Hamilton obawia się o sytuację strategiczną Mercedesa

Brytyjczyk otwarcie przyznaje, że start Bottasa z P13 jest daleki od ideału.
28.08.2118:39
Nataniel Piórkowski
1351wyświetlenia


Lewis Hamilton obawia się o strategię Mercedesa mając na uwadze fakt, iż Valtteri Bottas rozpocznie wyścig w Belgii dopiero z trzynastego pola.

W deszczowych kwalifikacjach na Spa najlepszy czas uzyskał Max Verstappen, za którym uplasowali się George Russell i Hamilton. Bottas wykręcił ósmy czas, jednak ze względu na karę za spowodowanie kolizji na starcie GP Węgier, do niedzielnej rywalizacji wyruszy dopiero z trzynastego miejsca.

Jeśli jutro będzie podobnie, czeka nas ciężka przeprawa. Trzeba dobrze zrównoważyć prędkość na prostych z dociskiem potrzebnym w środkowym sektorze. Próbowaliśmy znaleźć złoty środek - może w obecnych warunkach nie był on najlepszy, ale zobaczymy, jak wszystko ułoży się w niedzielę. Dziękuję zespołowi za zachowanie spokoju. Jutro mamy kolejny dzień. Liczę na lepszą pogodę.

Komentując występ Bottasa, Brytyjczyk przyznał: Tak naprawdę nie wiem, co stało się z Valtterim, ale to trochę niefortunne, ponieważ Red Bulle nie są tak daleko. Trochę utrudni nam to wyścig na płaszczyźnie strategicznej, tym bardziej, że Valtteri otrzyma jeszcze karę cofnięcia na starcie.

Zrobimy wszystko co w naszej mocy. Jak już powiedziałem, jutro mamy kolejny dzień. Mam nadzieję, że nie dostaniemy kolejnej szalonej ulewy jak dzisiaj, ale takie zmienne warunki mogą być całkiem ekscytujące.

Dzisiejszy dzień był bardzo trudny dla wszystkich kierowców. Po prostu starałem się utrzymywać pozytywne nastawienie, koncentrację i spokój. Maxowi należą się gratulacje, bo w samej końcówce wykonał świetną robotę. Moje pierwsze kółko było naprawdę dobre, ale później miałem trochę więcej problemów.

Czapki z głów przed Georgem, jego występ był fantastyczny - zaznaczył lider klasyfikacji generalnej.