McLaren zaczyna myśleć o zmianie koncepcji bolidu

James Key sugeruje, że obecna filozofia nie umożliwia już dokonywania wymaganych postępów.
25.08.2210:41
Nataniel Piórkowski
997wyświetlenia


Dyrektor techniczny McLarena - James Key, przyznał, że jego team będzie musiał skorzystać z odmiennej koncepcji bolidu, chcąc odrobić straty do czołowych zespołów.

Ekipa z Woking rozpoczynała sezon 2022 z ambicjami walki o najwyższe lokaty. Po uporaniu się z problemami z układem hamulcowym, brytyjska stajnia nie zdołała znacząco zbliżyć się do poziomu Red Bulla i Ferrari a co więcej zaczęła notować coraz większe straty względem Mercedesa.

Komentując obecną sytuację zespołu, Key powiedział: Szczerze mówiąc, rozwój można prowadzić do pewnego punktu. Mówiąc wprost każdy projekt ma swój maksymalny potencjał. Prowadząc prace rozwojowe, zmierzasz właśnie do tego maksimum.

Poprawki wprowadzone w Budapeszcie, po których nasz bolid wygląda zupełnie inaczej, są logicznym krokiem naprzód w stosunku do pakietu z Barcelony. Nie mówimy tu więc o krótkim procesie.

W pewnym momencie dochodzisz jednak do momentu, w którym trzeba sobie powiedzieć: «W porządku, czy koncepcja naszego bolidu osiągnęła swój szczytowy potencjał i czy powinniśmy zacząć myśleć o nowych kierunkach?».

W tym dylemacie tkwi obecnie Mercedes. Widać jednak, że w ostatnim czasie poczynili naprawdę duże postępy. Z pewnością większe niż my.

Jeśli o nas chodzi, to musimy odblokować nowe obszary rozwoju. Przyglądamy się temu zagadnieniu, szczególnie w kontekście nadchodzącego sezonu. Patrząc na konkurencję, widzimy obecnie dwa zespoły, które dobitnie pokazują, jak mogą wyglądać topowe osiągi. Wszystko wskazuje na to, że [Red Bull i Ferrari] przechytrzyli resztę.