Wolff: Mercedes nie będzie szukał następcy Vowlesa

Nowy szef Williamsa zdradził, że otrzymał już gratulacje od Lewisa Hamiltona.
13.01.2318:15
Mateusz Szymkiewicz
866wyświetlenia
Embed from Getty Images

Toto Wolff potwierdził, że Mercedes nie będzie poszukiwał bezpośredniego następcy Jamesa Vowlesa.

46-latek został potwierdzony w piątkowe południe jako nowy szef Williamsa. Tym samym Brytyjczyk po ponad dwudziestu latach opuści zespół Mercedesa, którego częścią był jeszcze w czasach Brawna, Hondy oraz B.A.R.

Zdecydowaną większość czasu Vowles pełnił funkcję stratega, jednakże w połowie 2022 roku jego obowiązki w Mercedesie uległy zmianie. Stajnia z Brackley zaangażowała Brytyjczyka w nadzorowanie programu juniorskiego, a także proces negocjacji kontraktów.

Tym samym zespół strategów Mercedesa uniezależnił się od Vowlesa i jak potwierdził Toto Wolff, po jego odejściu nie zostanie wyznaczony żaden konkretny następca. Nie pozostawia po sobie żadnej dziury, ponieważ od wielu lat trwały prace nad wyznaczaniem jego sukcesorów. Mogliśmy polegać na wizji Jamesa, jednakże już jakiś czas temu doszliśmy do wniosku co będzie dalej, jeżeli zdecyduje się na coś nowego z nami lub w innym zespole.

Mamy bardzo utalentowanych strategów. Nasz zespół tworzy dziewięć osób, kilka z nich jest naprawdę doświadczonych, byli na pierwszej linii frontu i rozwijali się wraz z naszą organizacją. Ostatnie pół roku byli w pełni samodzielni, podczas gdy wcześniej mogli liczyć na wsparcie Jamesa. Czuję satysfakcję mając świadomość, iż nasza struktura działa. Nie doszło do sytuacji, w której nasz zespół został znacząco osłabiony - powiedział Austriak.

James Vowles dodał, że podczas prywatnej rozmowy telefonicznej z Lewisem Hamiltonem otrzymał gratulacje w związku z objęciem posady szefa Williamsa. Zadzwoniłem do niego wczoraj wieczorem. Nie był obrażony albo rozczarowany moją decyzją. Było wręcz przeciwnie. Prawdę mówiąc praktycznie każdy w Mercedesie był niesamowicie szczęśliwy, że otrzymałem taką szansę.