Stoffel Vandoorne może zostać drugim kierowcą Manora?

Z kolei jeden z inżynierów wątpi, by McLaren mógł czerpać zyski z możliwej pomocy ekipie
27.02.1514:31
Mateusz Szymkiewicz
1152wyświetlenia

Stoffel Vandoorne jest łączony z objęciem drugiej posady w zespole Manor.

Ekipa obecnie ściga się z czasem, by ukończyć prace nad bolidem, zaliczyć testy zderzeniowe i wysłać cały ekwipunek na otwierające nowy sezon Grand Prix Australii. Póki co potwierdzono, że pierwszym zawodnikiem ekipy zostanie Will Stevens, natomiast według ostatnich spekulacji, McLaren - który rzekomo stoi za pomocą w powrocie do stawki Manora - może tam umieścić Stoffela Vandoorne'a.

Belg jest juniorem stajni z Woking i ma na swoim konie już ponad tysiąc kilometrów pokonanych za kierownicą bolidu Formuły 1. Jak na razie potwierdzono, że przystąpi on w sezonie 2015 już po raz drugi do zmagań w mistrzostwach GP2 wraz z ekipą ART.

Z kolei jeden z inżynierów pracujących w Formule 1 postanowił zaprzeczyć w rozmowie ze Speed Week, jakoby McLaren mógł zyskać pod względem osiągów, oferując swą pomoc ekipie Manor. Jaki zysk mógłby zanotować McLaren z testowania własnych części w innym samochodzie? Poza tym FIA na okrągło monitoruje czas pracy zespołów w tunelach aerodynamicznych, więc po karze o wysokości 100 milionów jaką otrzymali kilka lat temu, z pewnością nie chcieliby czegoś takiego powtórzyć.

KOMENTARZE

8
Kamikadze2000
27.02.2015 05:18
Wątpię w to - lepiej powalczyć o majstra w GP2 z dużymi szansami na sukces, niż wlec się na końcu stawki byle crapem, który nie wiadomo, czy da kwalifikacje do wyścigu... ;)
LH44fan
27.02.2015 03:46
Stoffel liczy na fotel? Marzenie ściętej głowy.
Indy
27.02.2015 02:58
@enstone Co to ma wspólnego z desperacją? Stoffel siedzi w GP2 a Kevin tam jeździć nie może, właściwie nic poważnego nie ma przez rok do roboty to mógłby się przynajmniej z Stevensem pościgać.
badyl
27.02.2015 02:56
Magnussena potrzebuje McL, oni tam godzinami siedzą nad symulatorem, ktoś kumaty jest potrzebny. Vandoorn czemu nie, wyraźne pokonanie jakiegoś ogórka w zespołowym pojedynku, nawet toczonym na końcu stawki, jeszcze bardziej mogłoby mu przykleić łatkę "niezwykle uzdolniony" i otworzyć szerzej drzwi do posady po Buttonie, Bianchi sobie wyrobił bardzo dobrą opinię w taki sposób.
Masio
27.02.2015 02:40
Z drugiej strony Belg ma podpisany kontrakt z ekipą GP2, a Duńczyk tak na prawdę nie ma co robić.
enstone
27.02.2015 02:00
Magnussen nie jest chyba tak zdesperowany, żeby ścigać się starym kiblem na końcu stawki ....
Indy
27.02.2015 01:44
@bartoszcze Dlaczego?
bartoszcze
27.02.2015 01:40
Vandoorne wydaje się wciąż bardziej prawdopodobnym wyborem niż Magnussen.