Bottas: Miałem wiadomość dla tych, którzy radzą mi, abym się poddał

"Chciałem jeszcze raz przesłać im najlepsze życzenia".
27.09.2018:21
Nataniel Piórkowski
2490wyświetlenia


Valtteri Bottas wyjaśnia, że wiadomość, którą przekazał przez radio po zwycięstwie w Grand Prix Rosji była skierowana do jego krytyków.

Kierowca Mercedesa stwierdził: «To whom it may concern - fuck you». Podobne zdanie Fin przekazał rok temu, po odniesieniu przekonującego zwycięstwa w inaugurującym sezon Grand Prix Australii.

Szczerze mówiąc nie rozumiem osób, które czują potrzebę krytykowania innych ludzi. Były osoby, które mówiły mi, że nie powinienem się nawet tym przejmować, że po prostu powinienem się poddać. Wiecie jednak jaki jestem. Nigdy tego nie zrobię. Dlatego chciałem jeszcze raz przesłać im najlepsze życzenia.

Bottas dał jasno do zrozumienia, że krytyczne opinie nie wpływają na jego pewność siebie. Kiedy rozpoczynam każdy wyścigowy weekend jestem pewny siebie i wierzę, że dam radę. Zawsze tak będzie.

Trzeba mieć taki sposób myślenia. Cieszę się nawet, że wczoraj było ciężko. Nie poddawałem się jednak, myślałem o pozytywach i byłem pewny tego, że pojawią się okazje, które dzisiaj rzeczywiście stanęły na mojej drodze. Mam więc wielką nadzieję, że uda mi się zachęcić ludzi do tego, by nie składać broni. To największy błąd, jaki można popełnić w swoim życiu.

Fin dodał, że odniesienie pierwszego triumfu po trzymiesięcznej przerwie dało mu sporą ulgę.

Minęło już trochę czasu, ale wiele razy byliśmy bardzo blisko. Czuję, że moje tempo wyścigowe jest w tym sezonie trochę lepsze od tego z wcześniejszych lat. Nie mogę więc powiedzieć, że ten okres był dla mnie frustrujący. Byłem jednak poirytowany tym, że momentami byliśmy bardzo blisko a się nie udawało.