć wrażenie bardzo krótkiej (jak przerwa między sezonami :P). I bardzo dobrze, mnie to odpowiada, przynajmniej (poza kilkoma zdjęciami) nikt nie będzie pamiętał Roberta obandażowanego i nie w pełni sprawnego, tylko zdrowego, jak gdyby nic się nie stało. :) Dobra zagrywka Roberta ;)
cegla87
24.10.2011 05:54
Czekam z niecierpliwością, Robert wracaj szybko ! :)
sebas
24.10.2011 05:51
A ja się zastanawiam dlaczego Kubica nie zabrał głosu w w całej tej sprawie. Przecież mówić już też chyba może. Z tego co czytamy czuje się już prawie normalnie. A światu się jeszcze nie pokazał na oczy. Ani konferencji, ani spotkania z fanami, czy też powiedzenia im czegokolwiek. Co prawda ja jakoś specjalnie nie jestem jego fanem, ale tak sobie tylko pomyślałem...:-)
jpslotus72
24.10.2011 05:50
My tu przy każdym newsie na ten temat wywołujemy sztorm - pełniąc w nim czasem rolę "bałwanów" :) - a Robert zachowuje się jak klasyczna "cicha woda"... Każdy sztorm kiedyś mija - a "cicha woda brzegi rwie". PS - pod poprzednim newsem na temat Roberta ("Ceccarelli: Kubica potrzebuje jeszcze kilku miesięcy rehabilitacji") komentarze zalała fala pesymizmu - teraz nastrój w tym dziale wyraźnie się poprawił - i tak trzymać! Nie pozwólmy, żeby kolejny głos "malkontenta" odebrał nam tę - wyraźnie ożywioną - nadzieję.
akkim
24.10.2011 05:43
@Banditto Nie, mnie nie chodzi o to aby dąć w fanfary, ale zwykłe, ludzkie: "Byduj formę stary". Nikt z nas skutku nie zna, nie zna rezultatu, zwykłe pozdrowienie, to jest strata czasu?
Adam-mal1
24.10.2011 05:35
Akkim masz racje, stanowczo masz racje
Banditto
24.10.2011 05:35
"jest to cnota nad cnotami trzymać język za zębami, bęben dlatego tak głośny, bo próżny" Według mnie należy wstrzymać się z komentowaniem do czasu aż Kubica ponownie zasiądzie w bolidzie F1. Większość polaków po wypadku Kubicy zachowuje się tak jakby odebrano im siłą coś wartościowego. Tym kimś jest oczywiście sam Kubica! Oh, jak on mógł nam to zrobić! Są wręcz na niego obrażeni. Nie mają nikogo kto pobudowałby im ich buraczane ego. Ja nie zamierzam uczestniczyć w tym ponurym przedstawieniu, dlatego nie komentuję.
Karol26
24.10.2011 05:34
Nauczka dla tych co wątpią w to, że wróci. Ci co wierzą w powrót Roberta to dla nas kolejna dobra informacja. Dobrze, że choć troszkę nas jest. grono pesymistów już nas atakowało :) Mam nadzieję, że wszystko jest w dobrym stanie i jazda będzie ;)
francorchamps
24.10.2011 05:31
Kubica będzie Mistrzem Świata F1
Kash
24.10.2011 05:29
Ależ jestem szczęśliwy z powodu tych wieści. Ostatnio powstała jakaś dziwna otoczka pesymizmu, czy nawet defetyzmu wokół Kubicy, że człowiek już sam zaczyna wątpić czy uda mu się wrócić w przyszłym roku, a teraz taka fajna wiadomość, Mam nadzieję, że przyszły sezon z Robertem(oby!) i może Kimmim (oby!) w pełni wynagrodzi nam tegoroczne powiewy nudy z torów F1. C'mon Robert!
akkim
24.10.2011 05:27
@Adam-mal1 NIGDY i NIKOGO za polski nie łajam, jeśli, to prywatnie bez "kibiców" staram się skłonić do poprawy, choć i sam się mylę, też babola walnę jak przegapię chwilę ;) Stwierdzam fakt po prostu, zapadło milczenie, przywykliśmy, że Go nie ma a to przewinienie, z hermetycznym światem mediów jeszcze walczy Sokół, my i Jego Kompania których Ma gdzieś wokół.
Adam-mal1
24.10.2011 05:19
to nie emocje spadają Akkim-ie,(bo Polakiem jestem z krwi i kości) lecz polsko-języczność jak w moim przypadku, 31 lat poza krajem i czasami mam trudności w pisaniu, ( bo nie pamiętam jakie u czy ż napisać)Adakar , JPS i inni uwage mi wiecznie zwracali a i twoje wiersze prozą nazwałem co do newsa to coraz milej sie robi gdy sie słyszy takie wieści
kasia087
24.10.2011 05:13
Kiedyś Morelli stwierdził, że Robert się nie ukrywa, można go spotkać pomiędzy Monako a Genuą :P
christoff.w
24.10.2011 04:48
No w koncu cos optymistycznego! Ciarki mi przeszly jak czytalem: "to już nie jest etap powrotu do zdrowia, lecz do ścigania. Brakuje malutko” :) akkim, jestes wielki!! dzieki za to co napisales.
akkim
24.10.2011 04:46
Wiadomości coraz lepsze z obozu Roberta, komentarzy trochę a wyświetleń sterta, ponad siedem tysięcy, lekko licząc tylko, ale gdzie Ci Ludzie, czemu ciągle Milczą? Czy Im brak odwagi, czy nie Mają zdania, co przyczyną milczenia, tego zaniechania? Czas wyrazić opinię, pozdrowić Rodaka, czy to taki problem, czy fatyga taka? Kilku Tu się „boksuje” w obronie Roberta, a spadła na Niego i niechęci sterta, tylko czemu, jaki powód, co się dzieje z nami? On swoim talentem bawił nas latami. Czy się nie należy szacunek znad Wisły, czy nam już te ręce tak bardzo obwisły żeby nie móc napisać, choćby tych słów kilka, przecież to jest moment, to malutka chwilka. Po wypadku komentarzy, pięćdziesiątki, setki, każdy tam pozdrawiał, pisał jaki Wielki, a z czasem emocje spadają, głos cichnie, szkoda, że nie Piszesz, może znów Rozkwitniesz? Tym, co żal dziś mają – „Nie gada, nie bywa,” czy Ktoś słyszał, że Robert za mediami śmiga? Pokaże się na pewno, jak czas przyjdzie na to, to nie jest modelka, nie za to Mu płacą. Jego wybieg nie bawi, ale asfalt, szybkość, całe dotąd życie i z siebie dał wszystko aby cel osiągnąć, więc Zrzuć dziwne odium, warto jedność okazać nie tylko na podium.
Master
24.10.2011 03:50
Sceptycyzm.
Huckleberry
24.10.2011 03:43
@Master - a Robert miał -dziesiąt operacji i niedawno nauczył się chodzić, a teraz uczy się ruszać ręką więc nie wiem co jest gorsze.
cravenciak
24.10.2011 03:40
Czas najwyższy
Ambrozya
24.10.2011 03:30
Idę szykować kaktusa ;)
mizoo
24.10.2011 03:07
Dobre wiesci, na ktore dlugo czekalem. Wszystkim internetowym haterom i niedowiarkom mowimy zdecydowane NIE!
cravenciak
24.10.2011 03:00
@adept Co Cię zmartwiło w tym, że zabieg poprawi sprawność nadgarstka? Nie rozumiem, szczerze.
Sycior
24.10.2011 02:58
@Falarek, Robert nigdy się nie pchał do dziennikarzy więc nie byłbym jakiś zaniepokojony :P
Master
24.10.2011 02:57
Huckleberry: Schumacher ma 42 lata.
Huckleberry
24.10.2011 02:50
No zobaczymy :) Ale nie łudźmy się, że Robert będzie od razu wymiatał. Schumacherowi powrót do formy zajął z 2 lata, a on był zdrowy przez cały czas... Trudno tak z biegu wskoczyć do bolidu i robić konkurencyjne przejazdy. Chociaż w przypadku Roberta... to już mnie nic nie zdziwi ;)
adept
24.10.2011 02:47
"Jedyna rzecz jaka nas czeka to mały zabieg , który ulepszy funkcjonowanie nadgarstka." - to trochę mnie zmartwiło. No ale czekamy. To tylko kwestia czasu :).
Falarek
24.10.2011 02:43
Skoro jest tak dobrze to czemu od czasu wypadku nie pokazał się nigdzie publicznie. Ciągle gdzieś schowany unikający mediów. To musi budzić podejrzenie. Taki oficjalny wywiad i fotki mogły by rozwiać wiele wątpliwości.
Luca
24.10.2011 02:37
[quote="Ralph1537"][/quote] tylko "car" ;d
Master
24.10.2011 02:32
Pozdrowienia dla Ambrozyi.
katinka
24.10.2011 02:28
Swietnie i super, nawet juz jezdzi chlopak, brawo. Tak jest dobrze Robert, powoli, ale do celu :) Moze teraz jeszcze cos wiecej? Fajnie by bylo, kilka slowek od Roba, albo nawet jedno - Hej, lub cos i juz calkiem raj ;)
DJ Malina
24.10.2011 02:22
Chętnie bym zobaczył Roberta i posłuchał co ma do powiedzenia. Hmm... może nawet w studiu polsatowskim podczas GP Brazylii? :D Bardzo się cieszę, że już prowadzi samochód, jego powrót na pewno będzie wielki
Ralph1537
24.10.2011 02:12
jak jest bolid po angielsku ?
Kubecks
24.10.2011 02:02
Uoo! Jak Roberto i Kimi wroca + do tego Witek, ktory ma plecy u producenta wodki, to sie bedzie dzialo ;D
Patrykss94
24.10.2011 01:59
W koncu jakies optymistyczne wieści . Jestem naprawde szczesliwy ze wróci w 2012 roku , bo to raczej przesądzone . Boje się tylko o jedno , by nie skonczył jak massa . Chce jego wielkiego powrotu ;D
ZenekGP
24.10.2011 01:41
Uff wreszcie jakieś pozytywne wiesci, bo po tych poprzednich, to sam nie wiedziałem juz co mam mysleć. Robson jest jednak niezniszczalny-będzie dobrze!:))
SkC
24.10.2011 01:32
Robert ma kolejną motywacje, kolega do picia wraca w 2012 :)
marla
24.10.2011 01:26
Ktoś ostatnio pisał w komentarzach, że po ostatnim negatywnym newsie o Robercie, zaraz pojawi się jakiś pozytywny. No i proszę, jak na zamówienie. :) Pełen wywiad z Igorem Rossello: http://www.f1talks.pl/2011/10/24/wywiad-z-igorem-rossello/ edit @marios76 Ups! Wyprzedziłeś mnie :)
maciejas512
24.10.2011 01:26
Obawiam się że nawet jeśli Robert będzie mocno chciał być tak samo dobry jak wcześniej to organizm już na to nie pozwoli. Ale jestem dobrej myśli :)
+AS+
24.10.2011 01:26
Ja to juz narazie tylko chce zeby do tego Lotusa wrocil... (Tak, Lotusa ponieiwaz dla mnie team Fernandeza to Catherham/Air Asia) W kazdym badz razie niesamowicie dobra wiadomosc, poniewaz czytajac slowa Ceccarelliego bylem naprawde niespokojny :/
marios76
24.10.2011 01:25
Wprawdzie podałem ten link w poprzednim newsie- ale co tam: http://www.f1talks.pl/2011/10/24/wywiad-z-igorem-rossello/ Wierni kibice czekają Robert! :)