Haug: Niezależne zespoły są sercem F1

Członkowie FOTA będą w przyszłym tygodniu dyskutowali nad przyszłością Formuły 1
03.09.0812:10
Mariusz Karolak
1966wyświetlenia

Niezależne zespoły są sercem Formuły 1. - powiedział we wtorek szef sportowy firmy Mercedes-Benz - Norbert Haug. Wypowiadając się dla niemieckiego Auto Motor und Sport o utworzonym niedawno stowarzyszeniu FOTA, skupiającym dziesięć obecnych zespołów F1, Haug przyznał, że istnienie prywatnych zespołów, jak Williams czy Force India jest bardzo ważne dla tego sportu.

Po tym, jak Max Mosley poprosił wcześniej o zgłoszenie propozycji dotyczących przyszłości F1, zespoły zdecydowały się, że zaprezentują swoje zdanie na październikowych obradach Światowej Rady Sportu Motorowego (World Motor Sport Council). Członkowie FOTA będą przygotowywali się do tych obrad na swoim najbliższym spotkaniu, które odbędzie się w przyszłym tygodniu na torze Monza.

Wszyscy doszliśmy do wniosku, że rozwiązania muszą być ustalane wspólnie. - powiedział Haug, sugerując tym samym, że nawet notoryczna wrogość McLarena i Mercedesa w stosunku do Ferrari nie stanowi problemu. Przyznał też, że z Lucą di Montezemolo stojącym na czele zrzeszenia zespołów F1, McLaren nie jest przewodnią siłą w FOTA. Wspieramy ją jednak i stoimy za jej postanowieniami. Jest sporo wspólnych poglądów wśród zespołów i powinniśmy to wykorzystać.

Mimo że Mercedes i BMW są jedynymi producentami w F1, którzy nigdy nie sprzedawali swoich silników klienckim zespołom, to jednak Haug zapewnia, że zawsze był zwolennikiem prywatnych zespołów. Stanowią one serce Formuły Jeden i nie są tylko mięsem armatnim. - dodał Haug.

Źródło: HomeOfSport.com

KOMENTARZE

5
A.S.
03.09.2008 04:00
I to mówi człowiek, którego Mercedes prawie wykupił prywatny zespół - McLarena i od lat robi wszystko by przejąć pełną kontrolę nad McLarenem i nawet "przefajkować" go oficjalnie na Mercedesa. Obym tego nie dożył. ht-hubcio - wtedy to był Ilmor - firma robiła silniki, a Merc był w niej udziałowcem, potem dawali te silniki pod szyldem Mercedesa, nawet te pierwsze silniki Mercedesa dostarczane McLarenowi pochodziły z fabryki Ilmora.
ht-hubcio
03.09.2008 03:29
przeciez Merc sprzedawal silniki Sauberowi i Marchowi swego czasu
rafaello85
03.09.2008 01:57
"Stanowią one serce Formuły Jeden i nie są tylko mięsem armatnim." A czym jeśli nie 'mięsem armatnim'? Co w obecnych czasach znaczą prywatne zespoły?
Anderis
03.09.2008 12:43
Szkoda, jakoś nie ciągnie mnie do trzymania kciuków za zespoły wielkich koncernówi samochodowych w F1. Z obecnych zespołów w F1 najbardziej lubię Williamsa i Force India właśnie. Wolałbym, by to zespoły prywatne stanowiły większość w F1, ale te czasy chyba już nie wrócą :(
Huckleberry
03.09.2008 12:21
Historia F1 wygląda podobnie jak historia motoryzacji w ogóle. Niegdyś mnóstwo niezależnych małych zespołów/producentów, a teraz kilku gigantów wchłaniających słabsze zespoły. Trudno będzie coś na to poradzić - to naturalna ewolucja. Więksi mogą sobie na więcej pozwolić...