Hamilton zszokowany przewagą Red Bulla

Brytyjczyk wątpi, czy Mercedesowi uda się odrobić tak duże straty przed sezonem 2024.
23.09.2314:27
Nataniel Piórkowski
1344wyświetlenia
Embed from Getty Images

Lewis Hamilton obawia się, że przy tak olbrzymiej przewadze Red Bulla, Mercedes nie będzie w stanie doścignąć austriackiego teamu w nadchodzącym sezonie.

Hamilton zakończył kwalifikacje do GP Japonii z siódmym wynikiem, tracąc aż sekundę do najszybszego Maxa Verstappena.

Brytyjczyk i jego zespół zdołali dokonać sporego postępu po nieudanych treningach, jednak przyznają, że doścignięcie Red Bulla jest obecnie po prostu niemożliwe.

Wczorajszy dzień był koszmarny, ale w nocy wprowadziliśmy kilka pozytywnych zmian, dzięki czemu nasz bolid radził sobie dzisiaj całkiem dobrze. Byłem znacznie bardziej zadowolony. Niestety wciąż brakuje tam tempa.

Musimy nadal pracować. Mamy spore braki w zakresie docisku tylnej osi i dlatego byliśmy tak wolni w pierwszym sektorze. Generalnie jednak całe okrążenie było w porządku.

Hamilton dał jasno do zrozumienia, iż wątpi, czy Mercedesowi uda się rzucić wyzwanie Red Bullowi w sezonie 2024. Mamy sekundę straty. To szaleństwo. Zniwelowanie takiego deficytu przed przyszłym sezonem, sekundy na takim torze jak Suzuka... Powinno to bardzo martwić cały zespół.

Siedmiokrotny mistrz świata dodał, że kluczem do zrozumienia problemów Mercedesa jest pierwszy sektor. W kwalifikacjach dałem z siebie wszystko, ale te siedem dziesiątych straty z pierwszego sektora, wynika wyłącznie z tego, jak pracuje tył naszego bolidu. Przód wpisuje się w porządku, ale z tyłem jesteśmy daleko od ideału.

Dla mnie jest jasne, że wszystko jest winą koncepcji. Musimy zagwarantować, że w przyszłym roku dojdzie pod tym względem do istotnych zmian. Mam wielką nadzieję, że tak się stanie. Mamy dużą stratę, ale widzieliśmy, czego zdołał dokonać przed tym sezonem Aston Martin. Postawienie dużych kroków naprzód nie jest niemożliwe. Drugi przykład to McLaren. Podążając ścieżką Red Bulla są już przed nami.