Azerbejdżan nie jest zadowolony z obecnej umowy z F1

Wkrótce powinny rozpocząć się rozmowy na temat nowego porozumienia ws. wyścigu w Baku.
13.02.1809:02
Nataniel Piórkowski
1390wyświetlenia
Embed from Getty Images

Przedstawiciele rządu Azerbejdżanu przyznają, że nie są usatysfakcjonowani warunkami obecnie obowiązującego kontraktu na organizację wyścigów Formuły 1 w Baku.

Uliczna eliminacja rozgrywana w stolicy Azerbejdżanu zadebiutowała w kalendarzu królowej sportów motorowych w 2016 roku. Aktualne porozumienie zostało wynegocjowane w czasach, gdy Formułą 1 kierował Bernie Ecclestone.

Minister sportu Azerbejdżanu - Azad Rahimow podkreślił, że rządowi zależy na wczesnym nawiązaniu rozmów w sprawie nowej umowy z Liberty Media.

W ciągu trzech miesięcy po zakończeniu Grand Prix musimy zadać władzom F1 pytanie w kwestii tego, czy począwszy od 2025 roku przedłużymy nasz obecny kontrakt o pięć kolejnych sezonów. Wszyscy zdają sobie sprawę z tego, że umowa w obecnej formie jest nie do zaakceptowania. Myślę że nowi szefowie Formuły 1 też to rozumieją. Mowa tu o różnych zapisach komercyjnych, prawach sponsorskich i opłatach jakie regulujemy. Sądzę jednak, że tak my jak i władze F1 pragną dalszej organizacji wyścigu [w Baku].

KOMENTARZE

1
JuJu_Hound
13.02.2018 08:32
Wszystko zalezy od tego czy wyscigi w Baku beda interesujace oraz od tego czy Safety Car wyjedzie i jak zachowa sie Seb :D