Hamilton: To nie był dla mnie łatwy wyścig

Zwycięzca GP Francji pewnie kontrolował tempo, ale obawiał się o stan opon.
23.06.1918:26
Nataniel Piórkowski
693wyświetlenia
Embed from Getty Images

Lewis Hamilton przyznał, że pomimo komfortowej przewagi którą dysponował prowadząc w wyścigu o GP Francji, odczuwał niepokój związany z możliwymi problemami z ogumieniem.

Reprezentant Mercedesa przewodził stawce od startu aż do samej mety, na której drugi Valtteri Bottas stracił do niego aż osiemnaście sekund.

Wcale nie było łatwo. Cały czas coś się dzieje, zawsze jest się na krawędzi. W tych bolidach wszystko się rozgrzewa, a niezawodność jest kluczem do sukcesu. Miałem dwa duże pęcherze na oponach i byłem nimi trochę zaniepokojony. Pamiętam, że przed rokiem w bolidzie Strolla eksplodowała jedna z opon, więc miałem na głowie lekkie zmartwienie - powiedział Hamilton po wyścigu.

Ogólnie kontrolowałem rywalizację. Na każdym okrążeniu próbowałem zwiększyć moją przewagę. Start poszedł po mojej myśli, ale Valtteri utrzymywał się sekundę lub dwie za mną. Później zorientowałem się w sytuacji i byłem w stanie zbudować większą przewagę. Cały czas naciskałem.

Próbowałem tylko oszczędzać opony, bo trochę nas dzisiaj ograniczały. Nie sądziliśmy, że pośrednia mieszanka wytrzyma tak długo. Twarde ogumienie okazało się jednak gorsze od pośredniego, co w naszym przypadku było dość dziwne. Później pojawiły się pęcherze i nie chciałem naciskać zbyt mocno, bojąc się o zniszczenie opony.

Bottas przyznał, że nie był w stanie dotrzymać tempa zespołowemu koledze. Start był najlepszym momentem mojego wyścigu. Koniec końców Lewis był dzisiaj szybszy i nie mogłem dotrzymać mu kroku. Muszę się temu bliżej przyjrzeć przed kolejnym wyścigiem. To ważne, aby zrozumieć, w czym był tu lepszy.