Wolff: GP Austrii nie powinno zakończyć się wielkim sporem o DAS

Austriak domaga się od rywali uszanowania wyników inauguracyjnego wyścigu sezonu.
03.07.2014:56
Nataniel Piórkowski
555wyświetlenia
Embed from Getty Images

Szef działu sportów motorowych Mercedesa - Toto Wolff uważa, że wyniki wyścigu o Grand Prix Austrii nie powinny zostać podważone ewentualnym protestem rywali w sprawie DAS.

Red Bull potwierdził już, że poprosił FIA o wyjaśnienia w sprawie systemu, który umożliwia kierowcom dostosowanie zbieżności kół z poziomu kokpitu.

Szef zespołu z Milton Keynes - Christian Horner zaznaczył: Chcemy pełnej jasności, bo ma to bezpośredni wpływ na resztę tego sezonu. Jeśli coś zostało zakazane w kontekście 2021 roku, to pojawia się pytanie o to, czy jest legalne w obecnym? Są wątpliwości, którymi podzielimy się z FIA za pośrednictwem odpowiednich kanałów komunikacji.

Wolff wzywał jednak do dużej ostrożności, argumentując, iż pierwszy wyścig sezonu nie powinien zakończyć się wielkim sporem technicznym.

Wszystkie zespoły mają świadomość, że znajdujemy się w delikatnej sytuacji, gdy wracamy do ścigania. To pierwsze Grand Prix i myślę, że z jednej strony zespoły mają prawo, by domagać się wyjaśnień. Z drugiej jednak wiemy, że w niedzielę nie chcemy skończyć weekendu wielką debatą.

Myślę, że Christian [Horner] podejmie właściwe działania. Kontrowersje i różne oceny innowacji technicznych są od zawsze częścią Formuły 1. Zawsze można się ich spodziewać. Są one wkalkulowane w ryzyko.

Uważamy jednak, że racja stoi po naszej stronie. Odbyliśmy wiele rozmów z FIA, wymieniliśmy się różnymi informacjami. Właśnie dlatego mamy teraz ten system w naszych bolidach. Jeśli zajdzie taka potrzeba, to przedstawimy nasze argumenty sędziom. Zobaczymy, jaką podejmą decyzję.