Vergne nie może się doczekać rozpoczęcia współpracy z Ferrari

Francuz przyznał również, że nie jest podłamany utratą miejsca w Toro Rosso
11.01.1510:33
Mateusz Szymkiewicz
1205wyświetlenia

Jean-Eric Vergne przyznał, że nie może się doczekać aż rozpocznie współpracę z ekipą Ferrari.

Francuz po utracie posady w zespole Toro Rosso związał się ze stajnią z Maranello, gdzie będzie jednym z czterech kierowców testowych. Obowiązki 24-latka będą się jednak głównie ograniczały do pracy w symulatorze, jednak pomimo tego przyznał, że nie może się doczekać rozpoczęcia współpracy z zespołem.

Ferrari jest marzeniem dla każdego kierowcy i szczerze mówiąc nigdy się nie spodziewałem, że będzie to miało miejsce - powiedział Jean-Eric Vergne. To wszystko się wydarzyło bardzo szybko, Maurizio Arrivabene zadzwonił do mnie w grudniu i natychmiast podpisaliśmy umowę. Nigdy z nim wcześniej się nie widziałem, byłem zbyt długo w obozie Red Bulla. Czuję się jakbym dołączał do wielkiej rodziny, jaką jest Ferrari. Obecnie funkcja trzeciego kierowcy ogranicza się do spędzania na wyścigach całych dni w garażu, dlatego szczerze mówiąc preferuję pracę w symulatorze. Uważam, że mogę pomóc zespołowi. Chcę dać z siebie wszystko, by umożliwić mu powrót na szczyt.

24-latek przyznał również, iż nie jest podłamany utratą posady w Toro Rosso na sezon 2015 na rzecz Carlosa Sainza Juniora. Przez lata naciskali, by promować młodych kierowców i zdecydowali się na to po raz kolejny. Nie jestem rozczarowany. Wiem, że dałem z siebie wszystko i nie mam co do tego żadnych wątpliwości. Teraz jestem w Ferrari, które może mi dać świetną szansę w 2016 roku.