Ricciardo proponuje zmiany dotyczące czerwonych flag w treningach

Postulat wstrzymywania czasu nie spotkał się z przychylnym przyjęciem ze strony Bottasa.
24.11.2317:27
Nataniel Piórkowski
658wyświetlenia
Embed from Getty Images

Daniel Ricciardo sugeruje, aby przepisy F1 zostały dostosowane w taki sposób, by w określonych sytuacjach czerwone flagi doprowadzały do zatrzymania zegara odliczającego czas.

Podczas drugiego treningu przed GP Abu Zabi nad torem dwukrotnie wywieszono czerwone flagi. Do incydentów doprowadzili Carlos Sainz oraz Nico Hulkenberg, którzy uderzyli w bariery na początku pierwszego sektora.

Czas pracy kierowców został mocno ograniczony - tym bardziej, że podczas FP1 zdecydowana większość zespołów zapewniła możliwość występu swym juniorom. Na torze pojawiło się aż dziesięciu takich zawodników.

Zdaniem Ricciardo FIA powinna pomyśleć o wprowadzeniu podczas treningów podobnych zasad, jak ma to miejsce podczas kwalifikacji.

Jeśli po F1 na torze nic się nie dzieje, to byłoby dobrze, gdyby zatrzymywali zegar. Wystąpiłem w pierwszym treningu, ale wielu kierowców nie miało takiej możliwości. Z ich perspektywy fajnie byłoby, gdyby dostali trochę więcej czasu na torze.

Możemy omówić tę kwestię nawet dzisiaj, podczas odprawy kierowców. Zobaczymy, czy istnieje możliwość wprowadzenia jakichś zmian w przepisach.

Bezpośrednio po FP2 odbyła się 30-minutowa sesja kwalifikacyjna lokalnej Formuły 4.

Hulkenberg, który doprowadził do drugiej przerwy, podziela zdanie Ricciardo: Sądzę, że to bardzo trafna uwaga. Wiadomo, że pociąga to za sobą pewne konsekwencje, takie jak zmiany w harmonogramie, programach telewizyjnych i tak dalej. Pewnie nie jest to takie proste, jak mogłoby się nam wydawać.

Ale oczywiście straciliśmy dzisiaj 20 minut tylko przez czerwoną flagę po kraksie Carlosa. Myślę, że w przyszłości powinniśmy porozmawiać na ten temat - dodał Niemiec.

Z dystansem do pomysłu podchodzi za to Valtteri Bottas z Alfy Romeo. Nie wydaje mi się, abyśmy potrzebowali zmian. Wszyscy są w takiej samej sytuacji. Mamy wystarczająco dużo treningów. Trzy sesje przygotowawcze to za dużo. Nie potrzebujemy spędzać więcej czasu na torze, mając do dyspozycji wszystkie narzędzia i symulatory.