Marko nie wyklucza udziału Verstappena w piątkowych treningach

Po zatrudnieniu Holendra w Toro Rosso, swój głos zabrał również Carlos Sainz Jr
19.08.1410:49
Mateusz Szymkiewicz
954wyświetlenia

Helmut Marko nie wykluczył, że Max Verstappen wystartuje jeszcze w tym roku w kilku piątkowych treningach.

Holender, który w ubiegłym tygodniu został potwierdzony jako członek juniorskiego programu Red Bulla, w przyszłym sezonie zadebiutuje w Formule 1 w barwach ekipy Toro Rosso, mając za sobą zaledwie rok startów w juniorskich seriach. Helmut Marko, który sprawuje pieczę nad programem austriackiego producenta, ujawnił, iż Verstappen powinien jeszcze w tym roku wystartować w kilku treningach.

Kiedy sezon w Formule 3 dobiegnie końca, jego program będzie bardzo intensywny - powiedział 71-latek. Zorganizujemy dla niego testy, podczas których przejedzie 300 kilometrów, w celu uzyskania superlicencji. Dla nas jak i każdego innego czołowego zespołu nie jest trudne do uświadomienia sobie, jakim wielkim jest on talentem. Jesteśmy dumni, iż dołączył do Red Bulla. Max jest typem kierowcy, który może od razu wejść do Formuły 1. Nie ma zbyt wielu, którzy po przejściu z kartingu do Formuły 3 radzą sobie od razu tak dobrze. Nie potrzeba mu większego doświadczenia z innych serii juniorskich.

Angaż 16-latka jest dosyć niespodziewany, ponieważ w roli faworyta do objęcia posady Jeana-Erica Vergne'a, był wymieniany Carlos Sainz Jr. Hiszpan jednak przyznał na Twitterze, iż nie zamierza się poddawać. Wiele osób mnie teraz pyta, co zamierzam zrobić. Odpowiadam im, że dokładnie to samo co na początku tego roku, ciężko pracować, być wytrwałym i zdobyć tytuł! - napisał Hiszpan.

KOMENTARZE

3
Adam2iak
19.08.2014 01:43
@LeVi_ Oczywiście, że wiedzą. Szukają kierowców wybitnych a ci "tylko" bardzo dobrzy zostają na lodzie. Z drugiej strony gdyby nie Red Bull być może nigdy nie wyszliby poza karting. Ciężka sprawa :/
LeVi_
19.08.2014 01:14
I wspiera karierę świetnego Rosjanina i być może świetnego Holendra. No i wychowali 4-krotnego mistrza świata i 2-krotnego zwycięzcę wyścigu. Więc chyba wiedzą co robią? Dodam jeszcze, że o tych, których skreślili, nikt się nie zabijał...
Adam2iak
19.08.2014 09:14
Red Bull "marnuje" karierę kolejnemu Hiszpanowi i (prawdopodobnie) dwóm Francuzom :/