Ecclestone: Doradziłem, by Vettel powiedział prawdę o odejściu z Ferrari

Podobną radę kierowca usłyszał od doradcy Red Bull Racing - Helmuta Marko.
07.07.2010:41
Mateusz Szymkiewicz
2053wyświetlenia
Embed from Getty Images

Bernie Ecclestone ujawnił, że namówił Sebastiana Vettela na przedstawienie prawdy o odejściu z Ferrari po sezonie 2020.

W oficjalnym komunikacie potwierdzającym rozstanie z Niemcem podano, że powodem jest brak porozumienia w sprawie dalszych wspólnych startów. Mimo to podczas konferencji przed Grand Prix Austrii kierowca ujawnił, że w rzeczywistości Ferrari nie zaproponowało mu nowego kontraktu, a o wszystkim dowiedział się podczas rozmowy telefonicznej.

To było ważne dla niego. Sebastian to niesamowicie utalentowany kierowca o silnej woli, ale staje się bardzo wrażliwy, kiedy musi żyć z niesprawiedliwością. Teraz udało mu się od tego uwolnić - powiedział Bernie Ecclestone, były szef Formuły 1. Ostatnio często rozmawiałem z Sebastianem. Doradziłem mu, że należy wyłożyć prawdę na stół.

Brytyjczyk umniejszył również znaczenie słów Rossa Brawna, który uważa, że problemy Vettela w Austrii były spowodowane brakiem koncentracji przez niepewną przyszłość. To nie ma z tym nic wspólnego. Lewis Hamilton także nie miał najlepszego weekendu w Austrii.

Podobną radę czterokrotny mistrz świata miał usłyszeć od doradcy Red Bull Racing - Helmuta Marko. Fakt, że Sebastian czekał tak długo z ujawnieniem prawdy pokazuje, jak świetnym jest graczem zespołowym - powiedział 77-latek.

Vettel podczas rozmowy ze stacją ServusTV potwierdził, że krótko po decyzji Ferrari odbył rozmowę z Marko. Zadzwoniłem do niego od razu po rozstaniu z Ferrari. Przede wszystkim po radę, ponieważ znamy się dobrze od długiego czasu. Pieniądze nie mają dla mnie znaczenia i nie byłyby problemem. Nie podjąłem jeszcze żadnej decyzji i nic mi nie wiadomo. Ważne będzie znalezienie środowiska, które będzie mi pasowało. Wyścigi to moje życie i czuję się komfortowo, a także zmotywowany do startów w Formule 1. Naprawdę cieszę się moim okresem w Ferrari. Mimo to zabrał mi on sporo energii.