Russell: Odczucia z FW43 są lepsze niż z zeszłorocznego modelu

Brytyjczyk chwali również jakość wykonania tegorocznego samochodu Williamsa.
19.02.2016:15
Mateusz Szymkiewicz
1416wyświetlenia
Embed from Getty Images

George Russell przyznał, że Williams FW43 już teraz jest znacznie lepszy w prowadzeniu niż model z 2019 roku.

Podczas porannej części pierwszego dnia testów w Barcelonie, Brytyjczyk uzyskał szósty rezultat i przejechał 73 okrążenia. Jego czas 1:18,168 był lepszy o pół sekundy od wyniku z kwalifikacji do Grand Prix Hiszpanii 2019.

Jak ujawnił Russell, jego pierwsze wrażenia na temat nowego samochodu są pozytywne, szczególnie, jeśli porówna je do zeszłorocznych testów, gdy model FW42 był przygotowywany w pośpiechu. Muszę przyznać, że generalnie prowadzenie samochodu jest znacznie lepsze. Od pierwszego okrążenia miałem pewność naciskając do limitu, kiedy to w zeszłym roku nie miałem najlepszych wrażeń już od samego początku. Prowadzenie zeszłorocznego modelu właściwie nie było przyjemne na pierwszych okrążeniach, kiedy musiałem budować pewność siebie. Już teraz jest lepiej, ale nie zawsze przyjemny samochód jest szybki, a to właśnie się liczy. Poprawiliśmy się w tym obszarze, więc teraz musimy sprawdzić, czy możemy podnieść poziom docisku i rzucić wyzwanie rywalom wokół nas.

22-latek zażartował, że FW43 już teraz jest szybszy od swojego poprzednika, ponieważ na tym samym etapie testów wciąż był w częściach. Mimo to Russell podkreśla, iż bezproblemowy start przygotowań jest istotny dla Williamsa. To niesamowicie ważne. W zeszłym roku sytuacja była daleka od ideału i zespół wykonał świetną pracę, by dziś osiągnąć to co właśnie nam się udało. Jakość i standard samochodu już są lepsze niż przed rokiem. Elementy są do siebie spasowane, a pod względem projektu wygląda lepiej, więc za nami jest bardzo pozytywny poranek. W ubiegłym roku wszyscy byliśmy nieco zagubieni, ponieważ nikt nie widział co ma robić skoro nie ma samochodu. Zdecydowanie jesteśmy podekscytowani nowym sezonem. Mam pewność, że możemy mieć w tym roku większą radość z wyścigów.

Brytyjczyk był pierwszym kierowcą, który wyjechał na tor podczas przedsezonowych testów. Zapytany, czy Williams planował to od samego początku testów biorąc pod uwagę zeszłoroczną katastrofę, odpowiedział: Mieliśmy intensywny plan na poranną część, więc istotny był wyjazd na tor na samym początku. Biorąc pod uwagę zeszły rok uważam, że z punktu psychologicznego było to dla nas ważne. Pracowaliśmy w fabryce dzień i noc, by zobaczyć jak nasz samochód wyjeżdża jako pierwszy. To dla nas wielka ulga.