Verstappen: Powinniśmy być tutaj o pięć sekund szybsi

Holender jest rozczarowany stanem nawierzchni toru w Stambule.
13.11.2018:03
Nataniel Piórkowski
1400wyświetlenia
Embed from Getty Images

Max Verstappen uważa, że ze względu na koszmarne warunki panujące na torze, żaden z kierowców nie był w stanie zaprezentować w piątek pełnego potencjału bolidu.

Kierowca Red Bulla uzyskał czas gorszy o 3,3s od wyniku pole position sprzed dziewięciu lat. Holender zaznacza jednak: Powinniśmy tu być o pięć sekund szybsi.

Prognozy przewidują na sobotę możliwość wystąpienia opadów deszczu. Verstappen ma jednak nadzieję, że ten scenariusz nie doczeka się realizacji.

Jesteśmy daleko od optymalnego tempa. To było jak jazda po lodzie. Zdecydowanie gorzej niż w Portimao. Warunki są jednak takie same dla wszystkich, więc musimy się do nich jak najlepiej dostosować. Mam tylko nadzieję, że nie zacznie padać, bo wtedy naprawdę czeka nas jazda po lodzie. Nie wiem, może wtedy będziemy musieli obić opony kolcami? Pojęcia nie mam...

Verstappen nie uważa jednak, aby sytuację mogły poprawić miększe opony. To prawda, na miękkich oponach byliśmy szybsi niż na twardych, ale podstawowym problemem jest przyczepność asfaltu. Możesz zakładać miększe opony, ale co z tego, skoro pojawi się na nich potworny graining? To żadne rozwiązanie.

Pomimo uzyskania najlepszych wyników w obu treningach, Verstappen nadal uważa, że faworytami do najwyższych miejsc na podium pozostają Mercedesy.

Na pewno będzie ciaśniej. Z naszej perspektywy możemy jednak mówić o bardzo pozytywnym dniu. Oznacza to także, że przygotowania, jakie poczyniliśmy do tego weekendu, nie były takie złe. Dobrze zareagowaliśmy też na warunki panujące podczas pierwszego treningu. Liczę na konkurencyjny występ w kwalifikacjach. Wyścig to inna historia - trudno przewidzieć, co się w nim wydarzy.