Horner: FIA wprowadzi nowy test elastyczności tylnych skrzydeł

Szef RBR ma nadzieję, że ujawni on wszelkie potencjalne przypadki łamania przepisów.
20.11.2116:39
Nataniel Piórkowski
1283wyświetlenia


Christian Horner poinformował, że FIA wprowadzi nowe testy elastyczności tylnych skrzydeł w odpowiedzi na zastrzeżenia zgłaszane przez Red Bulla względem Mercedesa.

W trakcie bieżącego weekendu przedstawione zostały fotografie mające stanowić dowód na to, iż boczne sekcje tylnego skrzydła w bolidzie W12 wyginają się pod wpływem wysokich prędkości. Jednocześnie elementy te przechodzą statyczne testy przeprowadzane przez delegata technicznego.

Red Bull nie złożył jeszcze formalnego protestu, ale pracuje nad zbieraniem kolejnych dowodów i analizuje sytuację. Wiele wskazuje na to, że austriackiej ekipie udało się przekonać organ zarządzający do bliższego przyjrzenia się sprawie.

Wprowadzony zostanie test obciążeniowy tylnej części skrzydła. Na różnych fragmentach skrzydła zostaną umieszczone odważniki o łącznej masie około 70, 80 kilogramów. Będą one dodawane stopniowo, dzięki czemu możliwe stanie się dokonanie pomiaru potencjalnych odkształceń.

Cieszymy się, że FIA jest proaktywna. Nasze obawy nie są związane aż tak bardzo z tym weekendem, ale raczej z Arabią Saudyjską i Abu Zabi, gdzie prędkości na prostych mogą okazać się bardzo cenne.

Myślę, że testy które wprowadzają, będą w stanie ujawnić jakąkolwiek elastyczność w tym obszarze. Musimy pamiętać, że FIA ma pięć osób, które przyglądają się różnym kwestiom technicznym. Dla porównania dla zespołów pracują tysiące inżynierów, którzy poszukują sposobów umożliwiających nadużywanie przepisów.

Kiedy widzimy tak wysokie prędkości na prostych, chcemy tylko upewnić się, że przy tak wysokiej stawce, jaką jest rywalizacja o tytuł, w kolejnych wyścigach będziemy dysponować absolutnie równymi szansami.