GP Włoch: Zapowiedź zespołu BMW Sauber

Monza jest ostatnim, naprawdę szybkim torem, który pozostał w kalendarzu F1
02.09.0714:06
Konrad Házi
4187wyświetlenia

Duet zespołu BMW Sauber - Nick Heidfeld i Robert Kubica liczy na powtórzenie na Monzy swego najlepszego występu z ubiegłego sezonu. Robert Kubica zdobył wtedy swoje pierwsze i jak na razie jedyne podium w Formule Jeden.

W tym roku Grand Prix Włoch jest 13 wyścigiem w kalendarzu i nie kończy w tym sezonie europejskiej części mistrzostw. Monza jest ostatnim, naprawdę szybkim torem, który pozostał w kalendarzu F1. Wymaga on minimalnej siły dociskowej, a prędkości maksymalne na prostych dochodzą nawet do 350 km/h.

Nick Heidfeld: Monza jest wyjątkowym torem. Właściwie jest to jedyny bardzo szybki tor, który pozostał w kalendarzu F1. Osiągamy tu na prostych prędkości rzędu 350km/h, co oznacza, że są one wyższe niż na pozostałych torach z kalendarza. Monza jest torem z tradycjami, jednak ma też nieco przestarzałe systemy bezpieczeństwa. Pobocza w porównaniu do prędkości które tu osiągamy są dość małe.

Myślę, że pokażemy na Monzy dobre osiągi. To tor, na którym liczy się przede wszystkim dobry pakiet aerodynamiczny zapewniający minimalny docisk i w tej kwestii jesteśmy dość dobrze usytuowani. Inną sprawą jest to, że potrzebujemy maksimum mocy, jednak myślę, że w tej kwestii też będzie dobrze. Byliśmy tu wysoko w zeszłym roku. Byłem 'zaledwie' trzeci w kwalifikacjach, jednak miałem spory zapas paliwa. Gdybyśmy wszyscy jechali z takim samym zapasem paliwa, zdobyłbym najprawdopodobniej pole position. W samym wyścigu miałem jeszcze nadzieję, że po otrzymanej karze drive-through uda mi się jeszcze zdobyć jakieś punkty.


Robert Kubica: Po tym jak nieźle spisywaliśmy się tu ostatnio, liczymy na kolejny udany wyścig na wymagającym najmniejszego docisku torze w całym kalendarzu. Zdobyłem tu moje pierwsze podium w Formule Jeden w sezonie 2006 i ciągle czekam na kolejne. Mam nadzieję, że będziemy w stanie powtórzyć nasze osiągi z zeszłego roku.

Lubię ten tor, ponieważ jest inny niż pozostałe i jego poszczególne sekcje są unikalne. Są szybkie zakręty i szykana, na której bolid jest mocno podbijany na krawężnikach. Ustawienie samochodu musi być kompromisem spełniającym wymagania szybkich i wolnych fragmentów toru. Musi zapewniać odpowiednią przyczepność oraz umożliwić osiąganie jak najwyższych prędkości maksymalnych na prostych. Monza nie jest łatwym torem.

Długo mieszkałem we Włoszech i dobrze znam ten tor, ponieważ dużo tam testowałem. Jednak przed 2006 rokiem właściwie nigdy nie spisywałem się najlepiej w wyścigach na tym torze. Lubię Włochy. Zawsze pracowałem tam z naprawdę dobrymi ludźmi, ścigałem się tam gokartami, jeździłem w Formule Renault i w wyścigach Formuły 3, zawsze dla włoskich zespołów. Mam świetne wspomnienia z tamtych czasów, zwłaszcza z okresu, kiedy jeździłem kartami.


Mario Theissen szef BMW Motorsport: Monza jest klasycznym szybkim torem. Największe wyzwania stawia przed ekspertami do spraw aerodynamiki i silników. Zmiana silników na V8 spowodowała, że wzrósł czas jazdy z maksymalnie otwartą przepustnicą z 67% do 76% okrążenia. Najwyższe prędkości w zeszłym roku dochodziły do 350 km/h, co było najwyższą prędkością w sezonie.

Aerodynamika samochodu dostosowana jest tak by stawiała jak najmniejszy opór powietrzu w celu jak najlepszego wykorzystania długich prostych. Z drugiej strony mała siła dociskowa powoduje zmniejszenie prędkości w zakrętach. Tak jak w zeszłym roku, będziemy tu korzystać z pakietu aero przygotowanego specjalnie na ten tor.

W przeciwieństwie do lat poprzednich GP Włoch nie kończy europejskiej części mistrzostw. W tym roku ostatni wyścig odbywający się w Europie będzie w Spa, tydzień po wyścigu na Monzy. Potem wyjedziemy z Europy na trzy zamorskie GP. Bardzo liczymy na udany wyścig na Monzy i mamy wspaniałe wspomnienia z zeszłego roku wyścigu. Byliśmy wtedy naprawdę mocni. Nick zakwalifikował się w drugiej linii, a Robert ukończył wyścig na trzecim stopniu podium, w swoim trzecim starcie w F1. Postaramy się również w tym roku osiągnąć tak dobry rezultat.

Willy Rampf, dyrektor techniczny: Na Monzy uzyskaliśmy nasz najlepszy rezultat zeszłego sezonu i zostaliśmy wtedy nagrodzeni trzecim miejscem Roberta. Tor usytuowany w parku królewskim jest ostatnim bardzo szybkim torem, który pozostał w kalendarzu. Wykorzystujemy tu specjalny pakiet aero zapewniający minimalną siłę dociskową. Niesamowicie płaskie skrzydła umożliwiają osiąganie tu prędkości rzędu 350 km/h. Drugim najważniejszym elementem są tu ustawienia mechaniczne, które muszą zapewnić stabilność bolidu podczas hamowania i umożliwiać płynne pokonywanie krawężników. Nasze przygotowania techniczne do wyścigu przebiegły bardzo dobrze i jedziemy na Monzę z dużymi oczekiwaniami.

Źródło: BMW Group PressClub

KOMENTARZE

9
ekur
03.09.2007 08:58
Heidfeld jak zwykle skromny...
rafaello85
03.09.2007 08:16
mutu----> zejdź na ziemię;)
mutu
02.09.2007 10:12
Jeśli wszystko pójdzie OK Robert może zająć nawet drugie miejsce a może i pierwsze
kolega
02.09.2007 05:45
A Kubicy ''po polsku''???
adams
02.09.2007 03:12
Kręcą w BMW.Jak zwykle bolid Heidfelda będzie przygotowany "po niemiecku".
paolo
02.09.2007 02:16
Jak nie będzie Kubicy na podium to cały naród się załamie. Lechu będzie musiał żałobę narodową ogłosić:)
froggyts
02.09.2007 01:55
@kumien - Raczej Robert by miał PP, to on wykręcił drugi czas w Q2, zaraz za Massą, z rekordem pierwszego sektora. Echh ten Yeti...
kumien
02.09.2007 12:54
A Nick znowu, że gdyby nie strategia to bez problemu miałby P1. Robi się to już nudne te jego ciągłe gdybania :/
Darth ZajceV
02.09.2007 12:48
w zeszłym roku byli stosunkowo słabsi niż teraz a jednak byli konkurencyjni zarówno w wyścigu jak i w qualu. Testy nie pokazały jakiejś rewelacji, która pozwoliła by powalczyć o podium, ale w końcu to tylko testy, a w Kanadzie BMW było mocne. Zobaczymy jak im się powiedzie.