Sainz: Liczę, że umowa z Ferrari uratuje Grand Prix Hiszpanii

Circuit de Catalunya posiada organizację wyścigu F1 tylko do końca tego roku.
20.05.2014:23
Mateusz Szymkiewicz
530wyświetlenia
Embed from Getty Images

Carlos Sainz przyznał, że ma wielką nadzieję, iż jego transfer do Ferrari pozwoli uchronić Grand Prix Hiszpanii przed utratą miejsca w kalendarzu.

Circuit de Catalunya dysponuje kontraktem z Formułą 1 tylko do końca tego roku. Tor boryka się z problemami finansowymi, natomiast odejście Fernando Alonso ze sportu miało drastyczny wpływ na spadek zainteresowania sportem ze strony hiszpańskich kibiców.

Jasne jest, że kiedy Ferrari potwierdziło zatrudnienie Carlosa Sainza od sezonu 2021, opłata licencyjna za wyścig w Hiszpanii może wzrosnąć. Jak informuje El Periodico, już teraz wartość praw telewizyjnych na Półwyspie Iberyjskim miała podskoczyć z poziomu 65 do 100 milionów euro.

Nie wiem jakie mogą być powody potencjalnego upadku rozmów, ale mam nadzieję, że «Sainz w Ferrari» pozwoli rozwiązać wszelkie problemy - powiedział Carlos Sainz dla telewizji Movistar, zapytany o losy Grand Prix Hiszpanii. Rozumiem, że ludzie chcą mnie zobaczyć w czerwonych barwach jak walczę o podia oraz zwycięstwa, ale czeka mnie zupełnie inny 2020 rok, w którym będę musiał ciężko pracować.

Teraz tylko myślę o wyjeździe do Wielkiej Brytanii, skupieniu się w stu procentach na McLarenie i zamknięciu planów z Ferrari w szufladzie. Każdy w McLarenie zachowywał się wobec mnie bardzo dobrze, nawet menedżerowie oraz udziałowcy zespołu pogratulowali mi. Nie chcę im tego zapomnieć.

25-latek zapytany o potencjalny powrót do Formuły 1 rodaka - Fernando Alonso, odpowiedział: F1 jest dla najlepszych, a Fernando jest jednym z nich. Cieszyłbym się kolejną szansą na toczenie z nim pojedynków. Myślę, że jest w stanie podjąć decyzję biorąc pod uwagę swój rodowód jako kierowca. Zrobi co tylko będzie chciał. Powinien zdecydować się na coś, co da mu najwięcej radości.