Perez: Problemy finansowe Force India były jasne od pierwszego dnia

Meksykanin przyznał, że po sezonie w McLarenie był zszokowany stanem fabryki zespołu.
20.05.2014:05
Mateusz Szymkiewicz
886wyświetlenia
Embed from Getty Images

Sergio Perez przyznał, że problemy finansowe Force India były dla niego jasne od pierwszego dnia w zespole.

Meksykanin dołączył do stajni z Silverstone przed sezonem 2014 i reprezentuje jej barwy do dzisiaj. Ekipa w połowie 2018 roku zmieniła właściciela, którym został Lawrence Stroll i podjął decyzję o przybraniu nazwy Racing Point. Jednym z pierwszych ruchów Kanadyjczyka było uregulowanie długów, zatrudnienie dodatkowych pracowników, a także wybudowanie nowej fabryki.

To wszystko było ewidentne od pierwszego dnia, kiedy dołączyłem do zespołu - powiedział Sergio Perez, zapytany o sytuację ekipy w czasach Force India oraz Vijaya Mallyi. Dołączyłem z McLarena i pamiętam pierwszy raz, kiedy zobaczyłem fabrykę Force India. Od razu doznałem szoku, ponieważ mogłem dostrzec ich braki po stronie finansowej. Mimo to niemal od razu kiedy wyjechaliśmy na tor, mogłem dostrzec potencjał tego zespołu. Każdy był głodny sukcesów.

Mimo problemów finansowych, które na każdym kroku były bardzo ewidentne, moim zdaniem ludzie wewnątrz zespołu byli niesamowicie utalentowani. Poziom inżynierów oraz szefów sprawiał, że byliśmy bardzo uzdolnionym zespołem. Z tego powodu byłem podekscytowany tym projektem. Podczas trzeciego wspólnego wyścigu wróciłem z nimi na podium. Od tamtej pory niemal wszystko się zmieniło.

Tegoroczny sezon będzie dziesiątym dla Pereza w Formule 1, z czego siódmym w barwach jednego zespołu, który w 2021 roku przyjmie nazwę Aston Martin. Nigdy nie potrafiłbym sobie wyobrazić, że będę tak długo w tym zespole. Za każdym razem podpisywałem roczną umowę i byłem przekonany, że będzie ona moją ostatnią przed zmianą ekipy. Kiedy jednak patrzę za siebie, mieliśmy nieprawdopodobne chwile. Zaliczyliśmy kilka wzlotów i upadków, ale ten okres był niesamowicie udany. Teraz przed nami będzie wielka szansa, jaką jest partnerstwo z Astonem Martinem.