Albon: Nowe samochody wymagają finezji podczas jazdy na limicie

Tajlandczyk przyznał, że nowa generacja przypomina mu w prowadzeniu Formułę 2.
25.02.2210:13
Mateusz Szymkiewicz
664wyświetlenia
Embed from Getty Images

Alexander Albon przyznał, że najnowsza generacja samochodów wymaga finezji podczas jazdy na limicie.

Tajlandczyk po rocznej przerwie wróci do stawki Formuły 1 w barwach Williamsa. Kierowca ukończył drugi dzień zimowych testów w Barcelonie z dziewiątym czasem i jak przyznał, model FW44 stawia przed nim zupełnie inne wyzwania.

Aktualne opony są nieco inne w zarządzaniu. Po tej stronie czeka mnie jeszcze trochę nauki - powiedział Alexander Albon. Jeśli chodzi o samochody, to można dostrzec, że ślizgają się w zakrętach. Jazda wymaga teraz nieco finezji. Kiedy jesteś na limicie, koniecznie trzeba wykazać się precyzją. Interesująco będzie zobaczyć zachowanie całego pakietu podczas jazdy maksymalnym tempem.

Pod kątem reakcji mam wrażenie, że jestem w samochodzie F2. Mimo to przy prędkościach w zakrętach nie czuć już aż takiej różnicy. Na razie jesteśmy w Barcelonie na gładkim torze. Jak to będzie wyglądało na przykład w Austin? Zobaczymy. Bolid sprawia dobre wrażenie. Czujemy, że mamy dobry punkt startowy na resztę roku. Nie napotkaliśmy żadnych oczywistych trudności, co zawsze jest dobrą informacją. Mamy nowe przepisy, co oznacza reset i z pewnością jest dla mnie pomocne. Z każdym okrążeniem czuję się coraz lepiej.

25-latek dodał, że charakterystyka nowych bolidów z pewnością ułatwi jazdę za rywalem. Przejechałem kilka okrążeń za Gasly'm i miałem dobre odczucia. Oczywiście, nie ścigałem się od dłuższego czasu i trudno mi jeszcze o dobre wyczucie. Mimo to byłem zaskoczony z jak dużą prędkością mogłem jechać za nim w drugim i trzecim zakręcie. Spodziewałem się, że będzie gorzej. Koniec końców mam pozytywne odczucia.