Vettel: Wciąż mamy problemy z pracą opon

Niemiec motywuje swój zespół do cięższej pracy nad lepszym zrozumieniem ogumienia.
25.05.1917:14
Nataniel Piórkowski
467wyświetlenia
Embed from Getty Images

Po kolejnych słabych kwalifikacjach w wykonaniu Ferrari Sebastian Vettel wezwał swój zespół do jeszcze cięższej pracy nad zrozumieniem działania opon Pirelli.

Po piętnastu minutach trzeciego treningu Niemiec rozbił swój bolid na ścianie przy pierwszym zakręcie. Po powrocie na tor w Q1 otarł się o metalową barierę w szykanie przy basenie, a kilkadziesiąt minut później powtórzył ryzykowny manewr na wyjściu z zakrętu Tabac.

Pierwsze dwa okrążenia służyły głównie odbudowaniu tempa i powrotowi do odpowiedniego rytmu. Ścigałęm się tutaj już wiele razy, więc nie miałem z tym problemu. Tak, po raz kolejny mieliśmy problemy ze zmuszeniem opon do pracy w optymalnym zakresie. Nie miałem dobrych odczuć, zwłaszcza w zakresie działania przednich opon - tłumaczył zawodnik z Heppenheim.

Musimy się bardziej starać. Już teraz próbujemy zrozumieć, co się stało. Czasem to pomaga. Przed południem Charles był całkiem zadowolony. Moje pierwsze okrążenia w FP3 także nie były wcale takie złe, ale po południu nie miałem powodów do zadowolenia. Cóż, taka jest nasza sytuacja - musimy ją zaakceptować, nawet jeśli się nam nie podoba. Poradzimy z tym sobie, jestem tego pewien.

Vettel zakończył kwalifikacje na czwartym miejscu. Drugi z zawodników Ferrari - Charles Leclerc, rozpocznie wyścig z szesnastego pola, po tym jak przez błędną taktykę zespołu nie zdołał powalczyć o awans do Q2.