Verstappen niezadowolony z balansu bolidu

Holender skrytykował także kierowców, którzy blokowali go na wyjeździe z pit lane.
24.11.2316:17
Nataniel Piórkowski
438wyświetlenia
Embed from Getty Images

Max Verstappen przekonuje, że piątkowy trening w Abu Zabi nie pozwolił mu na odpowiednie przygotowanie się do dalszej części weekendu.

Holender spędził pierwszą sesję w garażu, podczas gdy Red Bull wypełniał regulaminowy obowiązek o zapewnieniu juniorom co najmniej dwóch występów w treningu. W bolidach RB19 zasiedli Isack Hadjar oraz Jake Dennis.

Holender powrócił do kokpitu podczas wieczornych zajęć, jednak te dwukrotnie były przerywane czerwonymi flagami - najpierw w związku z kraksą Carlosa Sainza a następnie piruetem Nico Hulkenberga.

Dzisiaj niewiele się nauczyłem. Balans bolidu nie był zbyt dobry. Odczuwaliśmy sporą podsterowność a bolid czasem podskakiwał. Prawdę mówiąc nie spodziewałem się, że będziemy mieć aż tak dużą stratę - powiedział trzykrotny mistrz świata po FP2.

To dla nas znak zapytania. Zakończyliśmy dzień na trzeciej pozycji - nie jest ona zła, ale wiem, że musimy mocno popracować nad poprawą balansu.

Musimy zachować dużą ostrożność wybierając kierunek zmian, bo w trakcie mojego szybkiego okrążenia opony miały dość wysoką temperaturę. Nie był to zbyt reprezentatywny przejazd.

Przed wznowieniem sesji w alei serwisowej dwukrotnie utworzyła się długa kolejka bolidów. Zniecierpliwiony Holender próbował desperacko wyprzedzać rywali na wyjeździe z pit-lane, co wzbudziło zdumienie części fanów i komentatorów.

Powinni zjeżdżać z drogi. Wszyscy jechali bardzo wolno a ja chciałem po prostu jak najszybciej znaleźć się na torze, bo nie mieliśmy dzisiaj zbyt wiele czasu. Oni trzymali się środka drogi a gdy próbowałem ich wyprzedzić, blokowali mnie. Tak… To było dość głupie - tłumaczył.