Aston Martin przedstawił AMR26 w ostatecznym malowaniu

Stajnia z Silverstone zamyka tegoroczny sezon prezentacji.
09.02.2621:12
Mateusz Szymkiewicz
10wyświetlenia


Aston Martin zamknął tegoroczny sezon prezentacji, odsłaniając model AMR26 w ostatecznych barwach.

Stajnia z Silverstone jako ostatnia z obecnych ekip na testach w Barcelonie wyjechała na tor z najnowszym bolidem. Zespół projektując bolid AMR26 musiał nadrobić wielomiesięczne zaległości, które wynikały z późnej inauguracji nowego tunelu aerodynamicznego.

Tegoroczny Aston Martin wyjechał na tor podczas ostatniej godziny czwartego dnia testów na Circuit de Catalunya. Debiut nie należał jednak do najłatwiejszych z racji awarii już po pięciu okrążeniach. Większy przebieg udało się zrealizować dopiero ostatniego dnia, kiedy to w AMR26 pozbawionym lakieru pracował Fernando Alonso.

Zaprezentowany dziś bolid utrzymał tradycyjną brytyjską zieleń, która przełamywana jest czarnymi oraz limonkowymi akcentami wzdłuż kokpitu, sekcji bocznych oraz wokół głównego wlotu powietrza.

Sporą nowością jest podjęcie fabrycznej współpracy z Hondą, która na tegorocznym schemacie może cieszyć się ekspozycją na pokrywie silnika. Japoński producent po wieloletniej oraz udanej współpracy z zespołami Red Bulla, wkracza w kolejną erę hybrydowych jednostek V6 jako partner Astona. Symbolem nowego otwarcia jest także zmienione logo Hondy, w którym litera „H” została pozbawiona obramowania.