Nowy bolid Ferrari zostanie nazwany na cześć Julesa Bianchiego?

Santander ujawnił grafikę, z której wynika, że tegoroczny model będzie oznaczony kodem SF17-JB
26.01.1720:32
Mateusz Szymkiewicz
3141wyświetlenia
Wiele wskazuje na to, że tegoroczny bolid Ferrari zostanie nazwany na cześć Julesa Bianchiego.

Bank Santander, który jest sponsorem stajni z Maranello, opublikował na portalu Twitter grafikę z cieniem bolidu Formuły 1 oraz kodem SF17-JB, którym najprawdopodobniej zostanie oznaczona tegoroczna konstrukcja.

Ostatnie dwie litery kodu sugerują, że najnowszy bolid otrzyma nazwę na cześć zmarłego juniora Ferrari - Julesa Bianchiego. Francuz był wieloletnim członkiem szesnastokrotnych mistrzów świata i zmarł na skutek obrażeń mózgu odniesionych podczas wypadku w Grand Prix Japonii 2014, gdy reprezentował barwy ekipy Marussia.

Jeżeli informacja ta okaże się prawdziwa, będzie to drugie upamiętnienie osoby Bianchiego w tym roku. Przed kilkoma dniami władze Nicei podjęły decyzję, by nadać jednej z ulic imię kierowcy Formuły 1.



KOMENTARZE

8
reamoon
27.01.2017 08:14
Taki bolid Ferrari miało dość dawno. Nie znam jednak żadnego zespołu, który miałby bolid zdolny do wygrywania seriami przez okres dłuższy niż 2 - 4 lata. I przeważnie po takim, pełnym sukcesów okresie, przychodzą lata chude i często bardzo słabe. McLaren, Williams, Benetton i jego kolejne inkarnacje są przykładami. Uważam, że z Ferrari jest trochę inaczej. Że wbrew bardzo modnemu tutaj i rozpowszechnionemu zwyczajowi polegającemu na wyśmiewaniu się ze Scuderii, notabene zbyt często dow***skami na żenująco niskim poziomie, jest to jedyna stajnia F1, która właściwie zawsze (z naprawdę nielicznymi wyjątkami) jest w stanie zapewnić wysoki lub duży poziom konkurencyjności. Miejsce w pierwszej trójce jest Ferrari właściwie przypisane. Nie budują bolidów, które cały rok wloką się w ogonie stawki. A to, że na końcu stawki jadą Williamsy czy McLareny nie jest już takie dziwne. Ostatnie zwycięstwa Ferrari miały miejsca w 2015 roku. Czy uważasz, że w Malezji czy Singapurze Ferrari miało więcej szczęścia niż rozumu? Czy jednak miało tam bolid, który były szybki i zdolny do odniesienia zwycięstw bez dodatkowych handicapów? Trochę refleksji nie zaszkodzi. A powielanie śmieszkowatych stereotypów jest tylko...powielaniem :) Ja, z racji tego, że jest to właśnie Ferrari, jestem w stanie uwierzyć, że akurat w 2017 roku zbudują mistrzowską konstrukcję. Ale że tak nie będzie, tez jestem w stanie uwierzyć :) I również w to, że jeśli F1 przetrwa jeszcze kilkadziesiąt lat, to po tym okresie wciąż najbardziej utytułowanym zespołem będzie......... Ferrari!
michal132
27.01.2017 11:11
@reamoon to akurat wie każdy głupi chyba że nie wiesz to sam sprawdź ;) cieszyłbym się gdyby było inaczej ale powiedz kiedy ostatni raz Ferrari miało bolid zdolny do wygrywania wyścigów seriami, nie liczę wyścigów gdzie było więcej szczęścia niż rozumu. Chyba że w końcu porzucili tą głupią ideologie budowania bolidów bez ryzyka i nowinek.
reamoon
27.01.2017 10:56
@michal132 Z racji tego, że możesz nie wiedzieć. Sprawdź jaki zespół jest najbardziej utytułowany w dziejach F1.
michal132
27.01.2017 10:15
@Kamikadze2000 z racji, że to Ferrari to bym się na to nie nastawiał
Kamikadze2000
27.01.2017 09:46
Mam nadzieje, że to będzie mistrzowska konstrukcja. Ku czci pamięci Julesa :D
Ambrozya
27.01.2017 08:53
Oj tam Helga... VET nazwie swój bolid romantycznie i delikatnie. Na przykład der Schmetterling :)
Phaedra
26.01.2017 08:57
Vettel i tak zmieni na Helga.
Yurek
26.01.2017 07:40
JB i przy tym numer 17... Byłoby miło, ale być może Santander wymyślił sobie takie oznaczenie. Dzień przed prezentacją Lotusa E20 Grosjean zapewniał, że model otrzyma oznaczenie L32.