HRT może nie zdążyć z nowym samochodem na lutowe testy

Ponadto drugi kokpit w zespole nie jest opcją dla Jaime Alguersuariego
21.12.1115:00
Maciej Kotuła
2650wyświetlenia

Nowy szef zespołu HRT - Luis Perez Sala przyznał, że HRT może nie być gotowe z nowym samochodem na przedsezonowe testy w 2012 roku. U podłoża takiego stanu rzeczy leży reorganizacja hiszpańskiego zespołu, na którą składa się między innymi zmiana na stanowisku szefa zespołu oraz koncentracja dotychczas rozproszonej siedziby zespołu, znanego jeszcze niedawno jako Hispania.

Bez wątpienia będziemy mieli opóźnienia, związane z tą reorganizacją - powiedział Hiszpan w wywiadzie dla Radio Marca. Dodatkowo od teraz FIA wymaga od nas przejścia testów zderzeniowych przed rozpoczęciem testów, co ustawia nam poprzeczkę jeszcze wyżej. Liczę że ze wszystkim uporamy się do końca stycznia i przystąpimy do testów, jednak jeżeli po drodze natrafimy na przeszkody, wtedy wykonamy przynajmniej shakedown przed Melbourne - dodał Sala.

Alguersuari nie jest kandydatem do drugiego fotela w HRT



Zapytany o szanse Jaime Alguersuariego na zajęcie miejsca w drugim kokpicie HRT obok Pedro de la Rosy, Sala przyznał, że mało prawdopodobnym jest dołączenie 21-latka do zespołu i dodał jednocześnie, że był zaskoczony informacją o jego utracie miejsca w Toro Rosso.

To złe wieści, a dla mnie niezrozumiałe. To jasne, że byłoby marzeniem mieć go w zespole, to byłby najlepszy prezent świąteczny, jednak wątpię w realność tego marzenia. Obraliśmy już pewną ścieżkę działania i prowadzimy zaawansowane rozmowy z innymi kierowcami.

Szef HRT dał również do zrozumienia, że podpisanie kontraktu z de la Rosą przyciągnęło do zespołu hiszpańskich sponsorów, jednak oczekuje się, że zespół szukać będzie kierowcy, który zapłaci za swoje starty.

Źródło: onestopstrategy.com (1), onestopstrategy.com (2)

KOMENTARZE

21
SirKamil
22.12.2011 10:19
Nadal przeceniasz testy. Świdrowanie kilometrów na testach jest najważniejsze dla ekip które szukają po 0,5 s a nie 5 sekund.
czarodziej_f1
22.12.2011 09:04
Nie zdążą na te testy, bo będą nowym bolidem na nie jechać...
jpslotus72
22.12.2011 12:47
@SirKamil OK - zabawa literkami rzeczywiście nie ma tu większego znaczenia. Ale co do meritum - w większości przypadków "wyjściowy pakiet" na rozpoczęcie testów różni się jednak (właśnie dzięki testom) mniej lub bardziej od "pakietu startowego" na pierwszym wyścigu. Kto pomija ten etap "dopinania wszystkiego na ostatni guzik", musi to odrabiać już w trakcie właściwego sezonu - i w związku z tym już na starcie coś traci (obojętnie przez jakie "t"). W pierwszym roku startów HRT to była kompletna prowizorka i ich "testy" w czasie kwalifikacji do pierwszego wyścigu można było przyjąć z przymrużeniem oka. Kiedy "zaspali" w kolejnym sezonie, stali się pretekstem do żartów - chociaż swoją postawą w dalszych startach zatarli nieco to złe/zabawne wrażenie. Jednak jeśli już w grudniu zapowiadają, że trzeci rok w F1 mogą zacząć tak jak pierwszy, to może nie jest to "dramat" (ani "komedia"), ale trudno też traktować to jako "dobrą wróżbę"... No i w związku z całą tą - nie zakończoną jeszcze w pełni - "reorganizacją", pod jakimś (przynajmniej małym) znakiem zapytania staje właśnie owa "praca koncepcyjna". Nowa - po rozstaniu z Kollesem - (infra)struktura i nowi ludzie muszą się dopiero sprawdzić. Zespół jest na kolejnym zakręcie - tym razem szczerze życzę im, żeby rzeczywiście wyszli z niego na prostą (stąd mój lekki niepokój w związku z tematem).
SirKamil
21.12.2011 11:53
Pozostańmy przy małym "s". Nie dramatyzuj. Podstawa to praca koncepcyjna i jakość wyjściowego pakietu.
jpslotus72
21.12.2011 10:45
@SirKamil Niekoniecznie na "wszystkich" (nie od razu Kraków zbudowano) - ale "na ilu się da". Tym bardziej strata każdej sesji testowej w ich przypadku jest Stratą przez duże "S" (jak "Szkoda"). Z wypowiedzi Pereza-Sali wynika zresztą, iż jest obawa, że mogą nie zdążyć na żaden z wiosennych testów i zostanie im tylko "shakedown przed Melbourne" - a to już na pewno nie jest wesoła informacja. "Jakąś tam pracę" na pewno wykonują - i mam nadzieję, że nie jest to lepienie bałwanów... :)
SirKamil
21.12.2011 10:01
sądziłeś, że HRT będzie na wszystkich testach jps? Poważnie? To byłoby niemałe wydarzenie. A jak nie to oznacza, że zespół nie wykonuje "jakiejś tam pracy"?
Marker
21.12.2011 08:31
Nie chcą ujawniać się ze swoim znakomitym projektem na sezon 2012. Brawa za decyzję.
Simi
21.12.2011 07:37
Niestety, znów sprzedadzą fotel w HRT. Wydaje mi się, że i tak najrozsądniejszą opcją dla nich jest Van Der Garde, który przewinął się w poprzednich komentarzach. Gdyby HRT faktycznie nie zdążyło na pierwsze testy, byłby to dla nich, jak sądzę, kolejny krok do tyłu. Mając taki bolid i ciągle przynajmniej jednego nowego kierowcę, bardzo ciężko będzie im się wybić z tego szarego ogona stawki. Jestem ciekaw co będzie z HRT za dziesięć lat. ą trzy możliwości: - dalej będą jeździć, wciąż w ogonie stawki - przesuną się w górę - świat dawno o nich zapomni. Czytając tego newsa i obserwując ich ciężko walkę o przetrwanie w ostatnich latach, uświadamiam sobie, że najbardziej prawdopodobna jest ostatnia z opcji.
jpslotus72
21.12.2011 06:23
@SirKamil Są to "złe" wieści w tym sensie, że dla każdego - a dla ekip goniących dopiero stawkę może szczególnie - opuszczenie którejkolwiek z wiosennych sesji testowych jest stratą (wszelkie nowinki potrzebują porządnego "przetarcia" i "doszlifowania" przed pierwszym ostrym startem). HRT traci do innych zespołów na wielu polach - więc kolejna strata nie może budzić optymizmu. Testy zresztą będą potrzebne nie tylko nowej maszynie, ale i nowym kierowcom w teamie (nawet jeśli co najmniej jeden z nich jest tak w ogóle raczej postacią "odkurzoną", niż nową).
Ranguren
21.12.2011 05:10
Giedo van der Garde dla HRT To i tak niezły kierowca i czemu sprzedać fotel prawie każdy zespół ma jeden fotel sprzedany
akkim
21.12.2011 04:01
Pamietasz Lotus jak pryskali na początku roku, w tym temacie nie dotrzyma im nikt nigdy kroku ;) A tu masz, jeszcze FIA chce jakś tam testów, ja tej gadki nie kupuję - alibi bez sensu.
SirKamil
21.12.2011 03:47
Mercedes wyrobi się na koniec lutego, więc czego oczekiwać od HRT które podejmuje niemały wysiłek budowy własnego samochodu. trochę mnie bawi raban że to "złe" albo "smutne" wieści.
katinka
21.12.2011 03:28
Czy to ten van der Garde, co przypadkiem wieki temu scigal sie z Kubica w F3? No to mial chyba dluuuga droge do F1...
adnowseb
21.12.2011 02:47
Zaliczałem się do garstki szaleńców,którzy trzymali kciuki na początku sezonu za ten team. Trochę śmieszne sytuacje powstawały, gdy zespół testował bolid w czasie wyścigu,ale udało się,i myślę ,że teraz też ''dają rady'' '@Kamikadze2000 Także stawiam na tego kierowcę:)
Kamikadze2000
21.12.2011 02:45
@Yurek - pomyliłeś się o 16 lat, hehe... Masz racje, ale teraz już jest niemal pewniakiem. Stoi za nim kasa i raczej nikt go nie przebije. A zespół potrzebuje funduszy. :)
Adam2iak
21.12.2011 02:44
Ciekawe z kim oprócz Giedo negocjują kontrakt i czy ktoś z nich przelicytuje Holendra, skoro HRT ma ogłosić skład w styczniu? Może to i lepiej, że Jaime nie będzie u nich jeździł, jakoś nie widzę go na końcu stawki :P
jpslotus72
21.12.2011 02:33
Wiosną taka informacja nie budziła we mnie większych emocji - zespół wydawał się być w tak marnej kondycji, że było mi wszystko jedno czy wystartują, czy też pożegnają się z F1. Jednak w trakcie sezonu widać było w tej stajni jakąś pracę - w każdym razie kroczek do przodu w porównaniu z 2010 i sytuacją w Virginie. Więc czytając teraz podobne wieści, mówię - szkoda. Mam nadzieję, że jednak jakoś się pozbierają i miniony sezon nie pójdzie na marne. Szkoda również, że Jaime ma więcej doświadczenia niż bogatych sponsorów - i że drugi fotel w HRT jest znowu do "kupienia" a nie po prostu "obsadzenia".
Huckleberry
21.12.2011 02:32
Ktoś jest zdziwiony? ;)
Yurek
21.12.2011 02:21
@Kamikadze2000 - tylko że van der Garde już 20 lat celuje w fotel kierowcy F1, a jakoś mu nie wychodzi :)
Kamikadze2000
21.12.2011 02:17
Czy kogoś to dziwi?? ;] Co do drugiego fotela, moim zdaniem kandydat jest już tylko jeden - Holender Giedo van der Garde, piąty zawodnik GP2 z tego sezonu oraz mistrz FR3.5 z 2008 roku. :)
Yurek
21.12.2011 02:15
Czyli miało być jak nigdy, a jest jak zawsze...