Grand Prix Rosji nie będzie kolejnym nocnym wyścigiem F1

Wykluczył to wicepremier Rosji - Dmitrij Kozak, obecny w ten weekend w Soczi.
30.04.1710:44
Nataniel Piórkowski
667wyświetlenia


Wicepremier Rosji - Dmitrij Koza, wykluczył możliwość organizacji w przyszłości wyścigów Formuły 1 w Soczi przy sztucznym oświetleniu.

W ubiegłym roku dyrektor wykonawczy Grand Prix Rosji - Siergiej Worobjew, zdradził, że nocne wyścigi F1 w Soczi mogą odbywać się jeszcze przed 2020 rokiem. Zaznaczył jednak, że jest to uzależnione od decyzji rządu federalnego, gdyż sam organizator nie ma wystarczających zasobów finansowych, by pokryć koszty ewentualnej budowy niezbędnej infrastruktury oświetleniowej.

Kozak, obecny w ten weekend na Grand Prix Rosji, powiedział w rozmowie z dziennikarzami: Jeśli chodzi o perspektywy organizacji nocnych wyścigów, przekaz jaki oglądamy obecnie z Soczi jest wspaniały. Widzimy przepiękne areny olimpijskie, cudowne krajobrazy i nie ma powodów, by przenosić rywalizację na godziny wieczorne. Nie ma mowy, by udało nam się osiągnąć tę samą jakość przy późniejszej porze.

Grand Prix Rosji, rozgrywane na obiekcie zlokalizowanym w Parku Olimpijskim, ma zapewnioną obecność w kalendarzu królowej sportów motorowych do sezonu 2025 włącznie. W sobotę Kozak spotkał się z dyrektorem generalnym F1 - Chase'em Careyem. Rosjanin nie krył zadowolenia z planów Liberty Media.

Rozmawialiśmy o kontynuowaniu naszej współpracy z nowym kierownictwem Formula One Management. Osiągnęliśmy porozumienia w wielu kwestiach. Mamy doskonałe doświadczenia z naszej kooperacji i pod tym względem nic się nie zmieni. Formuła 1 zapewnia dodatkową atrakcję w Parku Olimpijskim. To kolejna możliwość wykorzystania dziedzictwa, jakie pozostawiły nam igrzyska - przekonywał.


KOMENTARZE

1
rno2
30.04.2017 11:32
Pomijając jakoś samej nitki toru, która jest nudna jak flaki z olejem, to samo oglądanie bolidów nie wygląda tam źle - w tle góry, urokliwe miasteczka, morze... Nocny wyścig zabrałby to wszystko i zostawił tylko nudną nitkę toru...