Ferrari potwierdza odejście Vettela po sezonie 2020

Stajnia z Maranello nie zdołała wypracować porozumienia z Niemcem ws. nowej umowy.
12.05.2008:59
Mateusz Szymkiewicz
4762wyświetlenia
Embed from Getty Images

Zespół Ferrari opublikował oficjalne oświadczenie, w którym potwierdził zakończenie współpracy z Sebastianem Vettelem po sezonie 2020.

Niemiec dołączył do zespołu w 2015 roku, zastępując Fernando Alonso, który zdecydował się na przejście do McLarena. W tym czasie Vettel zdobył dwanaście pole position oraz czternaście razy wygrywał Grand Prix. Kierowca był również jednym z kandydatów do tytułu w sezonach 2017 oraz 2018, lecz niewystarczające tempo rozwoju Ferrari oraz błędy kierowcy przyczyniły się do porażek z Mercedesem.

Jak potwierdzono w oficjalnym komunikacie, nadchodzące zmagania będą ostatnimi Sebastiana Vettela w Ferrari. Obie strony nie doszły do porozumienia w sprawie przedłużenia umowy, która wygasa z końcem 2020 roku.

Moja relacja ze Scuderią Ferrari zakończy się pod koniec 2020 roku - powiedział Sebastian Vettel. Żeby osiągnąć jak najlepsze wyniki w tym sporcie, ważne jest dla obu stron, by współpracować w harmonii. Zespół oraz ja zdaliśmy sobie sprawę, że nie ma już dłużej wspólnej chęci do pozostania razem po tegorocznym sezonie. Kwestie finansowe nie odegrały roli przy podejmowaniu tej decyzji. Nigdy to nie był aspekt, na którym koncentrowałem się podejmując wybory i tak pozostanie.

Wydarzenia z ostatnich miesięcy zmusiły nas do refleksji, co jest tak naprawdę ważne w naszym życiu. Potrzebna jest wyobraźnia, by zaadaptować się do nowej sytuacji, która uległa zmianie. Skorzystam z dostępnego czasu, zastanawiając się nad tym, co naprawdę ma znaczenie w kontekście przyszłości.

Scuderia Ferrari zajmuje specjalne miejsce w Formule 1 i mam nadzieję, że osiągnie wszystkie sukcesy, na które zasługuje. Na koniec chciałbym podziękować całej rodzinie Ferrari oraz kibicom z całego świata, którzy wspierali mnie przez te lata. Moim głównym celem jest ukończenie długiej przygody z Ferrari. Mam nadzieję, że będziemy mieli jeszcze kilka wspólnych pięknych momentów, które dodamy do dotychczasowych wspomnień.

Jest to decyzja wspólnie podjęta przez nas oraz Sebastiana i obie strony czują, że jest ona najlepsza - dodał Mattia Binotto, szef Ferrari. Nie był to łatwy wybór. Sebastian ma dużą wartość jako kierowca oraz osoba. Nie było żadnego konkretnego powodu, który doprowadził do tej decyzji, poza tym, że pojawiło się przekonanie, iż nadszedł czas na pójście w swoją stronę i osiągnięcie indywidualnych celów.

Sebastian już teraz jest częścią historii Scuderii, wygrywając z nami czternaście Grand Prix, co czyni go trzecim najbardziej utytułowanym kierowcą w naszych barwach. Jest także zawodnikiem, który zdobył dla nas najwięcej punktów. Przez pięć wspólnych lat, trzykrotnie kończył mistrzostwa na podium, mając wielki wkład w końcowe pozycje zespołu w klasyfikacji konstruktorów.

W imieniu wszystkich w Ferrari, chciałbym podziękować Sebastianowi za jego wspaniały profesjonalizm i ludzkie cechy, które wykazywał przez wspólne pięć lat, pełne wspaniałych momentów. Nie udało nam się jeszcze wygrać wspólnie mistrzostwa świata, które byłoby dla niego piątym. Wierzymy jednak, że zrobimy to w nietypowym sezonie 2020.