Binotto: Spadek formy Ferrari w sezonie 2020 jest wyjątkiem

Włoch deklaruje, że osiągi SF1000 to efekt problemów spowodowanych pandemią koronawirusa.
05.11.2010:28
Mateusz Szymkiewicz
1375wyświetlenia
Embed from Getty Images

Szef Ferrari - Mattia Binotto, deklaruje, że zespół podniesie się po wyjątkowym spadku formy w sezonie 2020.

Stajnia z Maranello przechodzi przez jedne z najgorszych mistrzostw od dekad, zajmując szóste miejsce w klasyfikacji konstruktorów. Dorobek Ferrari po trzynastu wyścigach to zaledwie dwie wizyty na podium Charlesa Leclerca.

W ostatnich latach walczyliśmy kilkakrotnie o zwycięstwa oraz mistrzowskie tytuły. Mimo to przytrafiły nam się sezony bez zwycięstwa, tak jak pomiędzy 1990 a 1994 rokiem - powiedział Mattia Binotto, szef Ferrari. Tegoroczny sezon jest szczególnie trudny, nie tylko ze względu na nasze problemy, ale także przez szerszy kontekst związany z koronawirusem. Nie mogliśmy się poprawiać w takim stopniu, w jakim mieliśmy nadzieję. W 2022 roku pojawi się kompletnie nowa generacja samochodów i wkrótce będziemy musieli włożyć dużo energii w ten projekt. Sezon 2020 pozostanie wyjątkiem.

Uważa się, że Ferrari poniosło największe straty po zawarciu tajnego porozumienia z FIA w sprawie jednostki napędowej z 2019 roku. Binotto deklaruje jednak, że nie brakuje mu cech koniecznych do wyciągnięcia zespołu z dna. Wcześniej byłem bardziej zły na twoje pytanie. Wierzę jednak, że uderzenie pięścią w stół nie jest rozwiązaniem. Popsuliśmy projekt decydując się na złe podejście. Koronawirus doprowadził do zamrożenia rozwoju, za co ponosimy teraz karę - dodał Włoch w rozmowie ze Sky Italia.