F1 pracuje nad zamrożeniem rozwoju jednostek do 2023 roku

Władze serii rzekomo planują wprowadzenie nowej formuły silnikowej od sezonu 2025.
25.05.2016:45
Mateusz Szymkiewicz
1155wyświetlenia
Embed from Getty Images

RaceFans.net informuje, że władze Formuły 1 pracują nad projektem stopniowego zamrażania rozwoju hybrydowych silników V6.

Według ustaleń portalu, aktualnie mają trwać dyskusje na temat tego, w jakiej skali będzie zamrażany rozwój jednostek. Jest to reakcja na kryzys finansowy spowodowany pandemią koronawirusa, który zmusza zespoły oraz producentów do wprowadzenia oszczędności.

Docelowo pełne wstrzymanie modernizacji ma nastąpić w 2023 roku, na dwa lata przed planowanym debiutem kolejnej generacji układów napędowych.

Najbardziej prawdopodobnym rozwiązaniem będzie wprowadzanie jednej nowej specyfikacji silnika spalinowego, turbo oraz MGU-H w trakcie sezonów 2021, 2022 oraz 2023. W 2024 roku - który może być ostatnim dla sześciocylindrowego silnika w aktualnej specyfikacji - zostanie utrzymana wersja jednostki z ostatniego wyścigu poprzednich mistrzostw.

MGU-K, baterie oraz ECU mają podlegać dużo surowszym ograniczeniom. Producenci będą mogli wprowadzić nową specyfikację na 2021 rok, a także kolejną na lata 2022-2023. Ponadto przeprowadzone zmiany nie będą mogły wpływać na sposób instalacji w bolidzie.

Propozycja nowych przepisów dotyczących zamrożenia rozwoju jednostek napędowych została wysłana do szefów zespołów. Ich akceptacja spodziewana jest jeszcze w tym tygodniu.