Zanardi: Vettel stracił szansę na wywalczenie tytułu

Po rozczarowującym dla Ferrari GP Singapuru podobnego zdania jest także włoska prasa.
18.09.1812:22
Nataniel Piórkowski
4372wyświetlenia
Embed from Getty Images

Alex Zanardi uważa, że Sebastian Vettel stracił szansę na wywalczenie w tym roku mistrzostwa świata.

Zdaniem byłego kierowcy Formuły 1 GP Singapuru stanowiło punkt zwrotny w rywalizacji o mistrzowską koronę. Według Włocha oczywistym faworytem do tytułu stał się Lewis Hamilton z Mercedesa.

To tylko jeden wyścig, ale doskonale odzwierciedlił on stan rzeczy w tym sezonie. Po Monzy mieliśmy wrażenie, że zwycięstwo w Singapurze przywróci wszystko na właściwe tory, ale Lewis sprowadził wszystkich na ziemię swoim perfekcyjnym, niemal poetyckim występem - wyjaśniał Zanardi.

Z twarzy Seba dało się wyczytać, że równowaga sił uległa zmianie. Czysto matematycznie Ferrari wciąż może mieć nadzieję, ale realistycznie patrząc to Hamilton jest tym, który dominuje - dodał.

Włoska prasa zgadza się z Zanardim. La Repubblica stwierdza, że Singapur okazał się końcem mistrzostw dla Ferrari. La Gazetta dello Sport dodaje: Żegnaj tytule Vettela. Korespondent dziennika - Umberto Zapelloni stwierdza z rozgoryczeniem: Sytuacja jest podobna do tej sprzed roku. Tym razem smutek jest jednak jeszcze większy, bo Ferrari ma najlepszy bolid, ale nie ma najlepszego kierowcy.

Z kolei w artykule redakcyjnym Corriere della Sera można było przeczytać: Hamilton emanuje spokojem, podczas gdy Vettel tonie w najbardziej destrukcyjnych odmętach samego siebie.

KOMENTARZE

25
marios76
21.09.2018 08:16
@dejacek Mysle, ze za takie rozwiazanie sprawy dostal by bana jak Schumacher. FIA nie moze pozwolic na takie rozgrywki- to jest F1 wygrywa najszybszy i najmniej awaryjny bolid i najszybszy popelniajacy mniej bledow kierowca. To nie sa czolgi, to nie sa demolition derby...
bartoszcze
19.09.2018 05:20
[quote="christoff.w"]Dlaczego cytaty się mi tu nie cytują???[/quote]Nie cytują się automatycznie, musisz wkleić tekst między tagi.
christoff.w
18.09.2018 11:02
Pawcioco@- natura Włochów zbliżona fo naszej.. 😁 [quote="DBR"][/quote] fin ma inny bolid niż Lewis, no bez jaj!! Ps. Dlaczego cytaty się mi tu nie cytują???
idylla
18.09.2018 06:24
Trudno winić media, począwszy od weekendu w Niemczech gdzie VET zawalił wyścig na własne żądanie, poprzez niewygranie kwalifikacji na Węgrzech, Monzę i wreszcie SIngapur gdzie po prostu był wolniejszy, a nie powinien( przynajmniej przemawiają za tym wszystkie treningi) Sebastian jest na zdecydowanie opadającej fali. Nie ma podejścia do Lewisa. W odbiorze dużo bardziej lubię Niemca( sposób bycia, zachowanie etc..), ale jednak jak dla mnie szczególnie w przekroju tego sezonu Brytyjczyk jest po prostu lepszy i chyba cudu potrzeba zarówno Vettelowi jak i Scuderii, żeby zdobyć choć jeden z tytułów.
F1V0
18.09.2018 04:24
[quote]Bahrajn - wszystko poszło perfekcyjnie[/quote] Nie do końca. Ferrari miało przewagę w tym weekendzie, a i tak omal nie przegrali wyścigu przez opony. Tam to raczej Vettel pojechał świetnie, a sam zespół zawalił. Bottas na medach był bardzo szybki w końcówce.
dejacek
18.09.2018 03:50
nie wiem, może się nie znam, ale wg mnie Vettel to taki mistrz, który wygrywa wyścigi gdy ma bolid szybszy o 2 sek/okr niż konkurenci. Nawet w tamtych czasach, gdy zdarzyły się problemy to sobie nie radził. Zawsze jednak może wjechać w Hamiltona celowo tylko przy większej prędkości i załatwić mu szpital do końca sezonu... Wtedy tytuł będzie jego
derwisz
18.09.2018 03:23
[quote]Sytuacja jest podobna do tej sprzed roku. Tym razem smutek jest jednak jeszcze większy, bo Ferrari ma najlepszy bolid, ale nie ma najlepszego kierowcy[/quote] Nic dodać nic ująć. Wyłożyli kawę na ławę, napisali to co wielu fanów czuje i wie od bardzo dawna, bez ściemy i bez poprawności politycznej.
bartoszcze
18.09.2018 02:29
[quote="DBR"]A za złe ustawienie to kto jest winny - zespół czy może też kierowcy przekazujący takie a nie inne informacje zwrotne inżynierom?[/quote]FP3 Ferrari wygrało śpiewająco dwoma bolidami. Czyli błąd nie był w braku feedbacku, tylko w innym czynniku. W decydującym momencie żaden z bolidów Ferrari nie był w stanie przyspieszyć o tyle, o ile rywale, prawdopodobnie minimalnie przestrzelili okno pracy opon w warunkach wieczornych. [quote]ile ter razy tak błędów zespołu jak i kierowcy kosztowały punktów[/quote]Chiny - Verstappen kosztował Vettela 6 pkt, a Hamiltonowi dał 4 OIDP Baku - gdyby Vettel utrzymał pozycję przy restarcie... zapewne zdobyłby o 13 pkt więcej (a Hamilton o 7 pkt mniej), ale tak samo byłoby zapewne, gdyby nie zjechał przed SC i pierwszy ruszał do restartu Włochy - ciężko liczyć, gdyby wygrał kwale to zapewne zgarnąłby 13 pkt więcej (a Lewis 7 mniej), gdyby utrzymali kolejność ze startu to miałby o 6 więcej (a Lewis 10 mniej), gdyby puścił Lewisa w T4 to miałby o 2 więcej, chyba że poszłyby team orders, to może o 6 więcej... Skutki przegranej strategicznej na linii RAI/HAM już podawałem (7 pkt) Singapur - błąd w strategii to 3 punkty, błąd w ustawieniach być może kolejne 7... Francja to pewnie 5 pkt. Austria być może 10 (pamiętając jednak o defektach Mercedesa). Węgry być może 7.
teambuktu
18.09.2018 02:26
@DBR nie no, nie przesadzajmy. W Ferrari wszystko grało do ostatniej części kwalifikacji. Zmieniły się warunki na torze i osiągi spadły dosyć niespodziewanie. Trudno tutaj kogoś obwiniać. Mam tylko taką teorię, że do tego wszystkiego doszła u nich zbytnia pewność siebie i to ich zgubiło a przynajmniej miało wpływ na rozmiar straty do Ham.
DBR
18.09.2018 02:10
[quote="bartoszcze"]Przede wszystkim przez słabsze ustawienie bolidów (brak tempa)[/quote] A za złe ustawienie to kto jest winny - zespół czy może też kierowcy przekazujący takie a nie inne informacje zwrotne inżynierom? I co do braku tempa taka refleksja - Hammilton vs Bottas w Singapurze - tak qual jak i wyścig - to wina zespołu że Fin miał takie słabe tempo czy też jednak może kierowca nie był w stanie wykorzystać jak Lewis całego potencjału bolidu? Może Vettel pod obciążeniem psychicznym i nokdaunie na Monzy też nie potrafi i popełnia szereg drobnych błędów skutkujących takim a nie innym tempem choć ustawienia są optymalne?
bartoszcze
18.09.2018 01:56
[quote="Tetracampeon"]Chiny - wyścig przegrany przez strategię i głupotę Verstappena[/quote]Verstappen załatwił tylko spadek z P5 na P8 [quote]Azerbejdżan - wyścig przegrany przez błąd po restarcie[/quote]Będący następstwem błędu* w strategii. [quote]Włochy - gorąca głowa Vettela[/quote]Raczej wspólnie przegrane kwalifikacje (zespół - złe wypuszczenie, kierowca - szereg drobnych błędów) i nieustalenie odpowiedniej strategii zespołowej na początek wyścigu, co pomogło Lewisowi w ataku. Plus wyścig przegrany w dużej mierze strategią (kolejnych 7 pkt) [quote]Singapur - wyścig zawalony przez strategię[/quote]Przede wszystkim przez słabsze ustawienie bolidów (brak tempa).
DBR
18.09.2018 01:50
[quote]@Tetracampeon fajne zestawienie, sam byłem ciekaw kto i ile błędów popełnił. Podano na tacy 😉. Z tego co napisałeś wynika, że 5 błędów popełnił kierowca, 4 zespół[/quote] [quote="teambuktu"]może tylko uściślijmy: Węgry - przegrane kwalifikacje co oczywiście wpłynęło na wyścig Włochy - j.w. i stąd gorąca głowa Singapur - j.w. uznajmy, że w wyniku problemu z oponami. Strategia była drugorzędna.[/quote] Moim zdaniem by obraz był pełny należy by raczej nie liczyć samych razów a osaczować ile ter razy tak błędów zespołu jak i kierowcy kosztowały punktów - i tu trudno przebić prawdziwego "wiełbłąda" Vettela - Hockenheim - samo to kosztowało większość obecnej straty.
DANI
18.09.2018 01:21
To jest to, czego Seb teraz potrzebuje najbardziej od włoskich mediów. W momencie gdy sprawy nie układają się najlepiej i potrzeba wsparcia, to wbijamy mu dodatkowo nóż w plecy.
teambuktu
18.09.2018 01:06
@Tetracampeon może tylko uściślijmy: Węgry - przegrane kwalifikacje co oczywiście wpłynęło na wyścig Włochy - j.w. i stąd gorąca głowa Singapur - j.w. uznajmy, że w wyniku problemu z oponami. Strategia była drugorzędna. @Pawcioco daruj sobie takie uogólnienia bo są słabe. Nikt nikogo nie kopie a Umberto to też nie jest taki "każdy".
lordfryta
18.09.2018 01:06
@Tetracampeon fajne zestawienie, sam byłem ciekaw kto i ile błędów popełnił. Podano na tacy 😉. Z tego co napisałeś wynika, że 5 błędów popełnił kierowca, 4 zespół. Oczywiście może być tak, że zespół popełni błąd bo chciał naprawić jakąś mniej widoczną wpadkę kierowcy lub odwrotnie. Wnioski wyciągacie sami 😁.
Pawcioco
18.09.2018 01:06
@DBR I tu się ujawnia natura włochów, jak są sukcesy to wszyscy są jej autorami, a jak porażka to każdy kopie każdego.
SkC
18.09.2018 01:05
Wygrana na Hockenheim wystarczyłaby aby różnica po wyścigu w Singapurze wynosiła teraz 8 pkt.
Haifisch7734
18.09.2018 01:01
@Tetracampeon Jedna poprawka, Austria +3 pozycje było za przeszkodzenie Sainzowi w Q2, nie za Bottasa, za Bottasa dostał karę w samym GP Francji (+5 sekund bodajże).
Tetracampeon
18.09.2018 12:45
Widzę, że niektórzy tu i na innych portalach mają różne zdania. Są tacy, co uważaja, że Vettel przegrywa przez własne błędy i na własne życzenie. Są też tacy, co uważają, że Vettel przegrywa przez strategię zespołu. Dlatego pozwolę sobie na zamieszczenie tego oto poniższego zestawienia: Australia - wszystko poszło perfekcyjnie Bahrajn - wszystko poszło perfekcyjnie Chiny - wyścig przegrany przez strategię i głupotę Verstappena Azerbejdżan - wyścig przegrany przez błąd po restarcie Hiszpania - błędna strategia Monako - gorsi od Red Bulla ale lepsi od Mercedesa Kanada - wszystko poszło perfekcyjnie Francja - zawalony wyścig przez niepotrzebną kolizję z Bottasem Austria - kara +3 na starcie za przeszkodzenie Sainzowi w Q2, bez tej kary mogło być zwycięstwo Wielka Brytania - wszystko poszło perfekcyjnie Niemcy - chyba najbardziej kosztowny błąd Vettela w tym sezonie, za który słono zapłacił Węgry - wyścig zawalony przez strategię Belgia - wszystko poszło perfekcyjnie Włochy - gorąca głowa Vettela Singapur - wyścig zawalony przez strategię Wnioski wyciągnijcie sami.
DBR
18.09.2018 11:59
[quote]La Gazetta dello Sport – Umberto Zapelloni : „Sytuacja jest podobna do tej sprzed roku. Tym razem smutek jest jednak jeszcze większy, bo Ferrari ma najlepszy bolid, ale nie ma najlepszego kierowcy”.[/quote] Mocne i bez niedomówień postawienie sprawy - nie błędy zespołu a właśnie fakt, że Vettel nie jest kierowcą pokroju Hamiltona - nie dość że nie potrafi dodać tej wartości dodanej - tej słynnej różnicy, to jeszcze nie potrafi wykorzystać ponoć najlepszego bolidu! I warto zwrócić uwagę, że piszą to we Włoszech! Oj coś czuję, że pozycja Niemca w Ferrari po sezonie może być słabiutka.
teambuktu
18.09.2018 11:44
@windulek ale co to wszystko ma do rzeczy?
kumien
18.09.2018 11:40
@windulek Vettel "z wysokim mniemaniem o sobie", a Hamilton nie? :D Ocena bardzo "realistyczna".
windulek
18.09.2018 11:02
Hamilton - kawaler, człowiek w 100% poświęcony swojej pracy + oczywiście facebook, instagram, tommy itd. Spokojna głowa (pewnie dużo pracuje z psychologiem), potrafiący wykorzystać nadarzające się okazję.Trafił w dziesiątkę jak F1 przechodziła na V6 aby iść do Merca. Vettel - żonaty + dzieci (swoje tryumfy święcił za młodych lat w RBR (pewnie jak był kawalerem)) człowiek z wysokim mniemaniem o sobie, gubiący się w chwili obecnej (gorąca głowa - tak jak Ferrari). Tytuł pewnie zdobędzie Hamilton. To nie jest już to samo ferrari jak za czasów Schumachera. A Merc cóż - zainwestowane miliony zwracają się z nawiązką.
marvin
18.09.2018 10:53
Myślę, że nie tylko jest to wina błędów Seba. Ferrari ponosi także odpowiedzialność, bo może i przygotowali dobry (jeśli nie najlepszy) bolid, ale strategia i przygotowanie opon to jakiś dramat. Moim zdaniem Hamilton może się skupiać na jeździe, a Vettel dodatkowo próbuje ogarniać rzeczy, które nie powinny zaprzątać jego głowy.
SkC
18.09.2018 10:47
Włoskie media się nie patyczkują. Dla mistrzostw najlepiej jakby w następnym wyścigu Hamilton odpadł a Vettel go wygrał. Hamilton to obok Alonso najlepszy kierowca na gridzie, tym sezonem tylko to potwierdził. Vettel niech się cieszy ze ma na swoim koncie aż 4 tytuły..