Capito: Kolizja Verstappena i Hamiltona to po prostu wyścigi

Dyrektor Williamsa ma nadzieję, że tegoroczni faworyci do tytułu nie odpuszczą na torze.
17.09.2109:44
Mateusz Szymkiewicz
750wyświetlenia
Embed from Getty Images

Jost Capito umniejsza znaczenie kolizji, która miała miejsce podczas Grand Prix Włoch między Maksem Verstappenem a Lewisem Hamiltonem.

Holender oraz Brytyjczyk zderzyli się ze sobą w pierwszej szykanie toru Monza, będąc tuż po pit stopach. Zawodnik Red Bulla przypuszczając atak miał niewiele miejsca na realizację manewru, co zakończyło się kontaktem, po którym on oraz Hamilton nie zobaczyli flagi w szachownicę.

Dla Verstappena i Hamiltona to już drugi incydent w tym sezonie, co przywołuje skojarzenia z walk Ayrtona Senny oraz Alaina Prosta. Mimo to dyrektor wykonawczy Williamsa - Jost Capito, uważa, że tegoroczni faworyci do mistrzostwa nie przekraczają granicy.

Dla mnie to były wyścigi. Mam na myśli to, że dysponowałem luksusem, jakim jest obserwowanie dziesięciu różnych powtórek w slow motion. Mogłem zatrzymać się w każdej setnej sekundy i omówić ich incydent. Należy zdać sobie sprawę z tego, jak trudno walczy się kierowcom w tych samochodach. Muszą podejmować decyzje w ułamku sekundy. Incydenty jak na torze Monza po prostu się zdarzają. Tego typu pojedynki są wisienką na torcie w Formule 1. Pozwólmy im walczyć - powiedział Niemiec.