Horner: GP Chin pokazało, że Ricciardo powinien zostać w Red Bullu

"Spójrzcie tylko na wyścig Raikkonena. Wiecie, nie rozumiałem jego strategii...".
16.04.1809:43
Nataniel Piórkowski
4177wyświetlenia
Embed from Getty Images

Christian Horner uważa, że Grand Prix Chin pokazało, iż Daniel Ricciardo powinien zdecydować się na pozostanie w Red Bullu na sezon 2019.

Bieżące porozumienie Australijczyka z Red Bull Racing wygasa wraz z końcem sezonu 2018. Ostatnie plotki łączyły Ricciardo z innymi zespołami czołówki, głównie Ferrari. Horner sądzi jednak, że ze względu na silną pozycję Sebastiana Vettela Maranello nie jest dobrym kierunkiem dla kierowcy z Perth.

Spójrzcie tylko na wyścig Raikkonena. Wiecie, nie rozumiałem jego strategii... Myślę, że Daniel jest szczęśliwy w naszym środowisku. Jeśli tylko zapewnimy mu bolid na poziomie takim, jak miało to miejsce w niedziele, to dlaczego miałby zmieniać zespołowe barwy? - pytał szef austriackiej ekipy.

Zdaniem Hornera Ricciardo potwierdził w Chinach, że jest kompletnym kierowcą. Jest w szczytowej formie. W zasadzie utrzymuje ten poziom już od dwóch lat. Ma doświadczenie i tempo. Jest jednym z najlepszych kierowców pod względem wyprzedzania. Uważam, że znajduje się na innym etapie kariery niż Max, który jest bardzo młody i dopiero zyska tego typu doświadczenie.

KOMENTARZE

25
al_bundy_tm
17.04.2018 01:35
I właśnie dlatego, że znajduje się na innym etapie kariery nie będzie chciał z Wami dalej jeździć. Odpowiedź, gdzie będzie jeździł Daniel w następnym sezonie leży w gestii innych zespołów (mam nadzieję, że Ferrari lub Mercedes). Będzie sobie RB pluł w brodę, że Go nie zatrzymali, ale nie pieniędzmi, ale godnym i poważnym traktowaniem.
marios76
17.04.2018 07:51
@derwisz Na zjezdzie z Red Bullem mogl tylko zyskac, zwlaszcza , ze para Vettel Bottas byla zajeta sobą i tu mozna zrozumiec ryzyko. Ale jadac dalej, nawet nie zareagowac na strate dwoch pozycji, gdzie nizej juz by nie mogl byc to jakas porażka. Chyba pamietaja Monaco gdzie robiac Pit Stop stracil zwycięstwo... Ale potem lepiej szukac winy w slabszej formie kierowcy, kiedy zespol ma jeszcze gorsza. :/
derwisz
16.04.2018 06:34
Zadziwiająca jest indolencja strategów Mercedesa. Który to już wyścig w tym sezonie spaprali? Czy chociaż w jednym wyścigu nie popełnili błędów które kosztowały Lewisa i zespól sporo punktów?
marios76
16.04.2018 06:28
@teambuktu Ma rezerwy! Ale to nie jest najgorsze; najgorsze jest to, ze on mysli, ze My w to wierzymy! :) Na miejscu Ricciardo spadalbym po prostu... Ferrari, Mercedes czy inna w miare perspektywiczna ekipa. Byle nie jezdzic "pod" Maxem. Oczywiscie Daniel moze sparwdzic Red Bulla i zaproponowac ze moze sezon przejezdzic za te 30milionow jak Holender i czekac na reakcje :)
RY2N
16.04.2018 06:09
W przypadku HAM błąd strategów jest bardziej oczywisty, w przypadku RAI jest nieco mniej oczywisty (Kimi miał wtedy świeże opony pośrednie) , choć teraz po wyścigu łatwiej powiedzieć że pewnie by się opłaciło mimo wszystko go ściągnąć (ale czy po zmianie opon skończyłby wyżej niż miejscu 3 to 100% pewności nie ma).
iPrzemo
16.04.2018 05:47
[quote="ymru"]O ile w mercu mogli już nie mieć czasu na reakcję, o tyle w Ferrari mogli jeszcze zawołać Kimiego na zmianę wzorem RBR. [/quote] Kimi miał świeże opony wiec nie musiał ich zmieniać. Gdyby nie SC skończył by prawdopodobnie na 5-6 pozycji.
Falarek
16.04.2018 03:17
A za 2 tyg znów defekt i koniec sielanki :)
JuJu_Hound
16.04.2018 01:38
Verstappen jechał przed Lewisem i Kimim. Mercy i Ferrari dały ciała. Ferrari dwukrotnie (Vet vs Bot).
ymru
16.04.2018 12:55
O ile w mercu mogli już nie mieć czasu na reakcję, o tyle w Ferrari mogli jeszcze zawołać Kimiego na zmianę wzorem RBR. Ale kolejny raz (zresztą drugi już w tym jednym tylko wyścigu) pokazali, że to jest kierowca, którego u nich nie bierze się pod uwagę przy podejmowaniu korzystnych decyzji strategicznych.
raafal
16.04.2018 12:53
Szkoda, że Helmut Marco jakoś tego nie widzi.
derwisz
16.04.2018 12:45
@borro Sprawdziłem. Masz rację. Było tak jak napisałeś. Przepraszam, myliłem się. edit Czyli wychodzi na to, ze ekipy HAM i RAI pokpiły sprawę bo mogły przewidzieć pojawienie się SC przygotować się i zareagować tak jak RBR. Dla BOT i VET rzeczywiście nie było ratunku.
borro
16.04.2018 12:28
@derwisz https://youtu.be/uiub1DnUnkg?t=124
derwisz
16.04.2018 12:08
@borro Z tego co pamiętam, a oglądałem powtórkę wyścigu (o 24:00 na eleven sports) RBR-y zjechały i wyjechały na tor kiedy nie paliła się lampka wirtualnego SC ani nie było samochodu bezpieczeństwa. Dopiero po przejechaniu przynajmniej jednego okrążenia któryś z kierowców zakomunikował, ze na torze jest zbyt dużo śmieci i ze konieczne jest ich uprzątniecie. Dopiero wtedy zdecydowano sie na neutralizacje wyścigu (wysłanie samochodu bezpieczeństwa). Pokręciłem coś? W tej chwili szukam w sieci zapisu tego wyścigu, żeby jeszcze raz dokładnie prześledzić sekwencje wydarzeń. Jeżeli coś pokręciłem to przeproszę i sprostuję.
borro
16.04.2018 11:41
@derwisz komunikat SC na 31 okrążeniu pojawił się w momencie gdy prowadzący Bottas i Vettel byli już na prostej startowej. Max jadący w tym momencie jako trzeci zdążył zjechać do boksu, 4 HAM został na torze, 5 RIC zjechał tuż za Maxem, 6 RAI został, Renaulty też zjechały
piwo
16.04.2018 11:35
yyy. chyba nie. pojawil sie komunikat safty car i redbule moze w 10s po podaniu tej informacji wjechaly do pitlane.
derwisz
16.04.2018 11:08
Moim zdaniem teoria spiskowa nie ma sensu. RBR wykonało genialny manewr taktyczny a rywale nie zareagowali chociaż mogli bo wierzyli w swoje strategie. SC - pojawiło sie później i pomogło RBR-om zniwelować stratę wynikającą z wizyty w pit lane. Z tego co pamiętam to RBR-ry dokonały zmiany opon kiedy jeszcze nie było SC. Podczas zmiany stracili więc normalną ilość czasu do rywali. Po zmianie oprócz straty pozycji mieli stratę czasową wynikającą z wizyty w boksach. SC pojawił się dopiero jakieś 1 czy 2 okrążenia po wymianie kół w RBR-ach. Tak więc rywale mieli czas i sposobność zareagować na manewr Red Bulla. Mogli to z robić bez SC na kolejnym okrążeniu albo z udziałem SC na następnym. RBR-y przez pierwsze okrążenie po zmianie niczego nie zdążyły odrobić do czołówki i nie sadzę, ze gdyby lider zmienił gumy podczas pierwszej okazji po pojawieniu się SC sytuacja radykalnie by się zmieniła na korzyść RBR. W rezultacie wyszło tak, ze jedynym kosztem wizyty w boksach była dla RBR utrata pozycji. Czas stracony na wizyte zrekompensował im SC a dzięki manewrowi zyskali świeże gumy.
Pro-Skill
16.04.2018 10:03
[quote="JuJu_Hound"]Bolid nie miał większego wpływu na zwycięstwo niż koledzy z Toro Rosso, Safety Car i zmiana opon[/quote] Ja bym dodał jeszcze wypuszczenie SC w momencie gdy liderzy przejechali już zjazd do boxów.
teambuktu
16.04.2018 09:36
Czy Horner już osiągnął szczyt hipokryzji czy jeszcze ma rezerwy?
Gszegosz
16.04.2018 09:33
Niech se Sainza zwebberyzują.
Zomo
16.04.2018 09:13
Skoro nagle Horner tak zaczal komplementowac kierowce ktorego dotad traktowali jak szmate to chyba cos jest na rzeczy - rozmowy z Mercedesem mam nadzieje. A Raikonen to rzeczywiscie inna historia, no ale on ma juz tytul mistrza swiata. Sa kierowcy co po jego zdobyciu poszli sie bawic do innej piaskownicy a Kimi jest ciagle z nami.
JuJu_Hound
16.04.2018 09:02
Jeśli tylko zapewnimy mu bolid na poziomie takim, jak miało to miejsce w niedziele Bolid nie miał większego wpływu na zwycięstwo niż koledzy z Toro Rosso, Safety Car i zmiana opon
piwo
16.04.2018 08:17
a ja nie. za bardzo lubie daniela by mu zyczyc pojscie do ferrari. niektorzy tam pasuaja jak vetel a inni jak alonso czy ricardo nie. o max niech tam idzie. tez sie tam sprawdzi. a do redbula robert i daniel.
Tetracampeon
16.04.2018 08:01
Wiem, że na obecną chwilę jest to niemożliwe, ale bardzo chciałbym znowu zobaczyć zespołowy pojedynek Daniela Ricciardo z Sebastianem Vettelem, tym razem w czerwonych maszynach.
piwo
16.04.2018 08:00
jednym slowem tam gdzie trafia vetel umie podporzadkowac pod siebie caly zespol.
sneer
16.04.2018 07:51
Nie. Zrobicie z niego drugiego Webbera. Kimi to inna historia.