Wolff: Grand Prix Bahrajnu było sygnałem ostrzegawczym dla Mercedesa

"Red Bull jest na innej planecie, a Aston ma drugi najszybszy bolid w stawce".
05.03.2318:14
Mateusz Szymkiewicz
1655wyświetlenia
Embed from Getty Images

Toto Wolff przyznał, że wyścig o Grand Prix Bahrajnu był ostatnim sygnałem ostrzegawczym dla Mercedesa.

Zmagania na torze Sakhir padły łupem kierowców Red Bulla, którzy byli praktycznie pozbawieni konkurencji. Najniższy stopień podium zgarnął Fernando Alonso po bezpośredniej walce z Carlosem Sainzem, Lewisem Hamiltonem oraz George'em Russellem.

Szef Mercedesa - Toto Wolff, przyznał, że aktualnie bolid W14 nie pozwala na podjęcie wyrównanej walki w czołówce i konieczne będą jak najszybsze zmiany. Austriak zwraca szczególnie uwagę na wysokie zużycie opon, które uniemożliwia utrzymanie konkurencyjnego tempa w trybie wyścigowym.

Nie ma nawet jednej pozytywnej rzeczy po tym weekendzie. Po prostu nie mamy tempa. Kierowcy muszą naciskać ponad limit i niszczą w ten sposób opony. Red Bull jest w tej chwili na innej planecie. Aston Martin dysponuje drugim najszybszym samochodem w stawce. To dla nas prawdziwe sygnały ostrzegawcze - powiedział 50-latek po Grand Prix Bahrajnu.