Brown spodziewa się odważnego ataku Verstappena po starcie
Na agresywny start Holendra liczy również Helmut Marko.
30.11.2511:08
94wyświetlenia
Embed from Getty Images
CEO McLarena, Zak Brown, przyznał, że
Verstappen zakwalifikował się na trzecim miejscu, za zdobywcą pole position Piastrim, podczas gdy Norris wystartuje z drugiego pola, po brudnej stronie toru. Jeśli te pozycje nie uległyby zmianie w trakcie wyścigu, Verstappen zostałby matematycznie wyeliminowany z walki o tytuł.
Ponieważ tor Losail praktycznie uniemożliwia wyprzedzanie, a strategie zostały ograniczone do obowiązkowych dwóch pit stopów, Brown oczekuje, że czterokrotny mistrz świata rzuci się do ataku już na samym początku zmagań.
Konsultant Red Bulla, Helmut Marko, również przewiduje agresywny start Verstappena:
W rozmowie z Autosportem Austriak dodał:
Marko uważa, że Verstappen jest lepiej przygotowany do wyścigu niż do kwalifikacji, ponieważ Red Bull wyeliminował najpoważniejsze problemy z podskakiwaniem samochodu. Pomimo tego, że Verstappen nadal zmagał się z nadsterownością w czasówce, Marko wierzy, że RB21 może być bliżej McLarenów na twardszych mieszankach opon używanych w wyścigu.
CEO McLarena, Zak Brown, przyznał, że
nie zamierza przegapić startuniedzielnego wyścigu o GP Kataru, spodziewając się wyjątkowo agresywnego podejścia Maxa Verstappena do rywalizacji z Lando Norrisem oraz Oscarem Piastrim.
Verstappen zakwalifikował się na trzecim miejscu, za zdobywcą pole position Piastrim, podczas gdy Norris wystartuje z drugiego pola, po brudnej stronie toru. Jeśli te pozycje nie uległyby zmianie w trakcie wyścigu, Verstappen zostałby matematycznie wyeliminowany z walki o tytuł.
Ponieważ tor Losail praktycznie uniemożliwia wyprzedzanie, a strategie zostały ograniczone do obowiązkowych dwóch pit stopów, Brown oczekuje, że czterokrotny mistrz świata rzuci się do ataku już na samym początku zmagań.
On na pewno spróbuje objąć prowadzenie po pierwszym zakręcie- przyznał Amerykanin w rozmowie z F1 TV.
To pewne, że będzie próbował znaleźć się na prowadzeniu przed zakrętem numer 1, więc ja na pewno nie przegapię startu jutrzejszego wyścigu.
Naszym celem jest doprowadzić do tego, by mistrzostwo zdobył samochód w barwach papai, więc jeśli ukończymy wyścig na pozycjach, z których startujemy, i w Abu Zabi o tytuł będą walczyć dwaj nasi kierowcy, to będzie idealnie. A jeśli kierowcy będą chcieli zamienić się miejscami, to nie mam nic przeciwko, naprawdę mnie to nie obchodzi.
Działamy jak zwykle, zasady są jasne, uwielbiamy patrzeć, jak ze sobą rywalizują - robią to ostro, ale czysto. Wiedzą, że jeśli zrobią sobie przestrzeń, będziemy w świetnej pozycji przed Abu Zabi.
Konsultant Red Bulla, Helmut Marko, również przewiduje agresywny start Verstappena:
Oczywiście. A kiedy ktoś wie, że Max jest obok, większość kierowców zaczyna się denerwować- powiedział 82-latek w wywiadzie dla Sky Germany.
W rozmowie z Autosportem Austriak dodał:
Wyprzedzanie jest tutaj prawie niemożliwe. Trzeba to zrobić w pierwszym zakręcie albo w ciągu dwóch pierwszych okrążeń. Ale mamy dwa pit stopy, więc pojawiają się też pewne możliwości taktyczne.
Marko uważa, że Verstappen jest lepiej przygotowany do wyścigu niż do kwalifikacji, ponieważ Red Bull wyeliminował najpoważniejsze problemy z podskakiwaniem samochodu. Pomimo tego, że Verstappen nadal zmagał się z nadsterownością w czasówce, Marko wierzy, że RB21 może być bliżej McLarenów na twardszych mieszankach opon używanych w wyścigu.
Zmodyfikowaliśmy sporo rzeczy. Najpierw założyliśmy starszą podłogę, która wciąż była w dobrym stanie, a potem dokonaliśmy jeszcze kilku zmian. Udało nam się uporać z tym problemem i było to widoczne. Przez cały weekend byliśmy mniej więcej pół sekundy z tyłu, a teraz to tylko dwie dziesiąte, więc daje nam to więcej pewności siebie.
Wciąż jestem optymistą, bo różnica na średnich i twardych oponach była jeszcze mniejsza, więc wierzę, że w wyścigu możemy być konkurencyjni.
Maciej Wróbel