Sainz: Cały czas próbuję lepiej poznać nasz bolid

"Muszę myśleć i jeździć w niestandardowy sposób. To z kolei sprzyja popełnianiu błędów".
23.05.2212:53
Nataniel Piórkowski
1394wyświetlenia
Embed from Getty Images

Carlos Sainz potwierdza, że próbując dostosować się do wymagań bolidu F1-75 musi iść w kierunku niestandardowego i myślenia oraz jazdy, co zwiększa ryzyko popełniania kosztownych błędów.

Niemal od samego początku sezonu Sainz trwoni szanse na osiągnięcie konkurencyjnych wyników. W Hiszpanii kierowca Ferrari zepsuł start a po obróceniu bolidu w czwartym zakręcie został zmuszony do odrabiania strat spoza poziomu czołowej dziesiątki.

Sainz tłumaczył, że przez cały weekend bolid F1-75 pokonywał zakręty na absolutnym limicie a do wypadnięcia w żwirową pułapkę doprowadziły silniejszy podmuch wiatru oraz struga brudnego powietrza powstała za jadącym przed nim Red Bullem RB18.

Opisując problemy z tegoroczną konstrukcją Scuderii, zawodnik z Madrytu stwierdził, iż nie czuje się pewnie za jej sterami i ciężko jest mu wydobyć z niej maksymalne osiągi.

To zupełnie nowe wyzwanie w mojej karierze w Formule 1. Muszę myśleć wychodząc poza utarte schematy, muszę jeździć w niestandardowy sposób i to wszystko sprzyja popełnianiu błędów. Trzeba odrobić pewne lekcje. Nie da się tego przeskoczyć. Nie mam innego wyjścia. Chcę jak najszybciej zamknąć ten rozdział.

Myślę, że gdy spojrzycie na nagrania z kamer, moja jazda nie będzie przypominać tej sprzed roku. Nie prowadzę bolidu w naturalny sposób. Samochód jest nieco zbyt porywczy jak na mój gust. Masz więc dwa wyjścia - możesz przyzwyczaić się do bolidu lub spróbować dostosować go do swoich upodobań.

Niezależnie od tego, którą ścieżką pójdziesz, efekty nie pojawią się od razu. Musisz zdobyć wiedzę i doświadczenie, a to bardzo często wiąże się z błędami. Pracuję nad tym, aby jak najszybciej się z tym uporać.

Jednocześnie po drugiej stronie garażu mam Charlesa, który wykonuje świetną pracę w takim samym samochodzie. Jeździ na bardzo wysokim poziomie i notuje znakomite czasy. Mogę tylko go podziwiać i pod pewnymi względami naśladować, sprawdzając tym samym nowe dla mnie kierunki.

Wiadomo, że chciałbym być szybszy. Czasem wszystko sprowadza się do tego, że jako kierowca musisz przejść przez tego typu proces i rzucić sobie wyzwanie.