Razia broni decyzji Marussi o zatrudnieniu dwóch debiutantów

Brazylijczyk liczy również, iż uda mu się dosyć szybko zaaklimatyzować w nowym zespole
06.02.1320:23
Mateusz Szymkiewicz
1104wyświetlenia

Luiz Razia postanowił bronić decyzji zespołu Marussia, o zaangażowaniu na sezon 2013 dwóch debiutantów.

Marussia niedawno zwolniła Timo Glocka, na którego miejsce zaangażowała Luiza Razię. Oprócz Brazylijczyka, stajnie będzie reprezentował również Max Chilton, który także zadebiutuje w tym roku w Formule 1. Razia w rozmowie z dziennikarzami na torze Jerez stwierdził, iż jego nowy zespół nie ucierpi ze względu na postawienie na dwóch nowicjuszy.

Uważam, że pojawią się ciężkie chwile, ale nie powinniśmy mieć jakichkolwiek problemów - stwierdził 23-latek. Dla zespołu była to trudna decyzja. Uważam, iż musimy przez to przejść razem i pokonać wszystkie trudności, które w końcu powinny zaowocować czymś dobrym. Są tory, których nie znamy, tak jak wiele innych rzeczy, więc musimy wejść w rytm. Zawodnicy serii GP2 z reguły bardzo szybko potrafią się odnaleźć.

Razia jest również zdeterminowany, aby udowodnić, że zasłużył na szansę debiutu w Formule 1. Całe życie starałem się dotrzeć do tego miejsca i ostatecznie otrzymałem szansę. To świetna okazja, aby pokazać i udowodnić, że zasługuję na tę posadę. Przede wszystkim muszę ciężko pracować, ponieważ dosyć późno dołączyłem do zespołu. Muszę dogonić każdego i wykonać wszystkie rzeczy, jakie tylko mogę w samochodzie.

Źródło: autosport.com

KOMENTARZE

2
rno2
07.02.2013 06:50
W sumie jego bolid ma osiągi jak auto GP2, więc dosyć szybko się zaadaptuje :) A na poważnie, to tak młody i niedoświadczony zespół powinien mieć jednego kierowcę z doświdczeniem, żeby rozwijać bolid i zaczynajac sezon z 5 sekundami straty zakończyć również z 5 sekundami, a nie np. 7...
SirKamil
06.02.2013 08:09
"Razia broni decyzji o zatrudnieniu siebie" Coś za niespodzianka;)