Leclerc: Lukratywna propozycja nie skłoni mnie do odejścia z Ferrari

Monakijczyk jest przekonany, że jako kierowca Scuderii sięgnie po mistrzostwo świata.
16.04.2110:47
Mateusz Szymkiewicz
591wyświetlenia
Embed from Getty Images

Charles Leclerc przyznał, że nawet propozycja dwukrotnie większych zarobków nie skłoni go do odejścia z Ferrari przed wygaśnięciem umowy.

Monakijczyk jest związany ze Scuderią do 2024 roku i jego gażę szacuje się na 10 milionów dolarów. Mimo to zespół jest na etapie odbudowy po poważnym kryzysie z sezonu 2020, przez co Leclerc nie ma szans na podjęcie walki o zwycięstwa z kierowcami Mercedesa i Red Bulla.

23-latek pytany w rozmowie z Il Giornale, czy byłby gotowy rozważyć propozycję startów od absolutnie topowego zespołu, odpowiedział: Nie, ponieważ Ferrari jest wyjątkowe. Pieniądze to jedna rzecz, ale mam pełne przekonanie w ten projekt i chcę przejść przez tę drogę z zespołem, o którym marzyłem od dzieciństwa. Czuję się tu świetnie i chcę osiągnąć postawione sobie cele. Nie odejdę, dopóki nie zostaną zrealizowane. Aktualnie nadal mamy sporą stratę do Mercedesa i Red Bulla. Celem jest pozostanie przed McLarenem.

Według La Gazzetta dello Sport, bolid SF21 zostanie wyposażony na Imoli w nowy dyfuzor. Z kolei rozwój tegorocznego Ferrari ma potrwać do czerwca. Nadal czekamy na moment, w którym przekonamy się co możemy zatrzymać w tegorocznym modelu, a co przerzucimy do projektu na sezon 2022 - dodał Leclerc.