Citroen ogłosił długoterminowe zaangażowanie w WRC

Francuska ekipa nie weźmie udziału w przyszłorocznych zmaganiach, przygotowując auto na 2017 r.
19.11.1513:43
Nataniel Piórkowski
1624wyświetlenia


Citroen podjął decyzję o wycofaniu się ze startów w przyszłorocznym sezonie Rajdowych Mistrzostw Świata, poświęcając swe zasoby przygotowaniu zupełnie nowej konstrukcji na sezon 2017.

Wiadomo już, iż francuski koncern zrezygnuje ze startów w WTCC po 2016 roku. W trakcie przyszłorocznej kampanii, kierowcami Citroena w Mistrzostwach Świata Samochodów Turystycznych będą Jose Maria Lopez oraz Yvan Muller. Z kolei ikona sportów motorowych - Sebastien Loeb skoncentruje się w pełni na pracy dla Peugeot Sport oraz przygotowaniach do występu w Rajdzie Dakar.

Dyrektor wykonawcza Citroena - Linda Jackson powiedziała: Rajdy to fascynujący sport, który stanowi test osiągów, niezawodności oraz solidności samochodów oraz kierowców na tle przepięknej scenerii. WRC zwiększa liczbę transmisji na żywo w telewizji oraz dodało Rajd Chin do kalendarza na sezon 2016. W 2017 roku pojawi się nowa generacja samochodów, która powinna okazać się niezwykle atrakcyjna. Zbiegnie się to w czasie z odnowieniem naszego zaangażowania.

Pragniemy być jak najlepiej przygotowani do napisania nowego rozdziału w naszej historii. Biorąc pod uwagę bogate dziedzictwo naszej marki, wyzwanie to musi być ambitne. Będziemy jednak skromni w naszym podejściu, starając się krok po kroku realizować cele, jakie zaprowadzą nas na sam szczyt.

Szef Citroen Racing - Yves Matton zaznaczył: Nigdy nie ukrywaliśmy naszego zainteresowania zmianami w przepisach WRC na sezon 2017. Cały nasz zespół jest niesamowicie zmotywowany czekającym na nas wyzwaniem. Doceniamy to, że dzięki otrzymanej wolności regulaminowej samochody staną się bardziej spektakularne. Cieszy nas również fakt, że będziemy mieli możliwość ponownego wykorzystania prac rozwojowych dokonanych przy silniku C-Elysee z WTCC.

Mając na uwadze efektywne zarządzanie naszymi zasobami, zdecydowaliśmy się skierować całe nasze zainteresowanie na projektowanie oraz rozwój nowego samochodu WRC. Dlatego też Citroen nie będzie rywalizował w przyszłorocznym sezonie Rajdowych Mistrzostw Świata ze swoją ekipą roboczą. Będziemy oczywiście bacznie obserwować WRC, zarówno w kontekście organizacji mistrzostw FIA Junior WRC jak i programu WRC2 Quentina Gilberta, tegorocznego mistrza JWRC - dodał.

Citroen kończy współpracę z Ostbergiem, negocjuje z Meeke'em



Jednocześnie Citroen poinformował o zakończeniu współpracy z Madsem Ostbergiem, zaznaczając przy tym, iż nadal prowadzi negocjacje na temat przedłużenia umowy z Krisem Meeke'em.

Mads pragnął realizować w przyszłym sezonie pełny program WRC. Nie byliśmy mu go w stanie zaoferować. Obecnie prowadzimy rozmowy z Krisem Meeke'em - potwierdził rzecznik Citroena.

Odnosząc się do planów związanych z przyszłorocznym sezonem WRC, rzecznik francuskiej firmy przyznał: Myślimy o startach w kilku rajdach, ale to wszystko, o czym mogę w tej chwili powiedzieć. Nic nie zostało jeszcze postanowione i jest zbyt wcześnie, by prowadzić na ten temat większe rozmowy. Z całą pewnością nie będzie to jednak model jaki zastosowaliśmy w 2006 roku - zaznaczył w trakcie rozmowy z magazynem Autosport, odnosząc się do programu realizowanego ze współpracą z Kronos Racing.

Możliwe więc, iż Meeke zrealizuje częściowy program startów w WRC, jednocześnie pomagając w rozwoju samochodu na sezon 2017. Za przygotowanie auta w trakcie przyszłorocznych występów mogłaby odpowiadać prywatna ekipa (najczęściej w tym kontekście wymienia się obecnie PH Sport), która otrzymywałaby jednak znaczące wsparcie ze strony Citroen Racing.

KOMENTARZE

6
Adakar
21.11.2015 10:00
Pisalem o tym juz na poczatku tego sezonu, ze Citroen wyciaga wtyczke z WRC obsadzajac takich srednich kierowcow w kokpitach (bo nie musial im placic pensji). w WTCC beda tylko dwa fabryczne Citroeny, dwa kolejne wystawi pewnie Loeb Racing. Bennani jednego pewnie dalej poprowadzi i moze Ma Quin Hua czy jak on tam ma ... :) Loeb probuje kolejnej dyscypliny czyli rajdow dlugodystansowych. Pewnie na rok zniknie, bo tegoroczny Dakar to przygrywka do wystepu w 2017 roku. W 2016 zaliczy moze caly cykl w Pugu w cyklu MŚ
marvin
20.11.2015 10:04
Czyli majstra w 2016 znowu zgarnie VW. Może w ogóle niech sobie wszyscy odpuszczą nadchodzący sezon, bo szkoda czasu będzie to oglądać.
piwo
19.11.2015 07:27
szkoda troche ze zmneisjzaja zaangazowanie w sport, no ale coz. kazdy tnie koszta gdzie moze. widze ze jak w danej dyscyplinie sa juz dwa konkurencyjne teamy to juz za ciasno bo nie kazdy mzoe byc pierwszy :) chyba najlepiej by bylo jakby kazda firma miala dla siebie osobna dyscypline by moc byc pierwsza i czerpac z tego bonifikaty marketingowe :)
woodywoods
19.11.2015 04:56
nieźle, nie spodziewałem się jednak, że w WTCC ograniczą się do 2-óch aut. Może team Loeba wystawi drugie, o ile też sie nie zwinie. Mimo wszystko ucieszy się z tego Honda bo będzie miała, przy mniejszym zaangażowaniu Citroena, większe szanse na walkę o mistrzostwo; chyba, że znowu pałeczkę przejmie Volvo a japończycy zostaną na lodzie... :/ A tak btw to w WRC na 2017 fabryczna ekipa mogłaby zatrudnić RK :)
michal2111
19.11.2015 04:52
Dość szokujące dla mnie, ale bardzo cieszy mnie fakt, iż Citroen wciąż wykazuje zainteresowanie i pokłada nadzieje w swój program w WRC. Szkoda, że nie będzie ich za rok, ale wrócą w 2017 i mam nadzieję, że strącą Volkswagena z piedestału. Nieważne w jakim składzie.
mr_bean2000
19.11.2015 03:38
interesujące