Bearman dominuje w głównym wyścigu F2 w Hiszpanii

Brytyjczyk zalicza bezbłędne zawody. Na podium także Fittipaldi i Martins.
04.06.2312:31
Maciej Wróbel
591wyświetlenia


Oliver Bearman odniósł pewne zwycięstwo w niedzielnym, głównym wyścigu F2 na torze Catalunya. Junior Ferrari nie dał większych szans swoim rywalom. Drugie miejsce zajął Enzo Fittipaldi, natomiast najniższy stopień podium po udanej pogoni w końcówce wywalczył Victor Martins.

Bearman zaliczył solidny start, lecz jeszcze lepiej ruszył startujący z czwartego pola Ayumu Iwasa i na dojeździe do pierwszego zakrętu Brytyjczyk musiał bronić pozycji zarówno przed Japończykiem, jak i drugim na starcie Enzo Fittipaldim. Bearman ostatecznie utrzymał prowadzenie, drugi był Fittipaldi, a na trzecie miejsce awansował Theo Pourchaire, który zdołał przeskoczyć Iwasę i Doohana. Początek zawodów obył się bez poważniejszych incydentów, pomijając kontakt pomiędzy startującymi praktycznie z końca stawki Isackiem Hadjarem i Clementem Novalakiem. Dwaj Francuzi musieli zjechać na nieplanowany postój, ale byli w stanie kontynuować jazdę.

Liderem na początku był zatem Bearman, a na kolejnych pozycjach plasowali się Fittipaldi, Pourchaire, Doohan, Iwasa, Hauger. Za Norwegiem jechali Martins i Vesti, którzy znajdowali się najwyżej spośród kierowców decydujących się na alternatywną strategię. Czołową dziesiątkę zamykali Jak Crawford oraz Juan Manuel Correa, który zaliczył mocny start z 14. pola. Amerykanin nie nacieszył się jednak długo jazdą w punktowanej strefie - pod koniec ósmego okrążenia wyjechał zbyt szeroko w ostatnim zakręcie i spadł aż na 16. lokatę.

Na 10. kółku w boksach pojawili się pierwsi kierowcy z czołówki, a byli nimi Theo Pourchaire i Ayumu Iwasa. Okrążenie później w ich ślady poszli Fittipaldi, Doohan i Hauger. Wcześniejszy pit stop opłacił się w przypadku Iwasy, który zdołał bez większych trudności wyprzedzić Jacka Doohana. Theo Pourchaire podjął natomiast nieudaną próbę ataku na Fittipaldiego, wyjeżdżając zbyt szeroko w pierwszym zakręcie. Prowadzący w wyścigu Bearman zjechał do boksów dopiero na 14. kółku, a na prowadzenie wysunął się Victor Martins. Kierowca Premy utrzymał jednak "wirtualne" prowadzenie, wyjeżdżając z pit lane przed Enzo Fittipaldim.

Po mocnym początku drugiego stintu z tonu mocno spuścił Pourchaire, który szybko stracił dwie pozycje na rzecz Iwasy i Doohana. Bearman tymczasem skutecznie przebijał się przez grupę kierowców jadących na alternatywnej strategii, którzy na etym etapie rywalizacji oczywiście przewodzili stawce, niwelując tym samym stratę do prowadzących Martinsa, Vestiego, Crawforda i Verschoora. Czwórka ta zjechała do alei serwisowej na okrążeniach 24-26. Sytuacja w czołówce wróciła więc do normy i Bearman powrócił na pozycję lidera, a trzy sekundy za nim znajdował się Fittipaldi.

Za Brazylijczykiem podążali Iwasa i Doohan, podczas gdy Martins i Vesti powrócili na tor odpowiednio na 5. i 9. miejscu. Szybko okazało się, że w przypadku Francuza i Duńczyka alternatywna strategia zdecydowanie zdawała egzamin - Vesti najpierw w świetnym stylu wyprzedził w jednym zakręcie Maloneya i Haugera, by okrążenie później bez większych trudności uporać się z Pourchaire'em. Na 28. i 29. kółku Martins i Vesti wyprzedzili Jacka Doohana i tracili już tylko dwie sekundy do czołowej trójki, będąc jednocześnie najszybszym duetem na torze.

Na cztery kółka przed metą Martins i Vesti zaczęli wywierać presję na Iwasie, który, widząc co się dzieje, także podkręcił tempo i zaczął niwelować stratę do drugiego Fittipaldiego. Koniec końców, Japończyk nie miał argumentów w pojedynku z Martinsem, na rzecz którego stracił trzecie miejsce na 35. kółku. Iwasa był jednak nadal w stanie skutecznie bronić się przed Vestim i ostatecznie dowiózł czwarte miejsce do mety. Zwycięstwo powędrowało tymczasem w ręce Bearmana, który wpadł na metę z przewagą niespełna trzech sekund nad Fittipaldim. Martins musiał zadowolić się trzecim miejscem, finiszując niecałą sekundę za Brazylijczykiem.

Iwasa i Vesti uplasowali się tuż za podium, a punktowaną dziesiątkę uzupełnili Doohan, Pourchaire, Hauger, Leclerc i Verschoor. Warto dodać, że wyścig ukończyli wszyscy kierowcy.

Klasyfikacja generalna po sześciu z trzynastu rund:
1. Vesti - 110 punktów; 2. Pourchaire - 99; 3. Iwasa - 82; 4. Bearman - 70; 5. Hauger - 57; 6. Verschoor - 50; 7. Fittipaldi - 49; 8. Maini - 49; 9. Maloney - 48; 10. Martins - 45