Robert Szwarcman łączony z funkcją kierowcy rezerwowego Audi
Kierowca reprezentujący Izrael współpracował z zespołem w czasach Kick Sauber.
11.02.2609:22
23wyświetlenia
Embed from Getty Images
Robert Szwarcman łączony jest z objęciem funkcji kierowcy rezerwowego Audi w sezonie 2026.
Reprezentant Izraela jest byłym podopiecznym Akademii Ferrari, a także ma na koncie współpracę z Kick Sauber. Szwarcman startował w barwach ekipy w piątkowych treningach w sezonie 2024, ciesząc się statusem młodego kierowcy.
Aktualnie 26-latek ściga się w IndyCar z zespołem Prema i w minionym sezonie jako pierwszy debiutant od 1983 roku sięgnął po pole position do Indianapolis 500. Mimo to problemy finansowe włoskiej ekipy, a także niejasna sytuacja właścicieli Premy, stawia duży znak zapytania nad tegorocznym programem startów Szwarcmana w Stanach Zjednoczonych. Póki co zespół wycofał się z udziału w przedsezonowych testach.
Według informacji z padoku toru Sakhir, reprezentant Izraela może wrócić do Formuły 1 jako kierowca rezerwowy Audi. Stajnia z Hinwil od kilku lat nie posiada oficjalnego trzeciego kierowcy, w ubiegłym roku porozumiewając się z Alpine w kwestii wypożyczania Paula Arona.
Robert Szwarcman łączony jest z objęciem funkcji kierowcy rezerwowego Audi w sezonie 2026.
Reprezentant Izraela jest byłym podopiecznym Akademii Ferrari, a także ma na koncie współpracę z Kick Sauber. Szwarcman startował w barwach ekipy w piątkowych treningach w sezonie 2024, ciesząc się statusem młodego kierowcy.
Aktualnie 26-latek ściga się w IndyCar z zespołem Prema i w minionym sezonie jako pierwszy debiutant od 1983 roku sięgnął po pole position do Indianapolis 500. Mimo to problemy finansowe włoskiej ekipy, a także niejasna sytuacja właścicieli Premy, stawia duży znak zapytania nad tegorocznym programem startów Szwarcmana w Stanach Zjednoczonych. Póki co zespół wycofał się z udziału w przedsezonowych testach.
Według informacji z padoku toru Sakhir, reprezentant Izraela może wrócić do Formuły 1 jako kierowca rezerwowy Audi. Stajnia z Hinwil od kilku lat nie posiada oficjalnego trzeciego kierowcy, w ubiegłym roku porozumiewając się z Alpine w kwestii wypożyczania Paula Arona.
Mateusz Szymkiewicz