Promotorzy wyścigu w Arabii Saudyjskiej walczą z czasem

Budowa toru postępuje, choć zakończy się tuż przed weekendem GP.
17.11.2107:42
Łukasz Godula
2533wyświetlenia

Szefowie Formuły 1 przyznają, że prace nad ukończeniem toru Dżudda w Arabii Saudyjskiej zakończą się tuż przed weekendem, jednak pozostają przekonani, że uda się przygotować niezbędne części, które pozwolą na rozegranie wyścigu.

Doniesienia z placu budowy sugerują, że obiekt ciągle jest daleki od ukończenia, a ma zadebiutować już piątego grudnia. Dyrektor wyścigowy F1, Michael Masi, który formalnie musi zatwierdzić obiekt przed jego użyciem odbył wczoraj podróż do Arabii Saudyjskiej, by sprawdzić postępy prac na własne oczy.

Za to dyrektor sportowy F1, Steve Nielsen, który odgrywa kluczową rolę w zatwierdzaniu nowych torów i pomocy promotorom w spełnieniu standardów F1 również jest przekonany, że obiekt będzie gotowy, jednak przyznaje, że przed organizatorami stoi spore wyzwanie.

To ambitny projekt i będzie to niesamowity tor - powiedział. Walczą z czasem, to fakt. Jednak pracują dosłownie przez całą dobę od dość dawna. Widziałem dziś więcej zdjęć i dokonali ogromnego postępu. Mimo to sporo jeszcze do zrobienia. Tak więc wszystko będzie na styk, ale zrobią to. Wszystko co będzie potrzebne do rozegrania bezpiecznego wyścigu, jestem o tym przekonany.

Masi poleciał do Doha w niedzielę po GP Brazylii, a stamtąd na chwilę udał się do Dżuddy, by sprawdzić jak się sprawy mają jeszcze przed rozpoczęciem weekendu w Katarze.

Tak jak powiedziałem w zeszłym tygodniu, jestem pewny, że zdążą - powiedział. Fakt, że z Kataru lot tam trwa tylko trzy godziny sprawił, że wybieram się sprawdzić wszystko na własne oczy.

Masi przyznał, że pierwotny plan budowy toru zakładał finisz tuż przed wyścigiem. Spodziewaliśmy się takiego rozwoju sytuacji. Nie było co do tego wątpliwości. Wszystko co widziałem do tej pory, postęp prac z tygodnia na tydzień, było niesamowite.

Dyrektor wykonawczy F1, Stefano Domenicali również jest pewny, że tor zostanie ukończony na czas.

Jesteśmy pewni z promotorem, że praca w dzień i w nocy pozwoli na dokończenie budowy - powiedział Domenicali. Jestem przekonany, że wszystko zostanie zrobione jak należy. Jednak naprawdę pracują bardzo ciężko. Zobaczycie też poziom inwestycji jaki wnieśli. Będzie perfekcyjnie w przyszłym sezonie, ale już w tym roku będzie to bardzo dobry obiekt.

Domenicali przyznał, że część rzeczy, które nie są konieczne do rozegrania wyścigu, nie będą gotowe na czas.

To możliwe, jednak tor będzie gotowy. Priorytety są dobrze znane. Zobaczycie poziom widowiska, jaki chcą wnieść. Wszyscy są bardzo podekscytowani, wiele pracy zostało w to włożone. Jest naprawdę dobrze.